anawa Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Najlepiej byłoby, żeby odnalazł się jego pan ale jesli sie nie ujawni, to pies też bedzie miał dobrze :) Quote
magdawi Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Dzisiaj sąsiadka porozwozi po okolicznych miejscowościach ogłoszenia z jego zdjęciem. Widać,że pies tęskni bo często staje przy ogrodzeniu i popiskuje. Mam nadzieję, że ktoś jednak go szuka,bo nie chce się wierzyć,żeby został wyrzucony. Quote
anawa Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Ja też wydrukowałam ogłoszenia i porozwieszam w swojej okolicy. Schronisko w Milanówku tez podjeło współpracę i powiesi ogłoszenie u siebie. Dobrze byłoby poprosic o to samo Żyrardów i Korabiewice. Quote
anawa Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Przyjadę dziś z czytnikiem czipów i bedziemy sprawdzać sierotkę ;) Quote
Cantadorra Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 A jak sie uzywa czipa? Jezdzi sie po calym ciele psa jakby skanerem? Nigdy tego nie widzialam. Quote
anawa Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Tak, sprawdza się specjalnym czytnikiem tam, gdzie czip mógł być wszczepiony (tzn. między łopatkami albo po bokach szyi). Ale, niestety, nie udało się......... pies uciekał przed czytnikiem a ja uległam sugestii opiekunów, że zaraz zaatakuje i......... poddałam się...............niepotrzebnie :( Dla usprawiedliwienia dodam, że był duzy mróz a bylismy na zewnątrz i nie miałam ochoty zamarznąć, czekając, aż pies sie uspokoi i da do siebie podejść. Quote
Cantadorra Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Hej, czy znalezli sie wlasciciele on-ka? Quote
anawa Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Cantadorra napisał(a):Hej, czy znalezli sie wlasciciele on-ka? Nie znaleźlismy. Jutro, jeśli wszystko pójdzie dobrze wyprawiamy psa w trasę na Śląsk do nowego domku. Quote
Cantadorra Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 No to powodzenia "maly". Zaczyna sie drugi etap twojego zycia :) Quote
magdawi Posted January 26, 2010 Author Posted January 26, 2010 Niuniek pojechał wczoraj do domku. Trochę czasu zajęło nakłonienie go do skoku w bagażnik :razz: ale dojechał szczęśliwie. Dziękuję Anawa za dom dla niego:lol: . Quote
Cantadorra Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Anawa, nie wiem jak to zrobilas znajdujac mu dom w kilka dni :) Szok! Najwazniejsze, ze psiak juz w domu. Ciekawe jak tam bedzie sie sprawowal. Jak cos bedziecie wiedziec to dajcie prosze znac. Kibicuje pieknemu :) Quote
anawa Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Cantadorra napisał(a):Anawa, nie wiem jak to zrobilas znajdujac mu dom w kilka dni :) Szok! Najwazniejsze, ze psiak juz w domu. Ciekawe jak tam bedzie sie sprawowal. Jak cos bedziecie wiedziec to dajcie prosze znac. Kibicuje pieknemu :) Zazwyczaj z ON-kami nie ma problemu - zawsze znajdzie sie chętny, problem w tym, żeby to był dobry dom. A ja miałam po prostu szczęście - rodzina mojej kolezanki to prawdziwi miłosnicy ON-ków, niedawno stracili swojego staruszka więc nawet długo się nie zastanawiali nad adopcją. Piesek zamieszkał w Siemianowicach Śląskich, w domu z ogródkiem. Zachowuje się dobrze a nowa rodzinka jest nim zachwycona. Quote
Cantadorra Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Jak bedzie jedynakiem, to na pewno bedzie rozpieszczany :) Quote
anawa Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Cantadorra napisał(a):Jak bedzie jedynakiem, to na pewno bedzie rozpieszczany :) No nie, jedynakiem to nie będzie. Państwo maja do dyspozycji dwa domy, gdzie cały czas ktoś jest i dwa psy: jednego ON-ka i jedną sukę, mieszańca. Na razie jest izolowany od rezydentów ale najprawdopodobniej zostanie w domu z suką, no chyba, że zgodzą się z ON-kiem rezydentem. Quote
anawa Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Warszawiak :diabloti: - tak został nazwany nasz ON-ek (i już na to imię reaguje :evil_lol::evil_lol::evil_lol:) już na dobre się zadomowił. Ze swoją nową przyjaciółką, Karusią, nie rozstają sie nawet na chwilę. Nie ma z nim żadnych kłopotów, jest idealnym psem. Mam nadzieję otrzymać zdjęcia w przyszłym tygodniu i podzielić się z Wami szczęściem Warszawiaka...........;) Quote
Cantadorra Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Anawa, jak tylko bedziesz miala foty, to szybciorem tu wrzucaj, taki piekny i z panna, hmmm tez chce poogladac :) Quote
Cantadorra Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Warszawiak juz w domu, a tu inna bieda. Zajrzyjcie prosze do Barnaby, nie radzacego sobie w schronie onka: http://www.dogomania.pl/threads/179053-ON-w-potrzebie-schronisko-w-Zamosciu-potrzebne-deklaracje-na-leczenie-i-dt Quote
anawa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Oto kilka zdjęć z nowego domku Warszawiaka. Ten pan na zdjęciach to pracownik firmy właścicieli, która mieści się w ich domu. Warszawiak wyjątkowo go polubił i w ciągu dnia go nie opuszcza, upominając sie o pieszczoty i przeszkadzając w pracy Quote
anawa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Miałam nadzieję na kilka zdjęć z koleżanką ale jest chora (chyba juz po operacji) i nie należy jej męczyć. Może następnym razem........ Quote
Cantadorra Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Pies jest dorodny i piekny . Uczepil sie jak rzep tego czlowieka :) Ciagle by chcial mizianki, tulanki, och Warszawiak. Anawa, fajnie, ze psiak jest lubiany. Quote
anawa Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Fajnie się zaaklimatyzował i, jak widzę, nie tylko rodzina mojej koleżanki kocha psy. Również pracownicy firmy - więc pies ma calutki czas towarzystwo. Najważniejsze jednak, że jest zdrowy. Weterynarz go obejrzał, zaszczepił i stwierdził, że wszystko O.K. Szkoda tylko, że jego towarzyszka - suczka zachorowała i długo sie nie nacieszył jej towarzystwem. Ale może będzie dobrze :) Quote
Cantadorra Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Ale rozumiem, ze sunia zyje i jest szansa na wyzdrowienie? A Warszawiak przebywa w domu, czy w kojcu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.