DomixX Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 Co za mina :D A ten to już kompletnie poczuł wiosne ;D Quote
DomixX Posted March 18, 2012 Author Posted March 18, 2012 Zdążył się też obrazić A tej Pani Wam jeszcze nie przedstawiałam: Zwie się Lilly, W Maju minie 2 lata odkąd jest ze mną. Malutka chorowitka, przeszła już dużo, ale Razem dajemy radę :) Kota rozstawia po kątach i bardzo lubi maksa :evil_lol: Quote
taxelina Posted March 18, 2012 Posted March 18, 2012 Juz mialam pisac zebys wiecej dala :evil_lol: Quote
Molowe Posted March 19, 2012 Posted March 19, 2012 http://desmond.imageshack.us/Himg836/scaled.php?server=836&filename=p1300532.jpg&res=medium Mikuś jest świetny :loveu: bardzo mu pasuje ten zielony rogz :) http://wd3.photoblog.pl/np2/201106/97/95550392.jpg cudna <33 Quote
DomixX Posted March 20, 2012 Author Posted March 20, 2012 A ja chyba oszalałam:evil_lol:, ale za taką cenę, nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie. Chciałam najzwyklejsze by zobaczyć jak psy zareagują, znalazłam okazje noi a nóż a widelec. :lol: Mikuś nakręcony straszniee, poprzeciągaliśmy się na początek, za nic nie chce oddawać talerza :evil_lol: Quote
Marta_Ares Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 oo a skąd dog chowy dorwałaś? dla nas trochę za duże wole dyski o mniejszej średnicy Quote
DomixX Posted March 24, 2012 Author Posted March 24, 2012 Marta_Ares napisał(a):oo a skąd dog chowy dorwałaś? dla nas trochę za duże wole dyski o mniejszej średnicy Na świnkowym forum dziewczyna miała na sprzedaż :evil_lol: Quote
Molowe Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 o to trzymam kciuki żeby psiakom się spodobało :D i czekam na jakieś foteczki nowe :loveu: Quote
DomixX Posted March 25, 2012 Author Posted March 25, 2012 U nas niestety nie za dobrze :-( OD wczoraj mikuś zaczął dziwnie się zachowywać, latał kopał dołki, kładł się. Wql nie chciał do nikogo przychodzić, ostra biegunka, aż woda.. Jeść nic nie chciał, pił tylko wode. Pojechaliśmy wczoraj do weta, dostał 3 zastrzyki, odtruwające, i takie na rozluźnienie i poprawienie pracy żołądka. Dziś jedziemy po 15. Do tego co jakiś czas siemie lniene i dieta marchwianka z mięsem. Dziś nadal jeść nie chce, chodzi biedny skulony, pije tylko wode, siedzi teraz na słoneczku i sie wygrzewa. Serce mi się kraje :placz: Quote
Misia&Ruby Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 DomixX napisał(a):U nas niestety nie za dobrze :-( OD wczoraj mikuś zaczął dziwnie się zachowywać, latał kopał dołki, kładł się. Wql nie chciał do nikogo przychodzić, ostra biegunka, aż woda.. Jeść nic nie chciał, pił tylko wode. Pojechaliśmy wczoraj do weta, dostał 3 zastrzyki, odtruwające, i takie na rozluźnienie i poprawienie pracy żołądka. Dziś jedziemy po 15. Do tego co jakiś czas siemie lniene i dieta marchwianka z mięsem. Dziś nadal jeść nie chce, chodzi biedny skulony, pije tylko wode, siedzi teraz na słoneczku i sie wygrzewa. Serce mi się kraje :placz: Biedactwo :( Życzę Mikusiowi szybkiego powrotu do zdrowia. Quote
Bewarka Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Co to sie dzieje, co chwila jakiś pies podtruty :razz: zdrówka życzę, będzie dobrze! Quote
Molowe Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 biedny Mikuś :(:(:( dużo zdrówka dla niego trzymamy kciuki musi być dobrze :loveu: <33 Quote
gops Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 trzymamy kciuki żeby to nie było nic poważnego , wygłaszcz go od nas . Quote
DomixX Posted March 25, 2012 Author Posted March 25, 2012 (edited) Dziękuję Wam kochani. Jesteśmy po wizycie, kolejna porcja zastrzyków. I niestety okazało się coś jeszcze, ponieważ zauważyłam, że często ciężko oddycha, okazało się, że ma problemy z sercem.:placz: Jedna komora mu się nie domyka, dlatego też czasem ma problemy z oddechem bo krew mu się cofa do płuc. Bardzo dużo psów na to choruje, najczęściej jest to genetyczne. Na razie nie ma podstaw do leczenia, trzeba zrobić dokładniejsze badania.. Jeśli by się okazało, że leczyć trzeba to jest to koszt ok.150zł miesięcznie. Jeśli nie zacznie jeść jutro mamy się pokazać, jeśli zacznie jeść na wizyte dopiero za 2dni. Oczywiście podstawa: dieta i ograniczenie ruchowe Więc czekam aż to zatrucie minie i zrobimy komplet badań i wtedy zobaczymy co się okaże. Ostatnio wszystko jest przeciwko mnie.:shake: Nie wierzę, że to się dzieje. Edited March 25, 2012 by DomixX Quote
Talucha Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 O kurcze ale się porobiło :shake: Zdrowia życzę Quote
taxelina Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Duzo zdrowka! Na wiosne typowe sa wlasnie te biegunki u psow, to jakis wirus jesli dobrze pamietam, je wywoluje Quote
DomixX Posted March 25, 2012 Author Posted March 25, 2012 Z tego Wszystkiego zapomniałam napisać, że Deka ma bardzo poważne, występujące bardzo często u psów tzw. SUCHE ZAPALENIE SPOJÓWEK. Niestety to jest bardzo ciężko wyleczyć i pomału prowadzi to do ślepoty :-( Dostaje antybiotyki, oczy zakrapiane kroplami i przemywane. Jest dopiero po dwóch wizytach, ale jest szansa na uratowanie choć jednego oka, bo na drugie niestety, ale całkowicie nie widzi i tego odkręcić się już nie da. Leczenie będzie trwać 2 miesiące. Z nią jeździ mój brat, bo ja niestety bym nie wyrobiła, i ze szkołą i z czasem i z wydatkami, ponieważ nie pracuję a na dodatek jestem w ostatniej klasie technikum. Rodzicie robią ze mną wszystko by im pomóc. Musiałam się tu trochę wygadać.. Od Grudnia każdy ze zwierzaków zaczął mi chorować, po prostu ja nie wiem co się dzieję i nie wiem jak ja to wytrzymam. :shake::placz: Quote
taxelina Posted March 26, 2012 Posted March 26, 2012 Nie jest latwo jak zwierzaki choruja.. wiem bo jezdzilam z niunia do innego miasta nawet 2 razy w tyg na rehabilitacje jak trzeba bylo. Quote
DomixX Posted March 27, 2012 Author Posted March 27, 2012 Jesteśmy po dzisiejszej wizycie i mam dobre wiadomości :multi: Co do serduszka i zastawki pogadaliśmy sobie z Panem i na razie odradził robienie jakichkolwiek badań, To wyszło po prostu przez przypadek i nie ma podstaw do leczenia, a raczej zaleczania bo wyleczyć się tego nie da, bo nic poważnego się nie dzieje,a jak zacznie się leczyć to przerywać już nie można trzeba to robić do końca życia.. Więc poco na razie wql zaczynać, i dawać mu pełno leków, które mimo wszystko też w pewnym stopniu osłabiają organizm. Jeśli zacznie kasłać po jakimś wysiłku to będzie wiadomo z jakiego powodu i wtedy będzie to pierwsza z poważniejszych oznak, i wtedy będzie się myśleć o leczeniu a na razie nie ma się czym przejmować bo jest dobrze. Pana pies ma bardzo podobne schorzenie, tylko, że ma zwężoną aortę i również na razie tego nie leczy. A co do zatrucia, już jest o wiele lepiej, dziś dostał jeszcze antybiotyk, jest już dużoo weselszy, merda ogonkiem. Jutro mój brat jedzie z Deką więc jeszcze jutro mamy się pokazać i będziemy mogli zakończyć antybiotyk. ;) Z jedzeniem też już dużo lepiej, wczoraj zjadł całą miseczkę bez marudzenia i odwracania głowy.:multi: Za to dziś tak sobie, bo rano dawałam mu z ręki bo sam chętny do jedzenia nie był :shake:, ale potem sam troszke zaczął zjadać, po szkole też troche wmusiłam. Mam nadzieję, że wieczorkiem już sam będzie chętny i ładnie mi wsunie.. A więc na razie myślę, że mogę odetchnąć. Quote
Molowe Posted March 28, 2012 Posted March 28, 2012 to super że już jest lepiej :multi::multi::multi: :loveu: Quote
DomixX Posted March 28, 2012 Author Posted March 28, 2012 Bewarka napisał(a):Super :multi: a jak dziś samopoczucie? A dziś też z tym jedzeniem ciężko, ale jak karmie go z ręki to je :evil_lol: Zaraz biore sie za podgrzanie i zobaczymy czy zje. Byliśmy na ostatnich zastrzykach, poprawe widać, nie chodzi już taki przykulony, jest dużo weselszy, nawet piłką dziś się chwile pobawił.:multi: Ale jeszcze nie ten sam pies :shake:, teraz często śpi, nic mu się nie chcę, ale to pewnie po zastrzykach, mam nadzieję, że w końcu w pełni dojdzie do Siebie. Dziękuję za Wsparcie :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.