Marinka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='IKA & SONIA']Myślałam, że już będzie szczęśliwy ...[/QUOTE] Ja również :oops:, dom sprawdzony wszystko niby ok. i nagle taka cisza ze strony Państwa...telefon milczy, e-mail pusty :-( Quote
IKA & SONIA Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 Może dajmy im jeszcze szansę. Czasami wynikają jakiś okoliczności niezależne od nas i różnie bywa. Quote
Marinka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='IKA & SONIA']Może dajmy im jeszcze szansę. Czasami wynikają jakiś okoliczności niezależne od nas i różnie bywa.[/QUOTE] Nikogo nie skreślam, ale martwię się... Quote
IKA & SONIA Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 Marinkaa a czy moja wpłata z 5 stycznia dotarła? Lutową deklarację wczoraj przelałam. Quote
Marinka Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='IKA & SONIA']Marinkaa a czy moja wpłata z 5 stycznia dotarła? Lutową deklarację wczoraj przelałam.[/QUOTE] Widzisz...to pytanie nie do mnie, a do Monia0610 (ja nie mam dostępu do konta) , ale zapytam ...pewnie dotarła Quote
Energy Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='Marinkaa']Energy :loveu: - 10 złotych To wpłata na luty, a nie styczeń IKA & SONIA;) Marinkaa to mała wpłata:oops:ale z bazarku z moich ciuszków, troszkę więcej Madcat przelała:lol: Majorek coś ten domek jakiś dziwny, ale na pewno trafi ci się w końcu dobry:p Sorki, że pytam, ale czy inne deklaracje wpływają na psiaki? Quote
IKA & SONIA Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 Energy już poprawione :oops: Quote
Energy Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 [quote name='IKA & SONIA']Energy już poprawione :oops:[/QUOTE] Dzięki:lol:ale nic się przecież nie stało;) Quote
IKA & SONIA Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 [quote name='Energy']Dzięki:lol:ale nic się przecież nie stało;)[/QUOTE] Tak, wiem, ale ostatnio łapię się często na pomyłkach. Za dużo spraw jest, a czasu brak ... Quote
bico Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 do Majora też w końcu trafiłam:) fajny z niego niskopodłogowiec;) i dobrze, że na wątku psów-parówek został umieszczony:D ludzie kochani...co do tego potencjalnego domku, który fakt uczulenia na sierść psa chciał testować biorąc kępkę kłaczków od psa wysłaną w kopercie:crazyeye::mdleje:...Powiem tyle - jest XXI w. i robi się specjalistyczne testy w kierunku wykluczenia lub potwierdzenia uczulenia u lekarza specjalisty - alergologa! Są to testy oparte teraz na badaniu krwi, a nie testach skórnych:roll: Dorośli ludzie, piszą, że mają ponad 30 lat, a chcą diagnozować dziecko i potem je leczyć metodami rodem ze średniowiecza:mad: i co planowali z tą sierścią zrobić? pod poduszkę wsadzić? pod ubranie? do jedzenia? jak miał wyglądać taki ich "test"?? już nie mogę...:-(:angryy::-( Nie denerwuje mnie ich niewiedza, bo zawsze można nie wiedzieć i się dowiedzieć, no problem:lol:(trzeba oczywiście tego chcieć:cool3:) Tylko totalny brak wyobraźni! Skoro ponad 30-letni rodzice nie wpadną na "genialny" pomysł pójścia z dzieckiem do lekarza, nawet pierwszego kontaktu i poradzenia się tam jak wygląd diagnostyka alergologiczna i co się robi, gdy podejrzewa się istnienie problemu alergii, to na jakie pomysły wpadną w przyszłości, gdy wystąpi np. jakiś problem behawioralny u psa lub gdy rzeczywiście dziecko zachoruje z powodu alergii:-o:shake: Ci ludzie teraz w ogóle o tym nie myślą i chyba nawet nie biorą tego pod uwagę, nie rozważają za i przeciw, pójdą na "żywioł", a potem co? Opierają swe dalsze decyzje, które wpłyną na losy psa - żywej istoty i na losy całej ich rodziny, o tzw. "wróżenie z fusów"??:-o:mdleje: Jak każdy z nas tutaj, chcę aby Major był bezpieczny i trafił do kochającego, odpowiedzialnego DS. Na dogo co chwila się czyta o dramatycznych powrotach z adopcji z powodu wydumanej alergii dziecka na sierść psa lub kota:-( A co będzie, gdy ta alergia w potencjalnym domu wcale nie będzie wydumana, tylko niezdiagnozowana z powodu zrobienia "test klaczkowego" zamiast normalnego testu...???:mad: Gdzie wróci Major? Długi w Klinice stale rosną:-( ale się "nagadałam"...:evil_lol::oops: ale jak poczytałam o "teście kłaka", to mnie zamurowało:crazyeye::mad::shake::oops: Quote
Aimez_moi Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 No coz..... Major jest faktycznie slicznosciowym maluchem i pewnie musimy jeszcze chwilke poczekac az ktos go wypatrzy i sie zakocha.... Quote
Marinka Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='bico']do Majora też w końcu trafiłam:) fajny z niego niskopodłogowiec;) i dobrze, że na wątku psów-parówek został umieszczony:D ludzie kochani...co do tego potencjalnego domku, który fakt uczulenia na sierść psa chciał testować biorąc kępkę kłaczków od psa wysłaną w kopercie:crazyeye::mdleje:...Powiem tyle - jest XXI w. i robi się specjalistyczne testy w kierunku wykluczenia lub potwierdzenia uczulenia u lekarza specjalisty - alergologa! Są to testy oparte teraz na badaniu krwi, a nie testach skórnych:roll: Dorośli ludzie, piszą, że mają ponad 30 lat, a chcą diagnozować dziecko i potem je leczyć metodami rodem ze średniowiecza:mad: i co planowali z tą sierścią zrobić? pod poduszkę wsadzić? pod ubranie? do jedzenia? jak miał wyglądać taki ich "test"?? już nie mogę...:-(:angryy::-( Nie denerwuje mnie ich niewiedza, bo zawsze można nie wiedzieć i się dowiedzieć, no problem:lol:(trzeba oczywiście tego chcieć:cool3:) Tylko totalny brak wyobraźni! Skoro ponad 30-letni rodzice nie wpadną na "genialny" pomysł pójścia z dzieckiem do lekarza, nawet pierwszego kontaktu i poradzenia się tam jak wygląd diagnostyka alergologiczna i co się robi, gdy podejrzewa się istnienie problemu alergii, to na jakie pomysły wpadną w przyszłości, gdy wystąpi np. jakiś problem behawioralny u psa lub gdy rzeczywiście dziecko zachoruje z powodu alergii:-o:shake: Ci ludzie teraz w ogóle o tym nie myślą i chyba nawet nie biorą tego pod uwagę, nie rozważają za i przeciw, pójdą na "żywioł", a potem co? Opierają swe dalsze decyzje, które wpłyną na losy psa - żywej istoty i na losy całej ich rodziny, o tzw. "wróżenie z fusów"??:-o:mdleje: Jak każdy z nas tutaj, chcę aby Major był bezpieczny i trafił do kochającego, odpowiedzialnego DS. Na dogo co chwila się czyta o dramatycznych powrotach z adopcji z powodu wydumanej alergii dziecka na sierść psa lub kota:-( A co będzie, gdy ta alergia w potencjalnym domu wcale nie będzie wydumana, tylko niezdiagnozowana z powodu zrobienia "test klaczkowego" zamiast normalnego testu...???:mad: Gdzie wróci Major? Długi w Klinice stale rosną:-( ale się "nagadałam"...:evil_lol::oops: ale jak poczytałam o "teście kłaka", to mnie zamurowało:crazyeye::mad::shake::oops: Wszystko, co napisałaś to prawda...ja mam podobne odczucia...Tylko to nie dziecko jest uczulone, ale mąż pani, w dodatku podobno na sierść kota, co zostało kiedyś stwierdzone Quote
Aimez_moi Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Totez wlasnie... No to Major pokazujemy sie dalej........:) Quote
Energy Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='Aimez_moi']Totez wlasnie... No to Major pokazujemy sie dalej........:)[/QUOTE] Nie mogą normalnie powiedzieć, że rezygnują tylko wymyślają cuda:roll: Quote
Aimez_moi Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Podstawa to odwaga. Widocznie nie kazdy ja posiada. Quote
bico Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='Marinkaa']Wszystko, co napisałaś to prawda...ja mam podobne odczucia...Tylko to nie dziecko jest uczulone, ale mąż pani, w dodatku podobno na sierść kota, co zostało kiedyś stwierdzone tak czy siak, ktoś z rodziny jest chyba uczulony na sierść kota - czy to było również sprawdzane "testem klaka", czy tak jak Pan Bóg przykazał, to nikt z nas nie wiem i się nie dowie. Alergia na sierść kota nie zawsze się łączy z alergią na sieć psa, np. u mnie tak jest;) ale oczywiście może się łączyć, wykluczy to lub potwierdzi tylko test medyczny. Ci ludzie kombinują, szukają wymówki, sami siebie przed sobą "usprawiedliwiają":mad: eeech, cenię ludzi, którzy od razu szczerze mówią nie mogę/nie chce mieć psa/kota, sprawa jest jasna i koniec - nie ma marnowania czasu i energi, nie ma złudnych nadziei, nie ma pogadanek, przekonywania, skakania obok nich, a potem klapa. Nie cenię i nie rozumiem ludzi, którzy chcą mieć "ciastko" na talerzyku a jednocześnie chcą je zjeść - tak się nie da:shake: Tacy ludzie zawsze "wywałkują emocjonalnie" osobę chcącą psa oddać do adopcji, bo widzą, że jej zależy. "Ponegocjują" co jeszcze można utargować, co taka osoba jeszcze może im obiecać, a potem i tak zostawią z niczym:angryy::-( Jeśli komuś zależy na psie, to sam o niego zabiega, to widać i czuć, że on tego właśnie psa wybrał i pokochał, a nie takie podchody jak w przedszkolu:mad::-( Dajmy sobie z tymi ludźmi spokój i o nich zapomnijmy, ja wierzę, że znajdziemy dobry DS dla Majora:) Quote
Marinka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Sorki :oops: Ika :loveu:- wpłata za styczeń: IkaSonia - 20 złotych Quote
IKA & SONIA Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 :) dobrze, że dotarła. Czekam jeszcze na potwierdzenie za luty. Quote
Marinka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Wpływ z Bazarku - 52,68 złotych Bazarek jeszcze trwa Quote
Nadziejka Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 [quote name='Marinkaa']Ja również :oops:, dom sprawdzony wszystko niby ok. i nagle taka cisza ze strony Państwa...telefon milczy, e-mail pusty :-( :shake::shake::shake:a szkoda , ale powiem wam ciotenki ze najwyrazniej w swiecie ludzie sami nie do konca wiedza czego chca , wiec Marinko , dziewczyny mocno kciuki za Majorkowy domek , ktory moze sie zakocha na zaboj i zadnme , wydumane ...bzdurne przeszkody nie beda mialy znaczenia , cioteczka biko doskonale to ujela , Majorku cudny niechaj sie ludeczkowie zakochaja Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.