kamilawa Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 ...Ma na imię Hasi, jej oczy mówią wszystko... Hasi jest młodziutka- ma około 1-2 lat. Jest wychudzona, czuć wszystkie kostki na jej ciele. Brudna i śmierdząca biegała po ulicy. Trafiła do schroniska. Już pierwszego dnia widać było jaka jest kochana. Mimo wszystko kocha człowieka. Potrafi siedzieć grzecznie przy nogach i grzać stopy. Poprosi o pogłaskanie, połasi się, poprzytula. Świetnie dogaduje się z innymi psami, zarówno z suczkami. Jest delikatna, lubi się bawić. Jest posłuszna, nie ucieka, przychodzi na zawołanie. Kocha dzieci, może bez problemu trafić do domu z maluszkami. Mieszka w budynku, powoli przybiera na wadze. Przed adopcją zostanie wysterylizowana, zaszczepiona i zachipowana. W schronisku ma dobrą opiekę, jedyne co jej teraz potrzeba to domku- domku na całe życie! Niunia jeszcze nie skończyła kwarantanny. KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI : Kamila: tel. 606-502-865 e-mail: [email protected] Kamila: tel. 664-176-028 e-mail: [email protected] Bardzo ładnie proszę o tekścik do ogłoszeń, ogłoszenia i domek... Nacodzień Hasi nie przebywa w takim bałaganie. Obecnie mamy remont w schronisku. :p SERDECZNIE ZAPRASZAMY NA WĄTEK. :loveu: Quote
masienka Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Czesc slicznotko! :loveu: a jest szansa na jakies inne zdjecia do ogloszen? Jakies takie...hmmm... bardziej reklamowe? :cool3: wiecie, zielona trawka, sloneczko, usmiechniety pychol i te sprawy :cool3: Quote
fiorsteinbock Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 O matko...cudo! Napisz Kamilko do Dora, pomoze oglaszac na watku hasiorkow Quote
kamilawa Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 Jasne, że jest szansa na inne fotki. :loveu: Te wzięłam od kolezanki, ja jej porobię we wtorek/ środę na pewno jakieś ładne, jasne z uśmiechniętym pycholem. Nie wiem czy zieloną trawkę jesienią znajdę, ale zrobię wszystko co w mojej mocy :diabloti: dzięki za odwiedziny. Quote
jagodkailawa Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Jutro postaram się ją wziać na spacerek, jak się nie uda to napewno we wtorek bo Kamila zalata:) A oto jak wyglada jej słodki pyszczek:) Hasi to najprzytulaśniejszy pies w schronie. Ciągle chce się przytulać, a jak nie to z Dżekim szaleje:) Jak widzi dziecko to w jej oczach pojawia się tyle ciepła i tęsknoty. Dziecko kojarzy jej się z kimś kogo kochała i pewnie nadal kocha.. Tak mi tej suni szkoda.. Quote
nika28 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Śliczna jest :loveu: Ale jakaś taka smutna :-( Napewno chciałaby mieć własny domek... Quote
masienka Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 na zadbana to dziewczynka nie wyglada (pazurki mam na mysli bo wychudzenie moze byc spowodowane kilkoma tygodniami poza domem) ale... moze sie jeszcze wlasciciel odnajdzie :roll: cos ma z oczkami? Quote
fiorsteinbock Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Oj Ładna, ładna - oby domek szybko sie znalazl... Quote
kamilawa Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 z oczulkami wszystko ok, może tak na fotkach wyszło... Quote
Dora Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Czesc dziewczyny, jestem na watku i jak tylko beda lepsze zdjecia wrzuce sunie na strone i porobimy jej ogloszen. A co do samej suni, ta mam watpliwosci czy to husky bo bardziej na malamuciatko wyglada, ale oczywsice nie ma to dla mnie znaczenia. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Dla mnie to tez malamucik:loveu: Czekamy na super foty- dziewczyny mają do tego rękę:cool3: Quote
kamilawa Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Brzydka pogoda, mam nadzieję, że do jutra się poprawi :p Mimo wszystko coś pokombinuję, najwyżej wezmę dodatkową lampę :evil_lol: A może Kamila coś dziś porobiła... :cool3: Quote
kamilawa Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Zrobiłam banerek... brzydki, ale nie mam pomysłu na nic innego na razie. jeśli ktoś chce to podklejajcie do podpisów :diabloti: Quote
fiorsteinbock Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 A ja wiem, ze dziewusia dzisiaj na spacerku :eviltong: Quote
agailawa Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Hasi kochana :loveu: ja nie wiem jak można tak psa zaniedbać, wyrzucić .. :shake: Quote
kamilawa Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Byliśmy na spacerku. Hasi grzeczna szła z Agnieszką, a ja miałam Sagę i robiłam fotki. Zimno było, ale jak już pisałam Edytce sierściuchy rozgrzewały. Muszę napisać co jeszcze zauważyłam. Hasi to typowa malamutka :lol: Przeciśnie się przez każdą szczelinę by wyjść. Nie lubi być zamknięta. :razz: Dogaduje się świetnie z innymi suczkami i... lubi koty! Wepchała mi się dziś do kociarni i była szczęśliwa jak dałam jej na miskę troszkę mokrej karmy (psiej oczywiście). Fotki porobiłam, pogoda nie dopisała, ale coś do ogłoszeń się znajdzie ;) Jedziemy: co chciałaś? Biegnę do ciebie: Mmm, jaka ta Agnieszka jest fajna: Taki piękny pyszczuś mam: Na razie tyle, później będzie więcej. Quote
masienka Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Slicznotka smutasna :placz: Do kiedy ma kwarantanne i kiedy sterylka? Jak sadzicie: mieszkala w mieszkaniu czy raczej na podworku (w kojcu)? Wyglada mi raczej na domowa psice. A co z kotami? Miala bliski kontakt czy po prostu nie probowala gonic po wejsciu do kociarni? Pytam bo mielismy juz taka jedna kolezanke, ktora po wprowadzeniu do kociarni w schronisku bardzo sie ucieszyla i machala ogonem. Dopiero w nowym domu okazalo sie, ze sie cieszyla bo nie wiedziala, ktora potrawe wybrac :cool1::mad::evil_lol: Quote
kamilawa Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Stała obok kota, koty ją wąchały, a ona nic. Dla pewności trzymałam ją jeszcze, ale nie wykonała żadnego gwałtownego ruchu, po prostu spokojnie wszystko przebiegło. Ale to jest schron- inaczej psy się będą zachowywać w domu, a inaczej w schronie... :roll: Kurcze, teraz mi z głowy wypadło. Sterylka po kwarantannie, może kilka dni po. Jutro się dowiem dokładnie kiedy kończy kwarantanne. Quote
jagodkailawa Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Witajcie, sterylka od razu jak jej kwarantanna mija, nie pamietam kiedy to nastąpi ale za jakiś tydzień. Z kotami żyje w zgodzie. Całą noc spędziła z jednym z naszych mruczków który był luzem, a jak jej pokazałam małego kiciusia powąchała go- traktuje koty bardzo normalnie, jakby miała do tej pory kontakt z nimi. Gdzie mieszkała, ciezko powiedzieć. Pomieszczeń nie demoluje jednak miała na szyji ślad, wytarte jakby miała obroże mocniej ściśniętą może kurde (oby nie!!!!:angryy:) była na łańcuchu.. Cięzko ocenić. Popieram co Kamila napisała byle mała dziurka i mała się przeciska dla samego przeciskania:) Chociaż ma zagranie pod tytułem ja uciekam wy mnie gońcie ale fajna zabawa:) łobuziara Quote
kamilawa Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Taaaaak. Przeciska się przez dziurę obok furtki i czeka pod furtką, żeby ją ktoś wpuścił do schroniska :diabloti: A od seterka nauczyła się uciekać :cool1::lol: Quote
masienka Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 To jeszcze tylko jedno pytanie :evil_lol: wyje jakos przesadnie czy jest raczej z tych cichych jak zostaje sama? Quote
kamilawa Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Jedziemy dalej z fotkami : z buziakami dla Edytki i Karolinki :razz::loveu: masz ciotka- pozuję, cykaj szybko: A tutaj czekam, bo Aga piszę sms-a do Edytki :lol: ja tam się tym telefonem nie umiem posługiwać. :diabloti: Ja dyktowałam- Agulec pisał :eviltong: Jeszcze później/jutro dodam. JA JEJ JESZCZE NIE SŁYSZAŁAM, NAWET NIE SZCZEKNĘŁA. CICHUTKA, SPOKOJNIUTKA DZIEWUSIA :razz: Quote
masienka Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 ech, to jeszcze nie bylo ostatnie pytanie :evil_lol: a z dziecmi to miala jakis blizszy kontakt? Z takim ok 4letnim np? :razz: czy jest narwana, chce sie bawic czy raczej spokojna i delikatna tak zeby nie zrobila przypadkowo krzywdy maluchowi? Quote
kamilawa Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 Spokojna, delikatna i krzywdy nie zrobi ;) Właśnie skończyłam rozmawiać z... i tu oczywiście odzywa się skleroza w mojej młodej głowie... imienia już nie pamiętam. Ale dzięki za pomoc. Czekamy na decyzję państwa i być może Hasi będzie miała domek. ;) Jeżeli wszystko będzie dobrze, to będziemy szukać domku do Zawiecia, no nie? ;) Quote
Dakotka Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 dokładnie tak masiu chcesz mi suczydło sprzątnąć z przed nosa ??? :cool3: Zawiercie dziś pozytywnie zaopiniowane - po wizycie przedadopcyjnej - myślę że jest gotowe na taką bidę : koty lubi, dzieci też nic tylko brać :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.