monika55 Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Poker dziekuje. Najlepiej by bylo zeby Pusia miala bezpieczne DT. Wtedy spokojnie po kolei by sie wszystko zrobilo. Quote
leni356 Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Jest możliwość dt w Krakowie, jeszcze nie mam odpowiedzi na 100%. Pani z Tychów nie przyjechała do schroniska bo kierownik jej powiedział że najlepiej przyjechać po zakończeniu kwarantanny. Ona nadal Pusię chce, nawet pytała czy może na dt ją wziąć, może też pokryć koszt sterylki. Jeśli się zgadzacie to dt z Krakowa będzie dla innego kudłacza Quote
monika55 Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Wkurzylam sie. Takie sprawy zalatwia sie ze mna albo z wilczek. Oczywiscie ze chcemy. Quote
leni356 Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 monika55 napisał(a):Wkurzylam sie. Takie sprawy zalatwia sie ze mna albo z wilczek. Oczywiscie ze chcemy. Nie rozmawiała z Tobą pani? :( Quote
monika55 Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Chyba nie. Odbieram duzo telefonow i nie zawsze mam mozliwosc notowania. Takiej rozmowy nie mam zapisanej. Quote
leni356 Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Hm, wydawało mi się że pani mówiła że rozmawiała z Tobą o adopcji Pusi, potem dzwoniła jeszcze zapytać coś wiecej o charakter do schroniska i kierownik jej powiedział że nie wie i żeby przyjechała po kwarantannie Quote
leni356 Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Już odszukałam - pani Anita, na pewno rozmawiałyście, sprawdź jeszcze Quote
monika55 Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Nie upieram sie. Nie jestem pewna. Ja dziennie odbieram czasem po kilkanascie telefonow o rozne psy.Jesli to w domu to staram sie notowac - kto i o jakiego psa chodzi. Ale w sklepie czy na spacerze z moim psem itd nie mam takiej mozliwosci.Zreszta nie wazne. Czy cos sie da jeszcze zrobic? Quote
leni356 Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Powiem pani zeby jeszcze raz zadzwoniła i dogadała wszystko już z Tobą. Bo chyba musi być odebrana po kwarantannie dopiero Quote
monika55 Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Nie moge tu o wszystkim pisac. Zabiore ja w kazdym momencie ale pod warunkiem szczepienia, sterylka / kolejnosc dowolna/ To jest podstawa. Quote
monika55 Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Kojarze juz. Rozmawialam z pania z Tychow. Z Krakowa dzwonila pani o Manie. Pani z Tychow miala przyjechac do schroniska. Uprzedzilam wilczek ze ma psine wydac ale pani nie dotarla. Quote
monika55 Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Pusia dzis jedzie. Trzymajcie. Leni wieelkie dzieki. Quote
shanti Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Moniko :loveu::loveu::loveu: Czyli co? DT czy DS? Quote
monika55 Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Pusia pojechala do DS. Jej nowa Pania mozna okreslic jednym slowem - "psiara" . A Pusia to straszny pieszczoch. Czekam na swoja pania. http:// A tu sie witam. http:// Quote
shanti Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 O kurtka wodna, ale wiadomość :bigcool::ylsuper: Moniko jesteś super:multi: Quote
wilczek007 Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 ale psinka miała szybkiego farta! Super!!!:) Quote
monika55 Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Miala farta dzieki Leni od kudlaczy, ktorej bardzo dziekuje. Quote
wilczek007 Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 to czekamy na wiesci jak tam sie wszystkim mieszka:) Quote
leni356 Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Pisałam na kudłatym wątku więc przeklejam. Rozmawiałam wczoraj z panią, jest dobrej myśli leni356 napisał(a):Dzwoniłam już do pani Pusi, bo oczywiście nie wytrzymałam :evil_lol: Byli już z Pusią u weterynarza, nie wiadomo czy jest w ciąży, ale sterylizacja to załatwi - za 2 tygodnie będzie ciachana. Tak zalecił wet. Pusia ma około 6-7 lat i duży kamień na zębach, więc od razu przy sterylce się też tym zajmą. Ma 3 guzy na sutkach :( Może za jednym zamachem będzie się dało usunąć, wszystko się okaże. Z suniami rezydentkami się super dogadała, trochę męczy cavalierkę, która akurat ma cieczkę. Daje sobie zrobić wszystko, pani już ją poobcinała (kołtunki), umyła mordkę, poczesała. Jest dobrej myśli. Pusia bardzo grzeczna, wie do czego służy kanapa - musiała być w domu.. Quote
wilczek007 Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 była w domu co prawda ponoc niezbyt ładnym i zadbanym ale była, bo jeden z pracowników ja poznał. na całe szczescie jak nigdy w zyciu sie ciesze ze sie nikt po nia nie zgłosił (pewnie nawet jej nie szukali) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.