fibi:) Posted May 26, 2011 Author Posted May 26, 2011 no przypominamy.... nie odzywam się tu bo już nie ogarniam wszystkiego czasowo:shake:. psy się kłóca o jedzenie, o zabawki, o mnie:mad: 2 razy dziennie ruszamy do lasu. na spacerach musze pilnować żeby psy małej nie zdeptały. Quote
fibi:) Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 żyję:) ale jak widać mam sporo zajęć bo nawet nie zaglądam na Pucusiowy wątek:( jutro łapie tę sunię bezdomną- trzymajcie kciuki żeby się udało............ Quote
fibi:) Posted June 5, 2011 Author Posted June 5, 2011 jedni znajomi moich znajomych zainteresowali się Puckiem.... Quote
fibi:) Posted June 5, 2011 Author Posted June 5, 2011 no jasne że spróbujemy.... tylko szczerze obawiam się reakcji Pucka:( ja jakos przeżyję, najwyrazniej oczy wypłaczę:) Quote
fibi:) Posted June 8, 2011 Author Posted June 8, 2011 od wczoraj Pucek jest w potencjalnym "nowym domu" a mianowicie leży przy furtce, czyli tam gdzie skończył mu się mój trop:( wczoraj nawet deszcz go nie odstraszył:( Quote
fibi:) Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 oni chcą poczekać kilka dni, może mu przejdzie trochę....:( jak wróci, to już nie bede go ogłaszać bo to nie będzie miało sensu chyba? Quote
Daga&Maks Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 biedny Pucek :-( mocno się do ciebie przywiązał. Może to tylko kwestia czasu, aż się przyzwyczai do nowych właścicieli Quote
fibi:) Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 hmm no wiem że zawsze psy się przyzwyczaja zawsze po adopcji, normalne. problem w tym ile czasu to trwa? i czy nowi właściciele są na to gotowi. Quote
Daga&Maks Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 to już też od psa zależy, jeden przyzwyczai się w kilka dni, inny w wiele tygodni. Ale tu też dużą rolę odgrywają właśnie ludzie, czy będą potrafili przekonać psa do siebie. No i tu jest właśnie problem z tym, że wiele osób które decydują się na adopcję mają nadzieję, że pies od pierwszego dnia będzie do nich przywiązany, a tu niestety potrzeba czasu i przede wszystkim mnóstwa cierpliwości Quote
fibi:) Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 dagaa111 napisał(a):to już też od psa zależy, jeden przyzwyczai się w kilka dni, inny w wiele tygodni. Ale tu też dużą rolę odgrywają właśnie ludzie, czy będą potrafili przekonać psa do siebie. No i tu jest właśnie problem z tym, że wiele osób które decydują się na adopcję mają nadzieję, że pies od pierwszego dnia będzie do nich przywiązany, a tu niestety potrzeba czasu i przede wszystkim mnóstwa cierpliwości no właśnie tego się boję,że zrezygnują. poza tym zależy od ludzi- ja nie chciałabym adoptować psa w takiej sytuacji, serce by mi pękało:( tak jak pęka teraz:( Quote
Aimez_moi Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Moze troszke poczekajmy....... a jak w domu u Ciebie bez grubaska? Quote
fibi:) Posted June 11, 2011 Author Posted June 11, 2011 no ja też bym już poczekała, ale Monika dzwoniła dziś że bez zmian. dzwoni do mnie i płacze że jej tak jest go szkoda:( że jutro chce go przywiezc..... to ich pierwsza adopcja i nie pomyśleli że może być aż tak ciężko:( gadałam z nią sporo, może się jeszcze zastanowi... Quote
Aimez_moi Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Fibi.....nie dziw sie prosze......Pucek Was kocha i jest do Was bardzo przywiazany...... Ty pewnie tez..... i tez jest Ci ciezko....... Quote
fibi:) Posted June 13, 2011 Author Posted June 13, 2011 dziś powrócił.... tak się cieszył że myślałam że zawału dostanie z radości:) trochę mam żal że nie chcieli przeczekać.......... no i cóż, w takiej sytuacji zostaje:) a pieniądze które mam pójdą na minusowe konto Samanty :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.