the_dune Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Piękny, duży, podpalany owczarek niemiecki, około 6-8 letni błąka się w miejscowości Urzut k/Nadarzyna (maz.) - pojawił się po "sylwestrze", być może spłoszony petardami. Ma obrożę, jest zadbany, przyjazny i ufny w stosunku do ludzi, niezbyt przyjazny w stosunku do innych psów. Karmią go moi teściowie, niestety, nie mogą wpuścić na teren posesji z powodu własnego, dużego psa. Owczarek zrobił sobie legowisko przy furtce i generalnie zadomowił się. Teść wziął go na smycz (btw: pies zareagował na spacer na smyczy entuzjastycznie) i przeszedł się po większości posesji poszukując właściciela - niestety, nikt z mieszkańców nie rozpoznał tego psa :( Zamieściłam ogłoszenia na gazetowym forum "zaginione psy" oraz "Nadarzyn - Strzeniówka", a także na stronie schroniska Na Paluchu. Od poniedziałku będziemy odwiedzać okolicznych wetów. Ale w Dogomanii nadzieja, że może właściciel znajdzie się szybciej :) Proszę o kontakt na mail: [email protected] lub na mój tel.: 509 740 997. Jutro jadę do Urzutu, postaram się zrobić zdjęcia. Szukam też domu tymczasowego dla Pieska, nie znam się, ale Pies wygląda na "domowego" i trzeba jak najszybciej zabrać go pod dach. Czekam na wszelkie sugestie: jak jeszcze działać, akurat w pieskich sprawach nie mam specjalnego doświadczenia... Pozdrawiam... Quote
the_dune Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Podaję link do albumu ze zdjęciami Psa: http://picasaweb.google.pl/lh/photo/V4GXP7oychx1YSZ4n-Iucg?feat=directlink Może ktoś Go rozpozna... Wywiesiłam ogłoszenie w miejscowym sklepie i na najbliższej stacji benzynowej przy Trasie Katowickiej. Jutro ogłoszenia w Nadarzynie i miejscowy wet. Trzymajcie kciuki... Quote
the_dune Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 obraczus87 napisał(a):zapisuje na razie.......... Dziękuję :) Powiadomiłam jeszcze Fundację Nero i Azyl Pod Psim Aniołem - zdjęcia wysłane, obiecali pomóc jak tylko :) Quote
kosu32 Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Dostałaim info od znajomej z Dogo. Zapisuję wątek. Rozumiem że jesteś z tych okolic? Przydałby się jakiś plakat psiaka do porozwieszania po okolicach. Ja mogę podrzucić plakaty do 3 wetów w Nadarzynie i pooklejać okolice. Trzeba też dać info do schroniska w Milanówku, do Fundacji Emir w Żabiej Woli - może tam też ktoś Go będzie szukał i poogłaszać na innych portalach internetowych. Quote
kosu32 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Są jakieś nowe wieśći a propos psiaka? Ta noc była bardzo zimna - mam nadzieję że dał sobie biedak radę. Quote
the_dune Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 kosu32 napisał(a):Są jakieś nowe wieśći a propos psiaka? Ta noc była bardzo zimna - mam nadzieję że dał sobie biedak radę. Teściowie się zlitowali :) Wpuścili go do kojca po suni (też owczarku niem.), która odeszła w tym roku. Tam jest ocieplana buda (styropian, słoma), dostał michę ciepłego jedzenia, wodę dostają na bieżąco (wiadomo, zamarza). Będę dzwonić do nich popołudniu, czy ktoś się pojawił i jak się psy dogadują, bo kojce sąsiadują ze sobą jedną ścianką. Nie jestem z okolic, ale bywam tam dość często, jeśli będzie potrzeba - wszędzie Psiaka dowiozę. Plakat wyprodukuję jak już wrócę do domu, wydrukuję, podeślę - jeśli możesz wywiesić w Nadarzynie - super, teściowie też będą rozwieszać (na razie poszły zwykłe ogłoszenia bez zdjęcia). Schronisko w Milanówku i na Paluchu powiadomione przedwczoraj. Skontaktuję się z tym w Żabiej Woli. Pies jest cudny. Mam nadzieję, że jeśli nie właściciel, to NOWY właściciel się znajdzie :))) Dam znać, jak się sprawy mają, ale dopiero pod wieczór będę miała info od teściów. Mail poszedł jeszcze w sprawie poszukiwania domu tymczasowego, na razie niestety cisza w temacie... pozdrawiam, Quote
obraczus87 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Super, ze tesciowie postanowili pomoc psiakowi Quote
kosu32 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Mam jednak nadzieję że psa będą szukać jego dotychczasowi właściciela. Mój prywatny adres zaraz Ci podeślę (podaj mi zwrotnie kontakt telefoniczny do siebie). Powiadomiłam już okolicznych wetów w Nadarzynie (dwóch z Nadarzynie i jednego z Kajetan) - ale bez plakatów z dokładnymi namiarami i zdjęciem psa ani rusz. Jutro jadę ze swoim Leo do weta, więc mogłabym do wszystkich zawieść plakaty i poobklejać okolice. Rozumiem że plakat zostawiłaś na stacji benzynowej w Urzucie, ale nie wiem który sklep masz na myśli - u Ryby?. Ja plakaty mogę powiesić w Nadarzynie i Młochowie. Plakaty muszą trafić do szkół i przedszkoli, do sklepów, na słupy ogłoszeniowe, do sklepu zoologicznego Pirania w Nadarzynie. Wstaw więcej zdjęć psiaka na wątek - mi wyświetla się tylko jedno i bardzo ciemne. Dałam znać info też Pani z TOZu i do znajomego z okolic Urzutu by się porozglądał i popytał swoich znajomych. A jak wygląda sprawa ogłoszeń psiaka w necie. Zamieszczałaś jakieś?. To bardzo istotne-bez tego będzie ciężko. Oczywiście dokładnie należy też oplakatować okolicę. Fajnie że Twoi rodzice przygarneli psiaka-podziękuj im koniecznie. Najważniejsze że jest bezpieczny i ma dach nad głową. Quote
the_dune Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Zguba już wraca do swojego Domu :)))) Ale się cieszę! Godzinę temu zadzwonili właściciele - mieszkają niedaleko, w sąsiedniej miejscowości. Piesek wabi się Grubas. Radość była ogromna, pewnie proporcjonalna do ogromu straty ;) Dziękuję Wam za pomoc i wsparcie. Cieszę się, że w przypadku Grubasa, wszystko skończyło się tak właśnie :) A teściowie będą tęsknić ;) pozdrawiam ciepło! Quote
kosu32 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 [quote name='the_dune']Zguba już wraca do swojego Domu :)))) Ale się cieszę! Godzinę temu zadzwonili właściciele - mieszkają niedaleko, w sąsiedniej miejscowości. Piesek wabi się Grubas. Radość była ogromna, pewnie proporcjonalna do ogromu straty ;) Dziękuję Wam za pomoc i wsparcie. Cieszę się, że w przypadku Grubasa, wszystko skończyło się tak właśnie :) A teściowie będą tęsknić ;) pozdrawiam ciepło! O matko jaka ulga :) SUPER !!! Gratuluję czujności i serdeczne podziękowania dla rodziców za okazaną pomoc.:loveu: A ja jeszcze chwilę temu miałam telefon od Pani z okolic która szukała swego długowłosego ON-ka. Zaprzyjażnieni weci jednak działają i przekazują info klientom :) P.S. A jak zguba zareagowała na swoich właścicieli ??? Quote
the_dune Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Wiem, że się cieszył, że były łzy radości Właścicielki... Ale też teściowie mówili, że Grubasek się zadomowił nieźle, buda, miska i dobre słowo, myślę, że jeszcze chwilka i byłby "ich", z wzajemnością... Teściowa była dziś u weta w Nadarzynie ze swoją kotką, przy okazji rozmawiała o Grubasku, zostawiła info i na wszelki wypadek zapisała tel. innych ludzi zgłaszających znalezienie owczarka niemieckiego - pamiętała o pierwszych ludziach, którzy przyjechali w niedzielę rano sprawdzić, czy to nie jest ich pies... Gruby nie był ich.... Wiem, że szukają dalej. Przekazałam im kontakt od weterynarza. Oni szukają bardziej długowłosego, też psa, też owczarka, z czerwoną obrożą. Ich pies ma na imię Arni. Ta sama okolica: Nadarzyn. pozdrawiam ciepło! Quote
Waldek Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 ależ miał szczęście , brawo!!! dlaczego się zgubił ???? a moja znajda ATOS wciąż czeka ....też Onek, bardzo podobny ... Quote
the_dune Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Waldku, przeczytałam wątek Atosa... przyćmił moją radość z powodu Grubaska z Nadarzyna :( Wczoraj rozmawiałam/mailowałam z panem, który też szukał zaginionego owczarka, wysłałam mu zdjęcia, ale to nie był jego pies, jak już wiadomo. Może napiszesz do niego (podał adres mailowy córki): [email protected] Domyślam się, że zrobiłeś wszystko to, co my (ogłoszenia, weterynarze, schroniska, fundacje, mailing po znajomych i ogłoszenia na forach przeróżnych), u nas na pewno czytane były forumowe ogłoszenia (na forach gazety.pl) oraz info ze schronisk. Pewnie znasz, ale podsunę jeszcze Azyl pod Psim Aniołem... Może pomogą? Mi pomagały anioły z azylu i teraz i przy poprzednich kocich znajdkach. Trzymam kciuki, będę mieć oczy otwarte... podrap Atosa za uchem... pozdrawiam, Karolina Quote
kosu32 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 [quote name='the_dune']Wiem, że się cieszył, że były łzy radości Właścicielki... Ale też teściowie mówili, że Grubasek się zadomowił nieźle, buda, miska i dobre słowo, myślę, że jeszcze chwilka i byłby "ich", z wzajemnością... Teściowa była dziś u weta w Nadarzynie ze swoją kotką, przy okazji rozmawiała o Grubasku, zostawiła info i na wszelki wypadek zapisała tel. innych ludzi zgłaszających znalezienie owczarka niemieckiego - pamiętała o pierwszych ludziach, którzy przyjechali w niedzielę rano sprawdzić, czy to nie jest ich pies... Gruby nie był ich.... Wiem, że szukają dalej. Przekazałam im kontakt od weterynarza. Oni szukają bardziej długowłosego, też psa, też owczarka, z czerwoną obrożą. Ich pies ma na imię Arni. Ta sama okolica: Nadarzyn. pozdrawiam ciepło! To właśnie właścicielka tego psa Arniego telefonowała dziś wieczorem do mnie w sprawie swojego uciekiniera, po tym jak przesłałam info do wetów z Nadarzynie o znajdzie którego przygarneli Twoi teściowie. Jestem z tą Panią w kontakcie - jutro zakładam jej wątek o zaginionym psiaku. Mam nadzieję że i On będzie miał tyle szczęścia co ten, który wylądował u Twoich teściów. Fajnie że wszystko dobrze się skończyło. Pozdrawiam :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.