Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 70
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Agnie Koty']Każdy powód jest dobry żeby się napić lykieru :diabloti:[/QUOTE]
Ba .................:evil_lol:
Jednak chów zastanikowy jest niezrównany :cool3:

Posted

Akurat moja psychika siada. Jutro zajrzę.
Kociaki próbują mokrej karmy. Dwa są zainteresowane, trzeciego wykręca na sam widok.
A to mój tymczas Jesień, zawsze jest taki spontaniczny....

Posted

Łoj... To ja kciuki za psychikę potrzymam.
A Jesień jest urody wyjątkowej, wnioskuję po widocznej części zadniej kota:lol: Czy to wciąż koci dalmatyńczyk czy zupełnie nowy tymczas, a tylko do niego podobny?

Posted

[quote name='Agnie Koty']Zaczęły jeść mokra karmę. Jakie to wygodne!:evil_lol:
Jeszcze trochę i zaczynamy się rozglądać za dobrymi domkami. Nie mogę się doczekać. :diabloti:[/QUOTE]

No żebyśmy Ci przypadkiem nie uwierzyly....takie malusie rozbrajające kuleczki....fajnie sobie pomieć:-)

Posted

Naprawdę nie będę za nimi tęsknić.:cool3:
Strasznie nie lubię wyadoptowywać bo się wtedy denerwuję. Najbardziej mi odpowiada jak ktoś bierze kociaka kogo znam nawet z widzenia, Grodzisk nie jest taki duży....

Posted



Nieco urosły i zrobiły się szalenie ruchliwe. Jedzą i pija same, czarnuszka tylko dokarmiam bo on jest taki pierdołowaty:cool3: i waży mniej od rodzeństwa. Za kociakami skrada się wujek Jesień, straszny zgrywus z niego. On jest z jednego worka z Twoim Bobkiem , Bianko i z Halbinkowym Liptonem.


A to moja ulubienica, Słodyczka. Pierwsza nauczyła sie jeść, pierwsza skorzystała z kuwety, i myje się z własnej i nieprzymuszonej woli. Chłopaków podstawiam Jesieni do umycia. Nigdy nie jest oblepiona jedzeniem. Prawdziwa dama, ma gęściejsze futro i takie smuuuutne oczki. Oczywiście w tyłku ma rakietę, :diabloti:

Posted

[quote name='Agnie Koty']

Nieco urosły i zrobiły się szalenie ruchliwe. Jedzą i pija same, czarnuszka tylko dokarmiam bo on jest taki pierdołowaty:cool3: i waży mniej od rodzeństwa. Za kociakami skrada się wujek Jesień, straszny zgrywus z niego. On jest z jednego worka z Twoim Bobkiem , Bianko i z Halbinkowym Liptonem.


A to moja ulubienica, Słodyczka. Pierwsza nauczyła sie jeść, pierwsza skorzystała z kuwety, i myje się z własnej i nieprzymuszonej woli. Chłopaków podstawiam Jesieni do umycia. Nigdy nie jest oblepiona jedzeniem. Prawdziwa dama, ma gęściejsze futro i takie smuuuutne oczki. Oczywiście w tyłku ma rakietę, :diabloti:


można się zakochać... Lipton pozdrawia "braciszka"!

Posted

Wczoraj wieczorem do domu pojechała Słodyczka. Dom z psem, papużką, świnką i rybkami. Była tak samodzielna i samowystarczalna, ze nie było sensu jej trzymać. Braciszkowie jeszcze u mnie posiedzę, dotuczą się lekko.

Posted

Agnie Koty napisał(a):
Wczoraj wieczorem do domu pojechała Słodyczka. Dom z psem, papużką, świnką i rybkami. Była tak samodzielna i samowystarczalna, ze nie było sensu jej trzymać. Braciszkowie jeszcze u mnie posiedzę, dotuczą się lekko.

Ależ one są cudne :loveu: Uratowałaś 3 maleńkie życia . Gratulacje :lol: Jak ja kocham koty ..............:loveu:

Posted

Szary chłopaczek teoretycznie ma domek, Państwo mają przyjechać po niego we środę. Ale, ale.... Duduś, psi tato pojechał wczoraj do domku z ogrodem. Info nadała moja wetka, złota kobieta. Będzie miał do towarzystwa kotkę, też znajdkę. Nawet nie wiecie, jak ja się cieszę! Dudek nawet nie zaszczekał jak przyszli, chyba mu się spodobali bo poszedł bez oporu na smyczy.

Posted

I są małe, Halbinko, są małe. Ludzie myślą, że jeśli wezmą małego kotka to będzie do nich bardziej przywiązany..... Też tak kiedyś myślałam,:evil_lol:
Maluchy wariują, w zastępstwie wujka Dudka, wujaszek Jesień je myje ale przy okazji potrafi uszczypać. Maluchy i tak to lubią. Kurcze, brakuje im mamy.... Czarnuszek Krecik miał opuchniętego siurka ale już nad tym zapanowaliśmy. Maść z antybiotykiem pomogła....

Posted

Do domu poszedł, bo to niedaleko, szary kocurek. Został tylko czarnuszek, wstyd takiego oddawać bo futerko ma jak wata. Ale nic, jeszcze będą z niego koty.
Ale, ale... Najprawdopodobniej w weekend do domu pojedzie Jesień Sredniowiecza. Siostra mojego bardzo dobrego kolegi jest nim szalenie zainteresowana.
Duduś ma się świetnie, Państwo są z niego bardzo zadowoleni a i on jest kochany i milusi. Podobno jak ich poprzedni jamnik. Tyle tylko, że Dudek niewiele ma z jamnika ale czy to ważne?:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...