Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja pewnie jeszcze przez kilkanaście lat będę czekać, jeśli mam być szczera sama przed sobą. Aż będę miała pewność, że nawet jeśli teraz żyją, to wtedy już na pewno będą za TM:-(

Ale to takie głupie, staram się sama siebie przekonać, że nie ma szans.

Inaczej nigdy nie przestanę jeździć, wysyłać, pytać, wołać.

Gdzie jest granica między wytrwałością a szaleństwem???????

Nie, nie jest jeszcze tak źle, ale ja muszę jeść, pracować, mam bliskich, dla których nie starczy czasu, jeśli przez kolejny rok każdą wolną chwilę będę poświęcać na szukanie.

Kiedyś policzyłam, że gdybym chciała przeszukać cały Gorzów, to znaczy zapukać do każdych drzwi, do każdej furtki, to zakładając, że robiłabym to codziennie, 7 dni w tygodniu po 8-10 godzin, to zajęłoby mi to około dwóch lat. A jeszcze nie ma gwarancji, że ludzie spotkani za tymi drzwiami powiedzieliby mi prawdę, że mają albo nie mają moje psy.

No i jak tutaj szukać konsekwentnie?? Musiałabym ludziom przeszukiwać podwórka.....:shake:

  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no i moje pożegnanie nie działa


po dwóch dniach poza domem wróciłam i ciągle miałam cień nadziei, że pod drzwiami będą czekały Marko z Negrą...

:wallbash: :wallbash: :wallbash: :( :placz: :cry: :cry: :cry:

  • 3 years later...
Posted

To był pierwszy temat na dogo, który przeczytałam zalewając się łzami...
Dziś mam czas zadumy i refleksji, więc wróciłam tu do Ciebie Swan.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...