kora78 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 a ktoś mi usunął bazarek balbinki niechcąco... Quote
fiorsteinbock Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Malutka, czemu tak cicho u Ciebie? Ciocie, odwiedzajcie, pomozcie oglaszac. Psina musi isc do domku! Quote
kora78 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 ja dziś postaram się o allegro dla niej. już ją kilka dni mam na pamięci. jakiś tekścik zaraz sklecę z kradzionych allegro i 2 zdania swoje :) Quote
kora78 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 "Smutne oczy, jedno pragnienie jedno marzenie i jego spełnienie zza krat patrzy na świat. Ile ma lat? Stary już czy jeszcze młody? Miał być szczęściem czy opcją nagrody? Na betonie zimnym lezy jak szmata. Niepotrzebny. Myślą, że się do niczego nie nada. Patrzą na niego ludzie z góry, Nie widzą cierpienia z głowami po chmury. To serce bije jeszcze jak może, nadziei nie traci, nie może... Koło nosa pusta miska i kraty mały smutny kłębuszek włochaty... drugi wierszyk: Zimny zmrok nad schroniskiem zapada, Kraty wrogo się szczerzą w ciemności. Przytul bracie swojego sąsiada Może kiedyś nam przyjdzie żyć prościej? Czy pamiętasz? Dom ciepły, radosny, Pełna miska, rąk zapach znajomy? Wielu z nas nie doczeka tej wiosny. Wielu z nas na most wejdzie tęczowy. Tutaj obok, za ścianą, ktoś płacze - Szczenię głodne, bez brata, bez mamy. Czy możemy tak zniknąć bez śladu? Schroniskowy nam los niepisany! Zimny zmrok już zapada nad nami, Kto nas wyrwie z tej matni schroniska? Czy usłyszy ktoś nasze wołanie? My czekamy, z nadzieją, na przystań… Quote
kora78 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Maryla Rodowicz śpiewała w swojej piosence: "Są dwa światy i jedno słońce, które u nas słabiej coś grzeje [...]" Są dwa światy: psów rasowych (i nie tylko), pańskich, wymarzonych, wyczekiwanych niemal latami, kochanych, zadbanych, szczęśliwych. I jest drugi świat, świat zwierząt bezdomnych. Codzienna wegetacja, walka o przeżycie kolejnego dnia, tygodnia, miesiąca. Psy w schronisku maja lepiej od błąkających się, bo mają schronienie przed zimnem, miskę, choć odrobinę opieki, nie grozi im śmierć pod kołami samochodu. Jednocześnie mają gorzej, żyją w więzieniu, w ciasnych boksach, nieraz przepełnionych. Nawet przy dobrej woli pracowników nie zawsze udaje się uniknąć pogryzień, czasem zagryzień... Psy bezdomne mają jedno: nadzieję. Gdy ona odchodzi, nie zostaje już nic. Quote
kora78 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 kizimizi, sprawdź w swoim kapowniku, ile ona ma wreszcie lat? w 1 poście jest, że 3 lata i powyżej pani ze schronu mówiłą mi ostatnio, że ma około 5 lat jeśli nie masz dokłądnego wieku z kapownka, a masz miesiąc i rok przyjęcia do schronu, jako wresień ub.roku? to jak to jest wreszcie? co mam pisać w allegro? ja się o kudłączkę boję o tyle, że dla mnie ona powoli też się wycofuje,albo ma juz taki charater zawsze. jak ją znam to nigdy nie leci do krat z wdzięcznością, radością szczeniaka. ale ostatnio chyba z nią gorzej? nie chce podejść, nie chce wyjść z domku. czy ona się wycofuje jak balbina i hope? tzreba chyba z nią przyspieszyć, bo marny jej los :( Quote
kora78 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 robiłam i wszystko poszło w eter, szlag mnie trafił, nie robię już teraz wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Quote
fiorsteinbock Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Zanim zaakceptujesz, zawsze sobie zaznacz tekst i "kopiuj" w razie wylogowania (allegro) masz kopie. Mnie juz nie raz tak zalatwili, ale jestem przygotowana :) Quote
kizimizi Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 właśnie wlaśnie co do wieku. Kiedys było powiedziane ze ma tyle co ZSzcocia (a ona miała 2 lata wtedy). Mamy nowy rok wiec trzy. A jak ostatnio powiedziałaś ze Pani mowila ze ma więcej to ja dopisałam to "ponad 3". Ale ja jej nie mam w kapowniku, nie pamietam skad dokładnie się dowiedzieliśmy ten wiek. To napisz na wszelki wypadek ze ma ok.4 lata Quote
kora78 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 dziś juz nie robię, jestem tu dziś przelotem. kizi właśnie ie wiedziałąm, czy my j a dokłądnie w papierach sprawdzałyśmy, bo mi się nie wydaje. pani mówiła ostatnio, że ona ma z 5 lat a skąd masz napisane,że w schronie od września? też nie pamiętasz? fiorsten, teraz to wiem, żeby kopiować :D włąśnie mnie wylogowało i nerwy mnie wzięły. a tyle się namęczyłam, choć dzięki Bogu byłąm dopiero na etapie pogrubiania tekstu, jeszcze przed dodawaniem fot,bo tego nienawidzę ja jej dziewczyny allegro zrobię w ten wekend na pewno Quote
fiorsteinbock Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Hooopsaj na gore. Dziewczyny, dajcie lali mnie latek, to dama a ludzie wola mlodsze psiaki :) Quote
kizimizi Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 Kurcze Kora nie wiem skad to mam. Tak jakos mi przypomina, że ona jak Szczocia miala byc i ze od wrzesnia ktoś powiedział (Ania, Ty, sekretarka noe nie wiem). W kapowniku jej nei mam na bank ale mogłam też gdzieś coś na kartkach jakis zapisać. No nie wiem sama, moze mi się to przyśniło. Quote
kora78 Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 ok, rozumiem trzeba więc ją sprawdzić w papierach komu fotki posłać wieczorem z ubiegłęgo tygodnia? kizi może Tobie i dodasz je do 1 posta a te ciut gorsze też niech tu będą ale już nie muszą być na 1. ale niech też będą. każde foto jest na wagę złota. mam ich około 7 Quote
kora78 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 "Smutne oczy, jedno pragnienie jedno marzenie i jego spełnienie zza krat patrzy na świat. Ile ma lat? Stary już czy jeszcze młody? Miał być szczęściem czy opcją nagrody? Na betonie zimnym lezy jak szmata. Niepotrzebny. Myślą, że się do niczego nie nada. Patrzą na niego ludzie z góry, Nie widzą cierpienia z głowami po chmury. To serce bije jeszcze jak może, nadziei nie traci, nie może... Koło nosa pusta miska i kraty mały smutny kłębuszek włochaty..." Tak właśnie wygląda życie Kudłaczki. Coraz bardziej smutne i ponure, monotonne, bez odrobiny radości. W ciągu dnia nie ma niczego, co by ją cieszyło, co by dawało nadzieję na lepsze jutro. Kiedyś jeszcze sunia marzyła o domu, o kochającym właścicielu, który by zabierał ją na spacery, jakich niestety nie ma w schronisku. Jedyną chwilą spędzona poza boksem jest króciutki moment, gdy przechodzi z jednego boksu do drugiego, w trakcie przeprowadzki, gdy przyjeżdża więcej psów. Choć zamieszkiwany boks jest wyremontowany, ale cóż z tego. Nic nie zastąpi psu prawdziwego domu, kochającego człowieka, ciepłej ręki głaszczącej jej spragniony dotyku grzbiet i drapiącej za uszkiem. Domu, gdzie ktoś rzuci jej piłeczkę, nakarmi odżywczym posiłkiem. Sunia najprawdopodobniej mieszkała w normalnym domu, nie znamy powodu jej znalezienia się w schronisku. Psina powoli traci nadzieje na powrót do podobnego, poprzedniemu jej życiu, w cieple i wygodach. Nie ma ochoty podchodzić do krat, nie macha ogonkiem, nie szczeka chcąc zwrócić na siebie uwagi. Wdzięczną modelką, z radością pozującą do zdjęć też niestety nie jest. No bo po co? Ona już nie wierzy w sens robienia ogłoszeń, zachwalania jej na prawo i lewo. Coraz bardziej traci nadzieję i wycofuje się, pogodzona z tym mizernym, nudnym życiem, gdzie każdy dzień jest taki sam jak poprzedni, gdzie nikt jej nie pogłaska, nie pochwali, przytuli. To podłe życie... Kudłaczka przebywa w schronisku od jesieni. Ma około 3 lata, jest wysterylizowana. Jest niewielkim psiaczkiem, sięga przed kolano. Przez swoją kręconą sierść wydaje się niewielką kuleczką, a w rzeczywistości jest chudziutka. Ma szarą sierść z jaśniejszymi końcówkami włosów, podpalana brązem. Włosy są podkręcone na końcach. Deliktany ogonek nieśmiało opada. Uszka czujnie postawione na boki, bardzo śmiesznie to wygląda, dosłownie jak u owieczki :) ma allegro od dziś ode mnie Quote
kora78 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 w ogóle te 3 wierszyki akurat do wstawiania do ogłoszeń, do opisów, pasują idealnie dla psiakó ze schrionu. dla kudłączki pasowała mi ten,czyli jako wstawiony pierwszy i ten trzecie też pasował. tutaj u niej akurat,że nie wiemy, ile ma lat dokłądnie, że leży na betonie. choć tu jes o nadzieji, a jak dla mnie ona nadzieji ma już niewiele. albo poprostu nie jest takim psem kontaktowym. lub trzecia opcja- od dawna jest w schronie i takie życie jej już pasuje, pogodziłą się z nim Quote
kizimizi Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Ja zrobiląm jej znó gumtree tylko ze jest problem bo już na każdego meila próbowałam i jest dubel. Teraz wasza kolej. Ja zrobilam na bank na Wrocław to któraś z was może na Kraków i na Wawę? Quote
kora78 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 ja nie,bpo mi nigdy foty nie wchodzą. szkoda fatrygi. już nawet mi fiorstein zmniejszałą foty i ode mnie i tak nie wchodzą. nie ma bata marta? Quote
Onaa Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3519521_kudlaczka_czeka_na_dom.html Quote
kizimizi Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 DZięki Dogo. Moze wreszcie laluni się uda:) Ona taka psia piękność jest ale szczescia cos nie ma bidula. Quote
marta0731 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Super:multi: zawsze to coś na dobry początek Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.