Jump to content
Dogomania

"BEST IN SHOW" -, czyli komedia o wystawie psów!!!


Recommended Posts

Posted

Dzisiaj (czyli 13.01.06) na TVN7 o godzinie 22:40 - jest to komedia o wystawie psów rasowych - już raz widziałam ten film i nawet mi się podoba :) Bardzo ładne psy w nim występują a handelrzy/właściciele są pokazani w bardzo humorystyczny sposób :)

Osobiście POLECAM!!! :loveu:

Posted

"O zwycięstwie na Mayflower Dog Show marzy opiekun posokowca "Huberta". Wygrana jest także celem pary snobistycznych prawników, Meg i Hamiltona. Oboje mają nadzieję, że ich wyżeł weimarski "Beatrice" pokona wszystkich konkurentów. Tymczasem do wystawy szykują się również Gerry i Cookie Fleck, właściciele terriera "Winky". Scott Donlan i Stefan Vanderhoof nie mają wątpliwości, że palmę pierwszeństwa otrzyma ich "Miss Agnes" rasy Shih Tsu. Z kolei Leslie Ward Cabot i jego żona Sherri Ann zrobią wszystko, aby zwyciężył należący do nich pudel "Rhapsody in White"." ;)

Posted

Ogladam, ogladam i... nie podoba mi sie. Wlasciciele psow w tym filmie to jacys popaprancy (czy ktorys z bohaterow jest normalny?).

I "brawa" dla tlumacza za "tresera" (handler) i inne kwiatki - szkoda, ze tlumaczen list dialogowych filmow o psach nie weryfikuja ludzie, ktorzy wiedza cokolwiek i o tlumaczeniu, i o psach.
Ale zawsze milo poogladac wystawe.

Szkoda, ze u nas nie ma relacji tv z wystaw ;)

Posted

BabyCakes napisał(a):
Ogladam, ogladam i... nie podoba mi sie. Wlasciciele psow w tym filmie to jacys popaprancy (czy ktorys z bohaterow jest normalny?).

I "brawa" dla tlumacza za "tresera" (handler) i inne kwiatki - szkoda, ze tlumaczen list dialogowych filmow o psach nie weryfikuja ludzie, ktorzy wiedza cokolwiek i o tlumaczeniu, i o psach.
Ale zawsze milo poogladac wystawe.

Szkoda, ze u nas nie ma relacji tv z wystaw ;)


Mnie <jak zawsze ;) > zachwyca w tym filmie jedynie cala oprawa amerykanskich wystaw i sama wystawa... ah.. marzenia ;) Pozatym... rozumiem ze miala to byc komedia itd.. No ale niezbyt mi sie podobało :) Za to psy niektore naprawde sliczne :diabloti:

Posted

Babycakes,
w zupełności się z Tobą zgadzam. MOże ja jestem już znudzoną maerykańską papką, ale film jest nieco małorozwijający, że to tak ujmę. PO 5 minutach skończyłam oglądać.
Tych tłumaczeń nie słyszałam, ale to już tak jest z tymi tłumaczami, że najważniejsze, aby coś było i nie żeby było poprawnie.
Sama mam zajęcia z tłumaczenia z facetem, ale nie z angielskiego, który mam wrażenie, że wydaje mu się, że wie wszystko.
Tłumacz to niełatwa sztuka, a poza tym, jak ktoś czegos nie wie, to tłumaczy na pierqwsze lepsze słowo, które wydaje mu się poprawne albo jakie mu się kojarzy.Nawet przekład piśmienny.
U nas w szeltikach nawet się zdarzyło, że jakiś tłumacz przysięgły nieprecyzyjnie przełożył wzorzec, z jakimiś drobnymi błędami, ale one mogą być bardzo ważne, więc...no cóż.
A jesli chodzi o filmy z psami - to polecam obejrzeć argentynski film - Bombon.El perro. z 2004. roku Carlosa Sorina.
Jest tam wątek wystawowy, ale przedstawiony powierzchownie, ale nie o tym chyba ten film. Ale motyw psa jest b.ważny.
Poza tym, czy ktos widział Amores Perros meksykanina Iranito - to mocny film, nominowany pare lat temu do Oskara w kategorii, film nieangielskojezyczny. Są tam walki psów,co wzbudziło wiele protestów w niektórych krajach, ale ja jak zwykle uważam, że kontekst jest szerszy.

I mam prosbę: czy znacie może jakieś filmy hiszpańskojęzyczne traktujące o psach albo z ich udziałam. zbieram wszystko do pracy magisterskiej.
Z góry dziękuję.

Posted

Tłumacz to niełatwa sztuka, a poza tym, jak ktoś czegos nie wie, to tłumaczy na pierqwsze lepsze słowo, które wydaje mu się poprawne albo jakie mu się kojarzy.Nawet przekład piśmienny.


Coz, w naszym kraju wlasciwie kazdy, kto zdal - powiedzmy - FC uwaza, ze potrafi swietnie tlumaczyc.
Ja staram sie nie wsluchiwac w oryginalne dialogi, bo nie lubie sie denerwowac ;) i zlosc pieknosci szkodzi ;) Zastanawiam sie tylko jak mozna byc na tyle bezczelnym, zeby brac pieniadze za cos, o czym ma sie bardzo blade pojecie.

To, ze film jest malo rozwijajacy mozna mu jeszcze wybaczyc ;) ale on po prostu nie jest smieszny - a tego oczekiwalabym od komedii. Jakas zalosna zbieranina dziwakow, ktorzy przelewaja swoje ambicje na psy... nie moj klimat po prostu :shake:

Posted

BabyCakes napisał(a):
Ogladam, ogladam i... nie podoba mi sie. Wlasciciele psow w tym filmie to jacys popaprancy (czy ktorys z bohaterow jest normalny?).

I "brawa" dla tlumacza za "tresera" (handler) i inne kwiatki


A nie pomyślałaś o tym, że słowo "handler" nie zostałoby przez 95% oglądających właściciwie zrozumiane? To jest film fabularny, a nie kynologiczna relacja.

Posted

:) Ogladałam i ja bym raczej ten film nazwała dramatem amerykoańskim niż komedią, np. ta para od wyżła - no taki piękny pies w tak stresującym rozwrzeszczanym, pełnym złości domu. No ja bym tez potrzebowała psychologa, i ten komentator z tym swoimi tekstami. Pokazywali jego bezsensowne gadki kiedy oceniali szelciaka!!! a tak go chciałam zobaczyć.

Jestem ciekawa czy tak naprawdę wyglądaja tam wystawy :) kiedy u nas tak będzie ??

Posted

Jeśli chodzi Ci o część filmu kręconą na ringu to rzeczywiscie w realistyczny sposób oddawała amerykańską wystawę. Kiedy u nas tak będzie?...Tego nie da się przewidzieć:lol:

Posted

A nie pomyślałaś o tym, że słowo "handler" nie zostałoby przez 95% oglądających właściciwie zrozumiane


Zle mnie zrozumialas. W nawiasie podalam slowo pojawiajace sie w oryginale. Handler to dla mnie bardziej wystawca niz treser i podejrzewam, ze tak wlasnie bym to przetlumaczyla, ale kazdy tlumacz ma swoje hmm... "upodobania". To nie byl cyrk, tylko wystawa psow, wiec treserow mozna bylo sobie darowac.

Szkoda, ze edytowalas swojego posta:

I bardzo mi się nie podoba Twoje stwierdzenie, że bohaterowie tego filmu są nienormalni czy popaprańcy.


Ci od weimara to byli baaardzo normalni :crazyeye: A podobac Ci sie to co pisze, rzecz jasna, nie musi :lol:

Posted

Mnie film sie bardzo srednio podobal, akcja bardzo watla, Po 20 minutach wylaczylam telewizor:shake:
Prosze powiedzcie jakie jest zakonczenie, pytam tych ktorzy wytrwali:diabloti:

Posted

Filofany konczy sie tak ze panienka od teriera skreca sobie kolano, czy cos tam jej sie z kolanem dzieje i nie moze wejsc na BISa i wkrecaja zeby wszedl ten jej maz z 2 lewymi nogami i on wchodzi i zgarnia BISa ;)

Posted

Film fantastyczny , BARDZO TREAFNIE zoobserwowane i przedstawione srodowisko psiarzy . Troche w krzywym zwierciadle , ale to taki kubel zimnej wody :lol:
Parka z weimarem cudna , po prostu kwintesencja stosunku niektorych wlascicieli do swoich psow . :klacz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...