ulvhedinn Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 No to byłyby wyłącznie "znalezione" psy. A ja jednak wolę żeby sk....n który pozbywa się psa chociaż oddał go do schroniska, w ten sposób dając mu jakąkolweik szanse, niż żeby go wypierniczył na szosie, przywiązał w lesie, czy zatłukł. A piętnując tych oddających niejako promujemy "porzucaczy", bo tak naprawdę ile razy znaleziono kogoś kto zabił i zakopał psa, czy tym bardziej wykopał? Mimo nawet wyznaczanych sporych nagród.... Technicznie to niemal niemożliwe. W ciągu ostatniego roku dwa razy znalazłam martwego psa- jednego w lesie, zostały kości i trochę futra, drugiego zakopanego w lasku. Od czego bys zaczęła poszukiwania właściciela? (no w tym drugim przypadku to obstawiam że ktos po prostu za płytko pochował swojego psa. bo szczątki były owinięte w kocyk, a wykopały go dziki). Szanse są zerwoe. Zresztą sama (wiem, nielegalnie) kilka razy musiałam pochować psa i co, myślisz że ktoś mnie zobaczył? No moje zwierzaki były ukochane, opłakane, ale jakiś gnój może dojść do wniosku, że skoro oddawać do schronu się "nie opłaca" to psa np. otruje i zakopie. I g... mu zrobisz. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.