Jump to content
Dogomania

Pusia -jestem sliczna. I ma dobry domek.Jest chora. Pomozemy?


Recommended Posts

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jest możliwość dt w Krakowie, jeszcze nie mam odpowiedzi na 100%. Pani z Tychów nie przyjechała do schroniska bo kierownik jej powiedział że najlepiej przyjechać po zakończeniu kwarantanny. Ona nadal Pusię chce, nawet pytała czy może na dt ją wziąć, może też pokryć koszt sterylki. Jeśli się zgadzacie to dt z Krakowa będzie dla innego kudłacza

Posted

Hm, wydawało mi się że pani mówiła że rozmawiała z Tobą o adopcji Pusi, potem dzwoniła jeszcze zapytać coś wiecej o charakter do schroniska i kierownik jej powiedział że nie wie i żeby przyjechała po kwarantannie

Posted

Nie upieram sie. Nie jestem pewna. Ja dziennie odbieram czasem po kilkanascie telefonow o rozne psy.Jesli to w domu to staram sie notowac - kto i o jakiego psa chodzi. Ale w sklepie czy na spacerze z moim psem itd nie mam takiej mozliwosci.Zreszta nie wazne. Czy cos sie da jeszcze zrobic?

Posted

Kojarze juz. Rozmawialam z pania z Tychow. Z Krakowa dzwonila pani o Manie. Pani z Tychow miala przyjechac do schroniska. Uprzedzilam wilczek ze ma psine wydac ale pani nie dotarla.

Posted

Pisałam na kudłatym wątku więc przeklejam. Rozmawiałam wczoraj z panią, jest dobrej myśli

leni356 napisał(a):
Dzwoniłam już do pani Pusi, bo oczywiście nie wytrzymałam :evil_lol: Byli już z Pusią u weterynarza, nie wiadomo czy jest w ciąży, ale sterylizacja to załatwi - za 2 tygodnie będzie ciachana. Tak zalecił wet. Pusia ma około 6-7 lat i duży kamień na zębach, więc od razu przy sterylce się też tym zajmą. Ma 3 guzy na sutkach :( Może za jednym zamachem będzie się dało usunąć, wszystko się okaże.
Z suniami rezydentkami się super dogadała, trochę męczy cavalierkę, która akurat ma cieczkę. Daje sobie zrobić wszystko, pani już ją poobcinała (kołtunki), umyła mordkę, poczesała. Jest dobrej myśli. Pusia bardzo grzeczna, wie do czego służy kanapa - musiała być w domu..

Posted

była w domu co prawda ponoc niezbyt ładnym i zadbanym ale była, bo jeden z pracowników ja poznał.
na całe szczescie jak nigdy w zyciu sie ciesze ze sie nikt po nia nie zgłosił (pewnie nawet jej nie szukali)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...