nancy24 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Witam serdecznie. Mam małe problemy z moim 3 miesięcznym szczeniakiem o imieniu Diedo. Po pierwsze - gdy jesteśmy na spacerze je kamienie i różne świństwa jak np. kości i kiedy chcę mu je wyjąć, zaczyna piszczeć, warczeć i rzuca się do gryzienia rąk i to z całej siły (ma swój charakterek). Gdy byłam ostatnio u weterynaża, zalecono mi zakładanie kagańca ale to za bardzo nie skutkuje bo i tak ciągle coś memla w pysku a wyjąć mu to w kagańcu jest trudniej. Po drugie - karmie go 3 razy dziennie, 2 razy suchą karmą a po południu dostaje gotowane jedzenie. Przez suche dużo pije wody a co się z tym wiąże oddaje dużo moczu i nie umiem go oduczyć siusiania w domu. Wychodzę z nim często bo co 2,3 godzinki i są dni że się nie załatwi ani razu a innym razem potrafi się z siusiać nawetv 4 razy w ciągu 2 godzin i to duże kałuże :)Myślałam że może przeziębił sobie pęcherz bo lubi spać na kafelkach ale weterynaż powiedziała że wtedy by robił często i w małych ilościach. Wiec nie wiem o co chodzi, czy ma jeszcze za mały pęchezrz to iloci wypitej wody? Po trzecie - jak już wspomniałam ma swój charakterek, i jak uczymy go spać na swoim spanku to wszystko robi by na nim nie leżeć a mianowicie, szczeka na nas, gryzie z całej siły, schodzi ze spania - można go ze 100 razy zanosić a on i tak zejdzie z niego i tak. Mały uparciuch i przy tym agresywny. Proszę o porady i z góry dziękuje :p Quote
Martens Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 nancy24 napisał(a):Witam serdecznie. Mam małe problemy z moim 3 miesięcznym szczeniakiem o imieniu Diedo. Po pierwsze - gdy jesteśmy na spacerze je kamienie i różne świństwa jak np. kości i kiedy chcę mu je wyjąć, zaczyna piszczeć, warczeć i rzuca się do gryzienia rąk i to z całej siły (ma swój charakterek). Gdy byłam ostatnio u weterynaża, zalecono mi zakładanie kagańca ale to za bardzo nie skutkuje bo i tak ciągle coś memla w pysku a wyjąć mu to w kagańcu jest trudniej. JAki to kaganiec? Odpowiedni powinien uniemożliwiać zjadanie odpadków. Co do samego zabierania - nie wyrywajcie psu na siłę, bo będzie jeszcze gorzej, nauczycie go, że żarcia trzeba pilnować, bo inaczej zabiorą. Zacznijcie w domu, w neutralnej sytuacji naukę polecenia "zostwa" - rzućcie na podłogę coś mało atrakcyjnego, np. kawałek suchego chleba, i kiedy psiak się nim zainteresuje - komenda "zostaw", lekkie pociągnięcie smycza, i pokazanie pysznego smakołyku w ręce. Jak zostawi chleb - nagroda i smakołyk do paszczy. Ćwiczcie tak z zabawkami, kapciami, jedzeniem - żeby psiak ochoczo oddawał to co ma w zamian za pyszny smakołyk - unikniecie wielu problemów w przyszłości,. nancy24 napisał(a):Po drugie - karmie go 3 razy dziennie, 2 razy suchą karmą a po południu dostaje gotowane jedzenie. Przez suche dużo pije wody a co się z tym wiąże oddaje dużo moczu i nie umiem go oduczyć siusiania w domu. Wychodzę z nim często bo co 2,3 godzinki i są dni że się nie załatwi ani razu a innym razem potrafi się z siusiać nawetv 4 razy w ciągu 2 godzin i to duże kałuże :)Myślałam że może przeziębił sobie pęcherz bo lubi spać na kafelkach ale weterynaż powiedziała że wtedy by robił często i w małych ilościach. Wiec nie wiem o co chodzi, czy ma jeszcze za mały pęchezrz to iloci wypitej wody? To może być efekt wypijanej wody. Jaką dostaje karmę? Niektóe karmy, zwłaszcza gorszej jakości zawierają bardzo dużo soli i może to być przyczyna. Może lepiej karmić pieska tylko gotowanym, albo poczytać o barfie? Nadmierne picie wody i oddawanie dużej ilości moczu może być objawem choroby - np. cukrzycy lub problemów z nerkami, więc jeśli kwestie żywieniowe odpadają, warto zbadać krew. Podobnie mocz - badanie moczu to grosze a rozwieje wątpliwości, czy z pęcherzem/nerkami wszystko ok. nancy24 napisał(a):Po trzecie - jak już wspomniałam ma swój charakterek, i jak uczymy go spać na swoim spanku to wszystko robi by na nim nie leżeć a mianowicie, szczeka na nas, gryzie z całej siły, schodzi ze spania - można go ze 100 razy zanosić a on i tak zejdzie z niego i tak. Mały uparciuch i przy tym agresywny. A jest nagradzany na posłaniu czy po prostu go tam zanosiecie? :cool3: Może w posłaniu coś mu po prostu nie odpowiada - jest przy grzejniku, w przeciągu, w przejściu gdzie chodzą domownicy... Gdzie w ogóle śpi? Może po prostu wystarczy przesunąć legowisko w inne miejsce? Btw u 3-miesięcznego malucha trudno mówić o jakiejkolwiek agresji; to raczej testowanie waszej cierpliwości i sceny w stylu wrzeszczącego w sklepie 5-latka ;) Bądźcie nieustępliwi, ale nie brutalni. Quote
Sylwia i Roxi Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Wielkiego doświadczenia nie mam, ale u nas na jedzenie odpadków sprawdziła się flexi i ciągła kontrola na spacerach :lol: jak Ona do żarcia to szarpnięcie smyczą, komenda fe po czym milutkim głosem zawołanie do siebie i smaczki, teraz bez smyczy jak krzyknę fe to leci biegiem do mnie po smakołyk :lol:. Co do posłania to dobrze jest po spacerze zanieść pieska na legowisko posiedzieć przy nim głaszcząc co jakiś czas dać smaczka, po czym odejść jak poleży chociaż chwilę podejść i bardzo wylewnie pochwalić, po czym przedłużać czas zostawania na legowisku, ale bardzo powoli. Powinno pomóc. Nasza też łapała mocno za ręce, ale za każdym razem mówiłam źle stanowczym tonem i odwracałam się tyłem po czym zajmowałam zabawką- poskutkowało Życzę powodzenia i daj znać jak Wam idzie Quote
nancy24 Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 Dziękuje ślicznie za porady :) Co do karmy to właśnie mam z tym problem, która jest dobra a w miare niedroga? Czasami kupiję mu acane a ostatnio pedigry a wcześniej kupywałam mu bosha ale jest droga :( Napiszcie jaką karme najlepiej wybrać, która nie ma dużej ilości soli. Quote
Martens Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Pedigree jest bardzo kiepskie jakościowo, i słone. Nie karmiłabym tym psa, zwłaszcza szczeniaka. Acana jest bardzo dobra jak na swoją klasę cenową. Z tańszych polecam Brit. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.