agatkia Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Wiem, że psiego nieszczęścia nie da się przeliczyć, zważyć... ale nic nie poradze na to, że wg własnej, prywatnej skali Lisiczka jest najbardziej nieszczęśliwym psem w naszych schornisku :-( Jest jednym wielkim strachem. Strzępkiem nerwów. Małym, dzikim , zszkokowanym zwierzątkiem. Pierwszego dnia, kiedy ją zobaczyłam zabrałam ją na wybieg. Ze strachu przede mną rozpaczliwie starała się schować w szczelinie między stojącą na wybiegu budą a scianą (10 cm). Potem, już całkiem bezsilna- zamarła przytulona do budy, w deszczu. Siedziałyśmy razem, głaskałam ją, ale moja obecność była dla niej jak tortura. Dzisiaj znowu zabrałam ją na spacer. Chodzi na smyczy, oddalona od człowieka na cała długość smyczy. Wystarczy na nią spojrzeć, zeby przybrała pozycję pt. "Teraz uderzysz, a ja będę przyjmować ciosy". Mam wrażenie, ze nie była bita- ona chyba była porządnie prana. Nieadopcyjna, niezsocjalizowana. Co z takim nieszczęściem począc? Po powrocie do schroniska wbiła się w ściany swojego kojca, za poduszką, bo tam byla mniej widzialna. Chowa mordeczkę wszędzie, byle tylko nie mieć kontatu z człowiekiem, choćby wzrokowego. Jest łagodna, ale zabrana na ręce próbowała chwycić mnie ząbkami, żeby sie uwolnić- choc nawet wtedy delikatnie. Nieprzystosowana do życia w schronisku. Nieprzystosowana do życia z ludźmi. Nieprzystosowana. Do życia. :-( \ YouTube - Lisiczka http://www.youtube.com/watch?v=F8BwqsbzlQ8 Quote
Litterka Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Ale biedactwo... Taka śliczna, delikatna suczka! Musi, po prostu musi być ktoś, kto sobie z nią poradzi! :-( Quote
brazowa1 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 dobrze z nia będzie,to schroniskowy stres.Ona nie wie,co sie dzieje,a pewnie swoja drogą,nigdy zbyt wielkiego zaufania do ludzi nie miała i pewnie sa ku temu powody :shake: Potrzebny czas.Bo na razie to ma taka traumę,że żal patrzeć. Cudeńko,bardzo ładny pies. Quote
agatkia Posted November 2, 2009 Author Posted November 2, 2009 Ja jej zrobię trójmiasto. Tylko musze to jakos mądrze wymyślić, bo do "zwykłej" adopcji to lisiczka sie nie nadaje... Quote
Fiks Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Dziś się posiusiała, jak mnie z Pinkmoon zobaczyła :-( Ale ona wyjdzie na prostą! A może znajdzie się domek, który pomoże Lisiczce w socjalizacji? Quote
agatkia Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 Lisiczka jedzie do Niemiec!!! :loveu::loveu::loveu: Quote
pinkmoon Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Zdjęcia Lisi z nowego domu :) Ma teraz na imię Smilla. Mieszka z dwoma psiakami, jednym 4 letnim i 10 miesięcznym szczeniakiem. Socjalizuje się i uczy się wielu pozytywnych zachowań od starszego pieska :) Właściciele b.zadowoleni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.