Jump to content
Dogomania

Dolnośl.zapomniane pokopalniane miasto a w nim samotne psy.Szukamy WOLONTARIATU


Recommended Posts

Posted

aha, w domku C zostal tylko ten bialo rudy, niskopodlogowy, tezn czarny wydany dosc dawno juz. ale ten laciaty sliczny jest, taki smutny

i sunia czarna, dziskuska,niewielka, co ikiedys z Bilbo byla, a teraz w domku D byla chwilke- ma ds :) facet z synem mlodym ja wzial. chaial tylko ja i to,ze dzika go nie zrazilo :)

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

he ja bym tam zadnego psa do kojca nie dala bo nie podoba mi saie zeby 12 godz byl zamkniety no ale ....
Alex vel Mirek jest nieduzy wiec moze powysylaj wieksze psy.

A wiesz co z Charlim?

Posted

nie wiem, bo skad. jest czwartek, ja jezdze do schronu w soboty tylko.
nie 12 godz, a 8. lepiej 8, niz 24 w schronie. lepiej wydac psa tam, niz ma miec dozywocie w schronie.
kazdemu obfoconemu psu, jakiego mamy, domu nie znajdziemy. marta wysiadla juz calkiem prawie, ja niedlugo tez, Ty tez. wiesz, jak jest. poki ktos siedzi tu codziennie to jakos idzie, ale jak ja przestane do schronu jezdzic, dbac o ogloszenia, to jeden pies na pol roku ds znajdzie, bo nie bedzie mial kto o to dbac. no i jak juz bede pracowac, to ja psow na hotele nie biore. 1 tylko bedzie zawsze. ta ekipa ds znajdzie i nie bede juz tak wyciagac psow, bo nie bede miala czasu, by tu siedziec i pilnowac deklaracji, itp

Posted

wyslalam foty i opisywalam... ok 10psow. pan wygral fryderyka, mlodego, jurnego... myslalam,ze starszy domek znajdzie, ale trudno :(
to sie umawiamy na wizyte. klodzko

Posted

Zalezy jaki ten kojec duży.
Zresztą są psiaki które się właśnie do tego nadają.
A wiadomo że wszystkie schroniskowce domów nie znajdą a zawsze to lepiej żeby jakiś takie dom miał niż boks schroniskowy.
A tam to i nie będzie się nudził bo będzie pilnował , żeby tylko kontakt z człowiekiem miał, i żeby dbano o niego to nie bezie źle.
Na moim osiedlowym parkingu mieszka duża sunia, ma kojec,w nim dwie budy, albo obok tej budki stróża jest ale wtedy jest uwiązana, ma taką drewnianą podkładkę żeby na niej leżała a nie na betonie, no i jest zaraz na przeciwko drzwi, więc widzi człowieka, oprócz tego to jest zaraz obok bramy wjazdowej, więc sunia się nie nudzi, obserwuje i szczeka gromko, aż ja w domu słyszę :). Poza tym ma spacery bo parkingu, a tam jest trochę drzew, trochę zieleni. Czyli źle nie ma.
A jak pies mieszka w jednopokojowym mieszkaniu z ludźmi, to też dużo miejsca nie ma.
Byleby człowiek o psa dbał i go przytulał.

Posted

no wlasnie. doslalam panu fotek i swoj nr domowy, bo prosil o stacjonarny. niech jutro zadzwoni i sie dowiem szczegolow. ide szukac na wizyte kogos.
Fryderyk w sumie, moze tez by normalny dom znalazl, bo mlodzik jest, ale to wiecie, loteria... albo by trafil gorzej gdzies na lancuch, albo by sie starzal pomalu, jak wiele innych. bo mlody 1,5roczny wojtek i mirek, tez w takim wieku podobnym do fryderyka, a juz obaj rok w schronisku siedza.
kazdemu domu w domu ;P nie zdazymy znalezc. za malo nas. a psow za duzo. a lepiej wiedziec, ze ma kojec i hale i ma tam dobrze, a nie- nie wiadomo co, jak wiecie, jaki, na lancuchu.

Posted

no i pan z klodzka sie nie odzywa. wyslalam maila z zapytaniem, czy sie rozmyslil i cisza.
narobilam sie, jak glupia wysylajac 10psow, wklejajac po kilka fotek, opisujac.
nie pierwszy, nie ostatni raz. niech tam...........

  • 2 weeks later...
Posted

tekst dla gucia dalam w jego posta pare str wczesniej, ale tutaj tez dam. taki byle jaki



Gucio bardzo przypomina swoim wyglądem pieska rasy chihuahua. Jest niewielki, wazy ok 5kg. Ma ok 3lat, jest zdrowy i wykastrowany. Od niedawna przebywa w dolnoslaskim schronisku. W wielkim kojcu, z innymi psami, nie potrafi sie odnalezc w wieziennej rzeczywistosci. Zapewne kiedys byl domowym psem. W schronisku bojący się psów, lgnący do człowieka. Musi stosować różne podchody, by dostać się do miski z jedzeniem. Betonowy kojec to nie miejsce dla żadnego psa, a zwłaszcza dla takiego okruszka.
Niestety nie wiemy o Guciu wiele, jak się zachowuje w domu, czy lubi dzieci. Jednak warto adoptować Gucia, uwolnić go zza tych krat i żyć z nim szczęśliwie długo, jeszcze długo...

Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej raz zgoda na wizytę przedadopcyjną w nowym domu dla Gucia.
kontakt 506 636 242, nie odpowiadam na sms


dzwonilam do schronu i gucio wciaz jest, jak byl


oglosilam na:

adopcjapsa
cafeanimal
doadopcji i moruek
gumtree
tablica
sprzedasz
lento
tusprzedaj
kupsprzedaj
top9ogloszenia
rozglos
.......



poszalalam nie dajac maila. wg mnie ludzie beda sie bic o niego, tylko te slabe fotki moga byc przeszkoda. nie dalam wiec maila i nie odpowiadam na sms. zeby mi dzieci nie pisaly,ze chca chihuahua, ale nie maja pieniazkow

Posted

Psiak bialo rudy z domku C jest teraz w D, po prawej. ma tam duzo miejsca.
wciaz jest ten dobkowaty mlody tam :(
bialo rody super pocieszny, troszke gruby, smieszny pies. skoro tak te bialo rude ida to mozna go oglaszac, moze tez ds znajdzie.

z lewej w D, nie ma Wojtka, wydany
czestowalam dzis smakolykami i tam sie 2 psy bardzo pogryzly, taki czarny starszy, kochajacy ludzi i jakis nowy, mlody. strasznie sie gryzli, zaden nie chcial odpuscic. ale rozlewu krwi nie bylo.
ta suka czarna podpalana z krawatem tam, co zawsze w tyl ucieka, cos kuleje chyba

male domki w malych psach.
kwarantanna pęka w szwach :( piekny kudlacz jest i 2 jamniki rude. male kundelki mlodziutkie, masa. i onkowate

na izolatce rufi i 3lapek wciaz.

szczeniaki benki juz wydane.
kaukazy zmienily kojec, bo remont jest.
na wybiegu te same psy, co byly.

Berni wielki niby bernenski, wydany do faceta... męskiego rzeklabym. do porzadnego faceta, da sobie rade :)


gryziony czarnuszek nadal jęczy, ale tez jest ananasek i ujada, jak sie psa prowadzi, nie odpuszcza.

Slonica ruda, dzis sie bardzo gryzla z nowym czarnulkiem w kojcu, nie myslalabym,ze to taka zadymiara.

obfocilam pieknie Gucia. Gucio warczy zawsze, jak do niego jakis pies podejdzie. jednego duzego zlapal za policzek, nie bal sie go. zazdrosny o czlowieka, o glaskanie. tylko jego mam glaskac i nikt ma nie podchodzic, bo zaraz warczy. mam milion fot.
Czarnulek w kojcu Gucia, super chlopak, przytulak, poczatkowo niesmialy, a potem blaga o glaskanie. typowy Czarnulek. wrzucalabym nawet lepsze fotki tych naszych Czarnulek wszystkich, niby ze to on. bo jego fotki chyba slabe mam
i tam w kojcu super sunia mlodziutka, max rok, troche wieksza. miodzio tez.

Biszkopt nadal z Łapkiem. szczekal dzis na mnie sobie. ale sie nie zatrzymywalam.

wrocila kudlaczka chyba. taka mloda byla kiedys, ale nie mam pewnosci, czy to ta sama. cala czarna. zadziora wtedy byla i teraz jest nadal.

czesalam dzis Filipa sznaucera- bal sie maszynki i nie dal ogolic, ale czesanie pieknie. biegalismy po trawie, szarpal smycz, niosl kija. zmeczylam sie bardziej, niz on. w budynku lapami na stol wskakiwal, zagladal do talerzy. niewychowany. lubi jesc suche, umie poprosic. nie sprawdzilam go na koty :(

czesalam tez Ruda Lisice od filipa, grzecznie wszystko tez. skakala po mnie i mnie pobrudzila bardzo. na smyczy ciagnie. siega glowa do pol uda. sporo wazy chyba, jak onek na ktoszych lapach jest. koty masakra, ujadala i ciagnela do nich strasznie. zwiala mi tez podczas czesanie i caly schron obleciala i na wszystkie psy ujadala. sie nabiegalam dzis. ufff

i w ich kojcu ostatnio Frderyka czesalam, znow ma "Piora" z siersci wylazacej, eh

Ruda ponoc Filipa nie bardzo lubi, bo on ją zaczepia. Filip bardzo aktywny, chwile w miejscu nie ustoi do fotek. Ruda ciut lepiej, ale tez aktywna bardzo

Posted

Lisica vel Lusi

tekst do ogloszen


Lusi jest niepowtarzalną, młodą pensjonariuszką naszego schroniska. Sunia jest wyjątkowa nie tylko z powodu swojej urody: dłuższej sierści w kolorach jesieni, ale i usposobiena. Jest niesamowicie aktywna, beztroska i mimo kilkumiesięcznego pobytu w tym miejscu - wciąż wesoła. Uwielbia czesanie, wspólne spędzanie czasu i chodzenie na spacery. Nie wzgardzi też zabawą z patykiem i spaniem w Twoim łóżku. Za czym sunia natomiast nie przepada? Za siedzeniem na miejscu i czekaniem na swojego człowieka. Jest po prostu na to za młoda. Suka z pewnością ma swój charakter, nie pozwala w kojcu by inne psy nią rządziły. Nie oznacza to jednak, że jest agresywna czy nadpobudliwa. Po prostu, jest osobowością!

Lusi ma 2,5 roku, jest wysterylizowana, ma komplet szczepień oraz identyfikacyjny mikroczip.

Jeśli szukasz młodego, aktywnego, pięknego przyjaciela na czterech łapach, z którym pójdziesz na spacer, obejrzysz film i pogadasz o życiu, Lusi jest strzałem w dziesiątkę!
Jeśli chcesz wzbudzić zazdrość u sąsiadów nie tylko mądrym, ale i pięknym psem zadzwoń do mnie by dowiedzieć się, jak można adoptować tą suczkę.

Kontakt tel 668 836 964
lub mailowo [email protected]




Uploaded with ImageShack.us





Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us






Uploaded with ImageShack.us





Uploaded with ImageShack.us






Uploaded with ImageShack.us

Posted

filip ma tez piekne fotki w kojcu, jak lezy, pysk wciska i jezor na wierzchu, jak zwykle. szorsciaki maja ciezko ogolnie, ponoc, Dogo tak zawsze mowi, a siedzi w szorsciakach, mlawaszka tez tak mowi. a niby sznaucerow mini od cholery jest na ulicach.

Filip pamietaj, mega ruchliwy, aktywny, skory do zabaw, chodzi na smyczy (przeklada lapke sam jak sie zaplacze) lubi biegac i sie bawic, szarpie smycz w zabawie. Ale ma lek separacyjny prawdopodobnie. Wziela go kiedys samotna babka, siedzial caly dzien sam i jej chate demolowal. Aktywna osoba musi go wziasc lub musi byc duzo domownikow, by krotko byl sam, ew jakas babcia w domu.
Ja tez mam plan go oglaszac. Tylko tekstu nie mam. podrzuc tu, jaki masz, dopiszemy tam o jego charakterze te rzeczy i oglaszamy regularnie. a moze watek zrobimy?
na pierwszej fotce, to jak kojto wyglada, z tej bajki o strusiu pędziwiatrze, co? hehehe
aha, bardzo grzeczny w czesaniu, zero agresji, nic a nic. bal sie maszynki bzyczacej, nie dal sie nią dotknac, odskakiwal.
pieszczoch, lizal mnie, miziak.


Lisica skakala po mnie czesto, wybrudzila mnie cala i bardzo ciagnela na smyczy. wazy te 20kg na pewno. a jak mi uciekla to latala wzdluz wybiegow i z psami sie ganiala wzdluz plotu i ujadala. na spacerku z tylu, tez do kw ciagnelo, do psow, szczekala do nich.

jak wrocil filip z czesania, wszedl do kojca to lisica go za kark lapala, pokazujac, ze ona tu rzadzi. pan D mowil,ze ona jego nie lubi, bo on ją zaczepia. nie wiem, jak bylo, jak lisica wrocila z czesania, czy tez na filipa naskakiwala.

ta trojka tam ma dobrze, pasuja do siebie, 3 mlode szalence, w tym samym wieku, kazdy ma 2,5roku.

a moze oglaszac caly kojec, jednoczesnie? z tytulem- dla kazdego cos dobrego ;) mam fote, jak cala trojka stoi leb w leb i sie patrzy w jeden punkt. dac to foto i opisywac kazdego psa z osobna. pisac, ze szukaja domow osobno.
szanucer, lisica i mini husky. jakos tak. moze byc?
albo tytul- szukasz, mlodego, aktywnego psa? wybierz sposrod tej trojki. do kolory, do wyboru.
hehe



jeszcze fotki sunia onkowatej z jedynki...
i bialo rudy nowy z domku D




a oto wielkie obzarstwo




Uploaded with ImageShack.us

Posted

[FONT=Times New Roman]ok mam go w calosci z watku -tu sa najlepsze fotki, info i tekst wiec chyba nei am sensu watku mu zakladac.


TEKST DO OGŁÓSZEN

Filip, pies ktory kocha za mocno!

Filip jest okolo dwuletnim niedużym psiakiem w typie sznaucera. Ma urocza siwa siersc, wąsy i "grzywke" która przysłania mu świat ;) Jest niedużym psem, w klebie siega do kolan.
Pies aktualnie przebywa w dolnoślaskim schronisku, gdzie szuka swojego miejsca na świecie.

Filip jest bardzo żywiołowy i towarzyski. Kocha zabawy i aktywne spędzanie czasu. Umie chodzic na smyczy. lubi szarpac smycz w zabawie, biegac, ze pieszczoch, grzecznie daje sie czesac, nadaje sie do dzieci, je suche i gotowane, ladnie prosi o smakolyk. wiecznie usmiechniety, lagodny, zero agresji!
Niestety cierpi na lęk separacyjny. Pozostawiony sama w domu za wszelką cenę chce pójść za człowiekiem. Oznacza to, ze moze zniszczyc pzredmioty. Czemu tak jest? Bo Filip ma wielkie serce, które kocha za mocno!

Psiak szuka domu, w ktorym najlepiej nie będzie zostawał sam. Domu pełnego ludzi. Dobrze gdyby był to dom z ogrodem gdzie peis mógłby sie wyszaleć i rozładować swoją energię.

Filip posiada komplet szczepien i został wykastrowany (chyba).




Uploaded with ImageShack.us





Uploaded with ImageShack.us





Uploaded with ImageShack.us









Uploaded with ImageShack.us






[/FONT]

Posted

cioteczko, z takim tekstem to tylko odstraszasz, jesli kogos nawet fotki urzekna. nie mozna bazowac tylko na czyms zlym, ze on tak niszczy strasznie. bo moze sie ds sam znajdzie, ktory ma babcie w domu siedzaca? albo mloda matka, siedzaca z dziecmi w domu, a tz pracujacy?



"Oznacza to, ze bedzie szczekał, wył, drapał a nawet gryz przedmioty żeby sie odstresowac. " napisalabym tylko- nie lubi zostawac sam w domu. ale jesli bedzie mial odpowiednia dawke ruchu na powietrzu, bedzie mial towarzysza zabaw- drugiego psa w domu, nie bedzie mial juz sily, by tesknic za czlowiekiem i psocic w domu.
albo samo= nie lubi zostawac sam w domu, ale z drugim psem to juz co innego :)

cos takiego.
no i literowki tam sa
no i trzeba dodac, ze umie na smyczy, ze lubi szarpac smycz w zabawie, biegac, ze pieszczoch, grzecznie daje sie czesac, nadaje sie do dzieci, je suche i gotowane, ladnie prosi o smakolyk. wiecznie usmiechniety, lagodny, zero agresji.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...