Jump to content
Dogomania

Dolnośl.zapomniane pokopalniane miasto a w nim samotne psy.Szukamy WOLONTARIATU


Recommended Posts

Posted

wobec powyzszego musze zmodyfikowac tekst o Ksiedzu. moze nawet calkiem... tylko wzmianke dam o tych kurach.

no i mam calkiem piekne fotki jego. trzeba mu domu, bo taki chudzinka zimy moze nie przezc w budzie :(

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Keks:

stary tekst do ogloszen

Dzień dobry, lub może dobry wieczór. Jestem Keks. W moich genach płynie odrobinka krwi dobermana. Ale większość ludzi mówi, że jestem "zwykły kundel". Taki, jakich wiele. Co mnie wyróżnia wśród kolegów zamkniętych, jak ja, za kratami w schronisku? To, że dostałem kiedyś szansę na lepsze życie. Zamieszkałem "na plebanii" u księdza. Miałem być obrońcą Kościoła Katolickiego. W tej roli sprawdziłem się wyśmienicie. W dzień siedziałem w kojcu, przy budzie. A na noc spuszczali mnie, bym bronił parafii przed "Niewiernymi", jak to mówili... Chyba nie wiedzieli, że pies nie jest zwierzęciem nocnym. Ja przecież w nocy chcę spać, a nie biegać wkoło kościoła.
Skoro byłem cały dzień zamknięty, gdy tylko mnie wypuścili szalałem i ganiałem, cieszyłem się bardzo swobodą i wolnością. To był piękny czas... Ale tam się nikt ze mną nie bawił, nie rzucał mi piłki. A że jestem psem mądrym, to sam sobie wymyśliłem zajęcie. Po podwórku chodziły sobie powoli ptaszydła zwane kurami. Co niedzielę, ludzie łapali jedną z nich, na rosół dla księdza. Postanowiłem pomóc im w ganianiu i łapaniu kur, dla ludzi to było takie męczące, a dla mnie taka fajna zabawa. Nareszcie. Więc raz złapałem kilka, na drugi dzień znów mi się udało. I to mnie zgubiło. Ludzie odwieźli mnie do schroniska. Przecież ja tylko chciałem pomóc. A przy tym pobawić się, pobiegać
Teraz mieszkam w schronisku. Tutaj znów nikt się ze mną nie chce bawić. Nikt mnie nie głaszcze, nie przytula. Raz dziennie przyjdzie człowiek, wrzuci miskę do kojca i idzie do domu. Mam tylko kolegów w kojcu, do zabawy, ale z nimi muszę też dzielić się tym, co w misce. Nie każdy przecież lubi się dzielić, prawda?
Nazywają mnie "ksiądz". Mam około 4 lata. Jestem przyjacielski, łagodny, ufny. CHCĘ JUŻ STĄD WYJŚĆ.


Drugi tekst: aktualny!

Dzień dobry. Jestem Keks. W moich genach płynie odrobinka krwi dobermana. Ale większość ludzi mówi, że jestem "zwykły kundel". Taki, jakich wiele. Wyróżniam się tylko swoją przeraźliwą chudością. Ważę ledwie 17 kg, a wzrostem, sięgam w kłębie ledwie za kolano.
Teraz mieszkam w schronisku. I nie wiem, czy dotrwam do wiosny. Przede mną długa, mroźna zima, w naszym górskim terenie. A mnie nie ma co ogrzewać, ani tyci gram tłuszczyku. Jak więc przetrwam zimę w budzie? Nie chcę o tym myśleć....
Tutaj nikt się ze mną nie chce bawić. Nikt mnie nie głaszcze, nie przytula. Raz dziennie przyjdzie człowiek, wrzuci miskę do kojca i idzie do domu. Mam tylko kolegów w kojcu, do zabawy. Oni powinni się ze mną podzielić jedzeniem, ale nie robią tego.
Kiedyś miałem ciut lepsze życie, przyszedł pewien pan i zabrał mnie "na parafię". Tam miałem pilnować Kościoła przez złodziejami. Ale ksiądz zmieniał parafię i nie chciał mnie zabrać ze sobą, więc znów mnie oddał.
Czy wreszcie kiedyś wyjdę stąd i już nigdy tu nie wrócę? Zrobię wszystko. Pięknie chodzę na smyczy, nie ciągnę wcale. Uwielbiam się bawić zabawkami, skaczę za patykami, potrafię nawet zrywać liście z drzew. Jestem grzeczny dla innych psów, nie zwracam uwagi na koty. Człowiek jest całym moim życiem, zrobię wszystko, by ktoś dał mi dom. Mam zaledwie 4 lata, a czekam na ten właściwy dom, już 2 lata. O wiele, wiele za długo... Pomóż mi przed zimą, bo zamarznę....
CHCĘ JUŻ STĄD WYJŚĆ.


Keks ma komplet szczepień, jest wykastrowany. Mieszka w jednym z dolnośląskich schronisk, jednak wolontariusze pomogą w transporcie na terenie kraju.
kontakt 668 836 964 mailowo [email protected]



Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us





Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us

Posted



Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us





Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us



collie samiec




Uploaded with ImageShack.us


sunia grubaska, wydaje sie byc niskopodlogowa, nie wiem, bo wciaz siedziala. pieszczocha fajniutka. czy my jej kizi, nie znamy?





Uploaded with ImageShack.us


sliczny pies, rozowy nos, ostrozny, nie chcial podejsc. a poprzednim razem nie chcual wyjsc z budy, lezal zrezygnowany.






Uploaded with ImageShack.us

Posted

u ksiedza zobaczcie na szyje, tam widac dlugosc siersci. a dobek ma przeciez takie igielki. nie wiem,zy dobek kojcowy tez by dluzszy wlos nabył? zobaczcie, dlugosc jego ogona. nie calkiem krotki. wiec chyba nie obcinany? z takim sie urodzil?
on jest nizszy od dobka, do tego masakrycznie chudy. zima z takim szkielecikiem w kojcu to tragedia. nie wiem,czy jego wyciagac ie trzeba bedzie. bo wiek- 2 lata jak trafil w 2009r. teraz ma wiec 4lata. wiec nie jest stary, ma szanse na dom.
ale mirek tak samo szkielecik.
i jeszcze jeden totalnie dziki, doslownie jak Bunia. a nawet gorzej, bo biega za buda w poplochu na moj widok.

kizi, Etne nie, bo ta tutaj jest niskopodlogowa! taka moze przed kolano max. na pewno jest dluga. mi sie kojarzy z tym... co byl kiedys w C z Fuksem, na poczatku. ten czarny. masz go na 1str gdzies.

klauzunko, tak mu sie zabki smiesznie zagryzly akurat :) a wczesniej jadl pedigree, cala mala paczke zjadl, masakrcznie glodny byl, bo to bylo przed samym karmieniem.

Posted

sunia grubaska, wydaje sie byc niskopodlogowa, nie wiem, bo wciaz siedziala. pieszczocha fajniutka. czy my jej kizi, nie znamy?


kurczę, no nie mogę, ona ma tak piękny pysk i te oczy. Kora masz więcej jej fot?

Posted

mam, zaraz dam, ale wszytskie sa takie same, ona siedziala w tym kacie wciaz. i ja glaskalam. i tyle. a pamietam,ze osttanio to w tym kojcu zadyma bla, jak przechodzilam. tam 3-4 czarne niskie psy i bardzo ujadaly, chcialy sie gryzc tez ktores z nich. jest tam eden taki stary wyga schroniskowy, on radzi w kojcu. tym razem akurat odpuscil i poszedl do budy. a ja glaskalam sunie i jeszcze jednego czarulka, parowke chuda. wtedy chyba ten czarnulek z tym starym wyga chcieli sie gryzc, wiec odeszlam,zeby ich nie draznic. w ogole to kojec zaraz kolo remontowanych, wiec ja sie na nim nie skupialam nigdy. znaczy dawno. znam kazadego psa z gornego rzedu, a w dolnym rzedzie sa sami zadymiarze i ja tych psow nie znam, bo i po co, skoro one nieadopcjne sa :( szkoda czasu, sama wszystkiego nie obrobie...




Uploaded with ImageShack.us





Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us





Uploaded with ImageShack.us

Posted

piękna ta sucz, ona mi też z tej morduchy laba przypomina. Ale ja to zboczenie mam na punkcie tej rasy - więc wszędzie się doszukuję podobieństw.



długo ona siedzi? w jakim mniej więcej wieku?

sama wszystkiego nie obrobie...
no i to jest najgorsze.....Ty jedna na cały schron, dziecko, dom.....ehhh.... psiaki piękne....ale co z tego jak nikt ich nie widzi.
Potrzeba przede wszystkim osoby do pomocy, kasy na ogłoszenia....

Posted

nic o suni nie wiem, ale dlugo nie jest, pare tygodni, do 2-3 mcy.
ona jest grubokoscista. widzialam gdzies w innym schronie parowkowaty labek, czy labek na krotkich lapach. cos takiego. no i do niej to tez pasuje.

jak tu widac, w miare rzetelne info o psach przynosze raz na 2 tyg. i to o 2 psach. pare normalnych fotek, krotki opis. a dalej to juz wena tworcza. w takim tempie to polowa psow sie zestarzeje i zdechnie, niz je wyadoptujemy. a nawet te mlode, jak Mirek, jak Kama zestarzeja sie, lata leca. szukanie domow tez trwa kilka tyg do roku nawet. moze nawet nie fizycznie- do schronu, ale tez do zakladania watkow i prowadzenia psa na dogo, trzeba ludzi. zeby sie martwili sami olaszaniem, przyjmowaniem telefonow, szukaniem transportu i robieniem wizyt, itp

potrzeba tez, by ktos pm porozsylal z zaproszeniami na watek. ze psiaki wirtualnych opiekunow potrzebuja, zalozycieli watkow. klauzunka :razz:

Posted

No ja bym chętnie pomogła, ale jestem od niedawna i dopiero to wszysytko ogarniam:-((((( Póki co wdrażam się.... Niestety nie mam też zbyt dużo czasu, bo pracuję i mam trochę dodatkowych zajęć w tygodniu. Póki co muszę się nauczyć wrzucać zdjęcia na forum.

Posted

Satrine mamy i nie odpuscimy jej :) wekendy wszak ma wolne :) od pracy oczywiscie.

obraczus, dziekujemy slicznie za pamiec :) mamy jeszcze 5 psow do wstawienia od azalii w ogloszonka. musimy 3 teksty napisac. a pozniej kolejka znow od nowa ruszy, to wybierzemy 2 psiaki bezwatkowe. moze Fruzia (10lat) i Simon (7lat)?

mamy jeszcze 50zl od droid. na dzis to najbardziej potrzeba, zeby ktos sobie psa uparzyl i sam go pilotowal. zalozyl mu watek i walczyl. mnie by bylo latwiej, bo kazdemu psu watku nie zaloze, bo nie ogarne ich.
szukamy wiec kogos dla:
Księdza, ktory ma swieze fotki
Kapielowki
Dory
Slonicy
Lisicy
Fryderyka
czarnej suni powyzej
bialego psa powyzej
kudlaczka mlodego czarnego
i wielu, wielu innych, bezimiennych i niedocenionych :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...