fibi:) Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 kurcze ciotki, pisałam dwa razy na wątku- wczoraj i tydzień temu, teraz wchodze i patrzę:crazyeye: że ostatni post pisała bla...... u nas bez zmian, Pucek zrobił postęp, jest u nas ponad 2 lata i ok miesiac temu pierwszy raz sam wyszedł za teren posesji:multi: wcześniej panicznie się tego bał..... Czesto bywam teraz w Wyszkowie- mam tu chłopaka. sporo tu bezdomniaków:-( sporo osób dokarmia,pomaga...... moja ciocia kotami też sie interesuje- we wtorek rano jade z nia łapać 3 kotki na sterylki..... Quote
bla Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Jeee ;) No Pucuś lepiej późno niż wcale postępy robić ;) Quote
fibi:) Posted March 7, 2012 Author Posted March 7, 2012 no aż zabardzo się rozbrykał:mad: walczy z Borysem o przewodzenie w naszym stadzie psim eh. teraz jak tylko znajdę pracę, Pucek idzie od razu do kastracji. aczkolwiek powiem Wam że on w ogóle prawie nie reaguje nawet na suki w czasie cieczki- czy wszystko z nim ok?:cool3: Quote
bla Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 No mój Chojrak w ogóle nie reaguje a dwie suki mam w klatce obok nawet. Poprzedni pies to jak dorwał jakis koc czy coś to robił z nim to co robił... a Chojrak będzie sie bawił tylko ;) A co to z tamtą pracą nei wyszło ??:( Quote
fibi:) Posted March 7, 2012 Author Posted March 7, 2012 aha, no to z Puckiem jest ok:) myslałam że on jakis odmieniec. ale kastracja swoją drogą. pracowałam, ale wzięli mnie na najgorszy zapierziel czyli listopad-grudzień kiedy było sporo pracy, a teraz niby ich nie stać na pracownika.... bla Ty jesteś ze Zgorzelca właśnie zobaczyłam:) fajnie mi sie kojarzy to miasto bo zawsze jak z moim byłym ukochanym [*] jezdzilismy załatwaić briefy do aut do Niemiec, to u jego kumpla w Zgorzelcu się zatrzymywaliśmy. Quote
fibi:) Posted March 11, 2012 Author Posted March 11, 2012 http://www.dogomania.pl/threads/224340-Cezar-szkielet-psa-z-połamanymi-nogami-(-PROSIMY-o-pomoc-WYSZKÓW zapraszam na wątek nowego psa któremu chcę pomóc Quote
fibi:) Posted April 3, 2012 Author Posted April 3, 2012 no i dziś wet nam sie kłania eh, chyba coś Pucka bierze od kleszcza:( nie jadł wczoraj kolacji, a dziś leży i tez nic.... mimo fiprexa mama mówiła że znalazła u niego kleszcza wbitego w niedziele, mnie nie było w domu na weekend, wczoraj wróciłam Quote
yoko100 Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 oj Pucus nie wyglupiaj sie, teraz te kleszcze to okropne sa Quote
fibi:) Posted April 20, 2012 Author Posted April 20, 2012 Pucek dwa dni pochorował i jest ok:) dostaliśmy zastrzyki na 3 dni Quote
bla Posted April 20, 2012 Posted April 20, 2012 No to masz szczęscie Pucek ;) Więcej się nie wygłupiaj ;) Quote
Aimez_moi Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Zagladam do Pucka i zdrowka zycze.....:) Pucek trzymaj sie chlopaczku.....:) Quote
fibi:) Posted May 28, 2012 Author Posted May 28, 2012 Pucek bedzie wujkiem:) beda u mnie niedługo, za jakiś tydzień dwa szczeniaki........ Quote
bla Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 A to Pucuś lubi być wujkiem ;) Samantą się opiekował ;) Quote
fibi:) Posted May 29, 2012 Author Posted May 29, 2012 no Pucus lubi być wujkiem:) a ja mam 2 koty, 3 psy i od niedzieli zamiast 4, jest nas 6 w domu, przeprowadziła się bratanica z bratową......koszmar. jak do tego dojda 2 szczeniaki, będzie ciężko:/ Quote
bla Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 O fak, no to rzeczywiście ludzi ful . Ja bym wścieklizny dostała heh Quote
fibi:) Posted May 30, 2012 Author Posted May 30, 2012 ja nie dostaje, moi rodzice za to tak:/ szczeniaki są jednak trzy, nie dwa.... Quote
fibi:) Posted August 3, 2012 Author Posted August 3, 2012 cześć ciotki :) Pucek właśnie waruje pod moimi drzwiami:) chrześnica w maju skończyła rok i ma teraz kolegów na całego :) Borys jest Bobo, Pucek narazie Pu :) Quote
mila-ada Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Tak się fajnie czyta wątek o Pucku( bardzo podobną mordka do mojej Kaji), a tu nagle koniec...:crazyeye: Ja chcę więcej :placz: Quote
fibi:) Posted November 15, 2012 Author Posted November 15, 2012 no to dziś będzie więcej...ale nic wesołego :( dziś na spacerze z Puckiem przyatakowały nas 4 psy sąsiada- myśliwego....... robiłam co mogłam- ogon pocharatany, byliśmy u wetki... koszmar:( Quote
bla Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Booooooooooooooosz Pucuś biedny :(((((((( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.