AnnaA Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 Żeby było śmieszniej ja też nie mogę zrozumiec co ja takiego zrobiłam, że jestem nieustannie atakowana przez bico. Tak samo odczuwałam niechęc Lilith do mnie. Lilith chyba należy do osób, które nie lubią cokolwiek komukolwiek zawdzięczac a poza tym różnimy się z Lilith sposobem działania. Z Margosiem byłam naprawdę wyjątkowo związana /w końcu był u mnie prawie 2 miesiace i był wspaniałym szczelkim/ i Lilith o tym wiedziała. Poprostu zrobiło mi się przykro jak zostałam w efekcie końcowym potraktowana. Ale to już za mną. Cieszę się, że szczeniaki dobrze trafiły. W końcu to "moje" maluchy. Tak jak pisałam więcej szczeniaków nie wezmę i będę bardzo uważac komu pomagam, żeby nie miec przykrości bo one nie są mi do niczego potrzebne. A tak generalnie zasada która ważna ogólnie: liczy się to co robisz a nie to co mówisz, że robisz. Powtarzam jeszcze raz to co robię, robię dla zwierzaków a nie dla poklasku na dogo. Quote
lilith27 Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 AnnaA napisał(a):Żeby było śmieszniej ja też nie mogę zrozumiec co ja takiego zrobiłam, że jestem nieustannie atakowana przez bico. Bico Cię nie atakuje, ona odpowiada na ataki. Każdy twój atak to replika bico. Policz ile było „ataków” – replik, dowiesz, się ile razy Ty mnie zaatkowałaś. Anno sama jesteś sobie przyczyną. AnnaA napisał(a):Tak samo odczuwałam niechęc Lilith do mnie. Skąd niechęć? stąd, że bezspodstawnie mnie ciągle o coś oskarżałaś i urzadzasz sobie do tej pory połajanki dobrze wiesz, od czego się zaczęło i, że sama byłaś powodem spięcia chyba że jesteś tak strasznie bezkrytyczna, że nie dostrzegasz nic kompletnie poza swoimi pretensjami i swoją osobą, AnnaA napisał(a):Lilith chyba należy do osób, które nie lubią cokolwiek komukolwiek zawdzięczac a poza tym różnimy się z Lilith sposobem działania. właśnie dlatego Ci ładnie cały czas dziękowałam, jak z resztą całej reszcie, która przyczyniła się do pomyslnego rozwoju sprawy starałam się wymienić każdego, kto pomógł w sprawie szczeniąt i mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam wątek założyłam ja, ale wspólnie wszystkim nam się udało każdy z nas jest równie ważny, bo każdy zrobił tyle ile mógł nie ma równych i równiejszych i lilith nie była tu najrówniejsza AnnaA też nie była najrówniejsza bo każdy dał ile miał pieniędzy siły lub energii AnnaA napisał(a):Poprostu zrobiło mi się przykro jak zostałam w efekcie końcowym potraktowana. przecież nie chcesz miec ze mną już nic wspólnego po co mam dzwonic? wszystko co wiem pisze na forum każdy nie tylko Ty, kto był zainteresowany wątkiem ma prawo wiedzieć co u psów wszystko co wiem pisze tutaj dla wszystkich dla Ciebie też nic nie taje przed nikim nadto podziękowałam na końcu za współpracę, jak mam potraktować Ciebie, żebyś była usatysfakcjonowana???!!!????? AnnaA napisał(a):Z Margosiem byłam naprawdę wyjątkowo związana /w końcu był u mnie prawie 2 miesiace i był wspaniałym szczelkim/ i Lilith o tym wiedziała. szkoda, że tylko z nim, a wszystkie inne Ci sa obojętne co słychac u mirki? a kiedy pojedziemy do jagi? A zaglądasz chociaż na wątek dorki? AnnaA napisał(a):Powtarzam jeszcze raz to co robię, robię dla zwierzaków a nie dla poklasku na dogo. Ciekawe dlaczego Twoje „niepopularne pomysły” widywałam tylko na pw? Dlaczego nigdy nie mówisz wszystkiego szczerze na wątku? a obrzucasz mnie i atakujesz na dogo i obgadujesz (mimo, że nie chcesz mieć ze mną nic wspólnego i nic nas już nie łączy) też z uwagi na dobro psów? Bo na pewno nie robisz tego dla swojego poklasku........ pozdrawiam Quote
bico Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 AnnaA napisał(a): poklasku osób Twojej mentalności. nie znasz mojej mentalności, to się nie wypowiadaj:razz: specjalista psychoanalityk się znalazła, niczym Freud!:D:D:D:D AnnaA napisał(a): Z domkiem Sebusia jestem w stałym kontakcie i zapewniam Cię, że niejeden pies mu by zazdrościł. PRAWDA W OCZY KOLE - DOM NIE ZOSTAŁ SPRAWDZONY I TO JEST FAKT:eviltong: AnnaA napisał(a): Wydaje Ci się pewnie, że jesteś taka bardzo mądra ale bardzo Cię proszę skieruj tę swoją mądrośc w innym kierunku, bo ani mnie znasz ani o mnie wiesz cokolwiek więcej, niż Ci Twoja przyjaciółka Lilith opowie.Wierz mi, ona nie jest obiektywna. wiesz...to takie trochę...nieeleganckie:razz: gdy kobieta w twoim wieku, którym się tak chwalisz, wywleka czyjeś sprawy osobiste na forum publiczne np. kto u kogo mieszkał, kto się wyprowadził itp - a fe! nieładnie!:D AnnaA napisał(a): No cóż, każde dobro wcześniej czy póżniej zostanie ukarane. Udowodniłyści mi to obydwie, Ty i Twoja przyjaciółka. A teraz kochane badżcie tak dobre i zajmijcie Cie swoimi sprawami. TAK! Ty jedna samotna, dobra, opuszczona, zaszczuta przez mnie i bezustannie karana za swe dobre uczynki dla ludzkości, za które, tak nawiasem mówiąc, dziś tutaj jeszcze nikt ci znowu nie podziękował - a więc pozwól, że to nadrobię - O DZIĘKI CI ANNO ZA TWE DOBRE UCZYNKI! skoro tak pragniesz podziękowań, to może dyżury w tym cel tu ustalimy jakieś???:cool3::cool3::cool3: Quote
bico Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 tula napisał(a):Dziewczyny a ja nie moge zrozumieć tych przepychanek na wątku, najważniejsze jest moim zdaniem to że wszystkim psiakom udało sie znaleźć domy i z tego powinnysmy sie najbardziej cieszyć. Niestety juz po raz kolejny widzę jak to forum zamiast łaczyć dzieli ludzi, którzy mają ten sam wspaniały cel, to przykre bo na pewno nie takie było zamierzenie jego twórców. Może dla dobra zwierząt powinnyśmy powstrzymać sie od uszczypliwych komentarzy, ja jestem osobiście bardzo wdzięczna Ani że tak długo opiekowała się szczeniakami i jestem pewna że Sebulek tez trafił do dobrego domu, jednoczesnie znam Lilith i wiem że dla niej zwierzęta są naprawdę bardzo ważne i poświęca mnóstwo czasu aby im pomagać i niegdy nie odmawia pomocy kiedy się ją o nią prosi, więc czemu tu tyle niechęci do siebie nawzajem. Pewnie tego nie zrozumiem, tym bardziej że wspólnymi siłami uratowałyście te maluchy. dzieje się tak dlatego, iż Anna najwidoczniej się nudzi i co kilka dni się "budzi" i zauważa, uświadamia sobie, że jeszcze nikt na tym wątku znowu jej nie podziękował, więc atakując Lilith i mnie swoimi irracjonalnymi pretensjami, próbuje nam tu wszystkim przypomnieć o obowiązku podziękowań...powtórnych i gloryfikacji jej osoby... jak małe dziecko - próbuje na siebie zwracać uwagę i tupać nóżką:D:D nie rozumie, że psiaki mają dom, każdy jej dziękował i wątek skończony...ale jak można w sumie to rozumieć, gdy ktoś słynie z tego, że co dzień zmienia zdanie???:razz: teraz zaraz trochę tu porozpacza nad swą niedolą i atakami na nią...poczeka parę dni i znów tu wpadnie z wizytą:D tak tęskni za mną i Lilith, że mimo braku naszej wzajemności, ona nie może się z nami rozstać!:crazyeye: Quote
tula Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Bardzo przepraszam ale ja z prośbą o wejście na kolejny radomski wątek, facet psychicznie chory trzyma w strasznych warunkach kilka psiaków i sunie z małymi: http://www.dogomania.pl/threads/1819...7#post14308057 Quote
lilith27 Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 Margoha jest zaczipowany, zaszcepiony. Czeka na śwąteczną kąpiel. AnnaA Pani Margosia pozdrawia Jak się okazuje faktycznie wyrasta na długą gliździoszkę faktycziei skrecony co nie? ps. Marmurek nie bardzo dogaduje się z kotem... ps. Milena fudnacja odpisała, przekazałam maila Pani, będą jej służyć radą i ewentualnie wskażą szkoleniowca (THX) Quote
tula Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Margoś przecudny:) a brzuszek ma taki sam łaciaty jak moja Zuzia:) Fajnie że pani chce pracować z Marmurkiem to najważniejsze. Quote
lilith27 Posted March 31, 2010 Author Posted March 31, 2010 Bardzo mi się też podoba reakcja Pani z Fundacji patrzajcie na to też Quote
lilith27 Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 Uma w nowym domku pod nowym imieniem ma wielu przyjaciół. Jest problem z czystością i obryzaniem wszystkiego. Quote
tula Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Na pewno sie nauczy wołać na dwór to jeszcze maluch, a obgryzanie to niestety uroki posiadania szczeniaczka:) Quote
bico Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 fajne foty, psiaki zadowolone:) z Umką trzeba chyba częściej wychodzić na dwór, nawet na krótko ale wychodzić;) Quote
lilith27 Posted April 2, 2010 Author Posted April 2, 2010 Gaja ma brzydki nawyk zjadania na dworzu wszytskiego co się nadaje i nie nadaje dywnik i buty zjedzone rodzina zakochana i zadowolona patrze na zdjęcia cała mamusia Quote
tula Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Gajunia jest prześliczna:) psoci jak to maluch no i pewnie chce wszystkiego spróbować cwaniara:) Quote
Monday Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 A Jaga ??? :( Gdzie o jadze wieści ???? Ale pewnie wszystko dobrze - trafiła dobrze, do odważnej kobiety, która sama skontaktowała się z lilith, żeby powiedzieć o i podziękować za Jagę. :) U takiej osoby źle nie może przecież mieć :) Quote
lilith27 Posted April 4, 2010 Author Posted April 4, 2010 napisałam życzenia świąteczne i posłałam mailem każdego zapytałam przy okazji o psiaki z wyjątkiem Pani Marmurka (ponieważ wiem co się dzijee, gdyż miałyśmy ostatnio dość częsty kontakt) od razu kiedy mam wieści wrzucam na dogo Pan Klaudiusz nie odpowiedział jeszcze nic jeśli nie odpowie po świętach zadzwonię sama......... Quote
majku33krakow Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='lilith27']Gaja ma brzydki nawyk zjadania na dworzu wszytskiego co się nadaje i nie nadaje dywnik i buty zjedzone rodzina zakochana i zadowolona patrze na zdjęcia cała mamusia trzeba jej kupic cos na flore bakteryjną,żwacze. Quote
lilith27 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 mira (vel florka) jest piękna..... uczy się czystości podobno fajnie wszystko ma nową koleżankę łącznie są 3 dziewczyny u Państwa jeszcze czekam na wieści od Jagi Quote
bico Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 dziękujemy za wieści:) super psiaki na tych wszystkich fotach i jak już podrosły:) Quote
lilith27 Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 rozmawiałam z Panią Jagusi mała dalej podgryza i troszkę niszczy (ale Pani jest świadoma, że młodym pieskom tak sie zdarza) jagusia umie sama drzwi sobie otwierać, skacze do klamki śpi w łóżku niechętnie zostaje sama, bardzo się przywiązała do pańci na razie zdjęć nie mam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.