Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 62
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj miałam wrażenie że Wiera zrobiła postęp
przy dawaniu smakołyków musiałam im rzucac na odleglośc ok. metra bo inaczej nie jadly a dziś Wiera podeszła do mnie i wzieła mi z ręki a co do Wasylka to chyba jakiś przybity był bo praktycznie cały czas siedział w budzie
aha i jeszcze jedno miałam wreżenie że sie trzęsą więc dołożyłam im troche słomy(tylko tak umiałam im pomóc jak narazie, może kiedyś uda mi sie im kubraczki zalożyc, ale narazie zostaje marzeniem)

Posted

[quote name='szachrajka14']Dzisiaj miałam wrażenie że Wiera zrobiła postęp
przy dawaniu smakołyków musiałam im rzucac na odleglośc ok. metra bo inaczej nie jadly a dziś Wiera podeszła do mnie i wzieła mi z ręki a co do Wasylka to chyba jakiś przybity był bo praktycznie cały czas siedział w budzie
aha i jeszcze jedno miałam wreżenie że sie trzęsą więc dołożyłam im troche słomy(tylko tak umiałam im pomóc jak narazie, może kiedyś uda mi sie im kubraczki zalożyc, ale narazie zostaje marzeniem)

Też to zauważyłam u niej jak i u Wasyla. Jak daje im przysmaki to podchodzą, zabierają i uciekają aby z dala ode mnie zjeść przysmak

Posted

szachrajka14 napisał(a):
Dzisiaj miałam wrażenie że Wiera zrobiła postęp
przy dawaniu smakołyków musiałam im rzucac na odleglośc ok. metra bo inaczej nie jadly a dziś Wiera podeszła do mnie i wzieła mi z ręki a co do Wasylka to chyba jakiś przybity był bo praktycznie cały czas siedział w budzie
aha i jeszcze jedno miałam wreżenie że sie trzęsą więc dołożyłam im troche słomy(tylko tak umiałam im pomóc jak narazie, może kiedyś uda mi sie im kubraczki zalożyc, ale narazie zostaje marzeniem)


I to stało się tak dziwnie z dnia na dzień prawie. W końcu ja znowuż nie bywam u niej zbyt często i nigdy nie odważyła się do mnie podejść (jak już to tylko Wasyl zachodził mnie od tyłu) a ostatnio powąchała mi rękę... Myślę, że jeszcze nas zaskoczą te dzikie serca :loveu:

Posted

szachrajka14 napisał(a):
zaskoczą och mała czarodziejko:eviltong: zaskocza
chyba zaczynają kraśc mi serduszko
musze sie przyznac bez bycia że dziś byłam u nich cząściej niż u mojego Zbirusia:oops:
al za to Zbiruś był na spacerku z nami:cool3:


Wiem, wiem. Miałam tak z Władkiem, coś przyciąga potem do takiego psa, który zaczyna Ci ufać. I to liźnięcie ręki nabiera zupełnie innego znaczenia...

Posted











ED: [quote name='szachrajka14']Dzisiaj miałam wrażenie że Wiera zrobiła postęp
przy dawaniu smakołyków musiałam im rzucac na odleglośc ok. metra bo inaczej nie jadly a dziś Wiera podeszła do mnie i wzieła mi z ręki a co do Wasylka to chyba jakiś przybity był bo praktycznie cały czas siedział w budzie
aha i jeszcze jedno miałam wreżenie że sie trzęsą więc dołożyłam im troche słomy(tylko tak umiałam im pomóc jak narazie, może kiedyś uda mi sie im kubraczki zalożyc, ale narazie zostaje marzeniem)

W niedziele też cały czas siedział w budzie, a jak z niej wychodził, to był jakiś taki osowiały.

Posted

To chyba był końcowo-jesienny dół.
Dziś Wasyl zachowywał się jak zwykle, obszczekał mnie jak podeszłam do niego, i schował się do budy jak zbliżyłam się za blisko :)

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...