Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Felusia odnaleźli dziś ( 3.01. ) właściciele, z ogłoszenia, będą go leczyć.


Przechowalnia dla bezdomnych zwierzat w Boguchwale - psiaków drastycznie przybyło ostatnio, brakuje miejsca, brakuje boksów, bud, adopcje stoją w miejscu...a psiaki które ostatnio się tu znalazły, to jedne z największych biedaków do tej pory....

Felek, ok. 2letni chłopak, mały , ładny psiak , ma czarną, półdługą, falowana sierść, cudne orzechowe oczka, słodki pyszczek i ...wielkiego pecha. Felek został znaleziony w Wigilię, w przydrożnym rowie, cały umorusany błotem, obolały.Potrącił go zapewne samochód, ale po co pomagać bezbronnej cierpiącej istocie? Przecież do domu spieszno, bo opłatkiem się trzeba dzielić:shake: Psiaczek trafił w końcu do gabinetu p. Justynki z Boguchwały, otrzymał tam pierwszą pomoc, ale sprawy nie wygladaja dobrze:shake: Przednia łapa jest bezwładna, niewiadomo czy uda sie ją wogóle uratować, będą jeszcze robione dodatkowe i szczegółowe badania, ale marne są podobno szanse na uratowanie jej ( to sprawy neurologiczne). Dodatkowo ucierpiało oczko, ale tu akurat jest już duża poprawa. Felek jednym słowem to wielkie psie nieszczęście, bardzo potrzebuje naszej pomocy..jeżeli dodatkowo zapadnie decyzja o amputacji łapki to będzie dla niego katastrofa...nie wiem co robić...tak ciężko znaleźć psu zdrowemu dom, na co może w takim razie liczyć Felek.....boks do końca zycia??...on ma dopiero 2 latka:-(



lewa przednia łapeczka jest bezwładna i Feluś na nią nie staje:







Felusiu pomimo tej strasznej, beznadziejnej sytuacji wierzę, że jeszcze będzie dobrze i znajdziesz swoje szczęśliwe miejsce. Obiecuje Ci, że postaram się o to z całych sił. A reszta ciotek też napewno pomoże. Znajdziemy Ci domek!!

Feluś przebywa w przechowalni dla bezdomnych zwierząt w Boguchwale koło Rzeszowa.
kontakt:
600 401 564
[email protected]

Posted

Nie wiem, kurczę nie wiem, strasznie się nim martwię.....chyba na razie czekajmy z ogłoszeniami, az się cos wyjaśni, p. Justynka obiecała zadzwonić jak coś będzie wiadomo, musimy poczekać...i trzymać kciuki za niego, serce się kraje....

Posted

Dzwoniłam do P. Justynki, ma straszny młyn , ponieważ będzie się konsultować z innym wetem więc też i on musi miec czas więc najprawdopodobniej wszystko się wyjaśni dopiero w sobotę, Trzymajmy więc kciukasy!!!
Póki co Feluś jakoś sobie radzi, był to zapewne psiak żyjący na zewnątrz przy budzie ( i o zgrozo na łańcuchu ) więc z chłodem sobie jakoś radzi a w łapce nie ma wogóle czucia, więc go nie boli.

Posted

o matko jaki boroczek ;(
on przebywa w budzie?rany...:( jest do adopcji czy nie jeszcze(łapka).Zrobic mu cafeanimala?moze podac dwa numery telefonu? ten z pierwszego postu i jeszcze jakis na wszelki wypadek?

Posted

Ola la my mu porobimy wszystkie możliwe ogłoszenia, tylko niech sie sprawa z łapką wyjaśni, on nie ma jakiś otwartch ran, w łapce nie ma czucia. Są ustawieni na poniedziałek na ostateczną konsultację co będzie z łapką....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...