salibinka Posted January 19, 2012 Author Posted January 19, 2012 (edited) Foksia i Dżekuś napisał(a):dorota tez o tym myslałysmy juz z Ania ale tak czy siak tak sie nie postepuje ,wszyscy jestesmy ludzmi ,wszyscy robimy błedy ale jak mozna było nie poinformowac osoby adoptujacej psa , to jest niedopuszczalne. Dokładnie:shake:, pozostaje nam gdybać do końca życia, bo pewnie nie dowiemy się prawdy. Zazdroszczę właścicielowi tej Jego pewności, że - jak stwierdził na wstępie: "UMARŁA". sobot, z tego co pamiętam, Pestka miała operację jeszcze w schronisku, w 2009 roku. Czy Dela ma jakieś blizny? Pestka miała czipa (bo kążdy pies z Krakowskiego Schroniska ma) - może udałoby się Wam przy okazji wizyty u weta sprawdzić. Wiem, że to mało prawdopodobne i że Dela jest wzięta z Zielonej GÓry... Dzwoniło do mnie kilka Osób z deklaracjami sprawdzenia prawdopodobnych miejsc, do których mogła trafić... Subiektywne nasze odczucia są podobne jak Twoje, Doroto, a niepewność i bezradność jest straszna. Info poszło też na wątek jamniczy oraz prośba o umieszczenie na stronie jamników. Edited January 19, 2012 by salibinka Quote
salibinka Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 Rozmawiałam ponownie z NT, z kartoteki im wynika, że żadnego tego typu psa nie było... tam, przekopiowałam Ci na pw nr tel. do opiekunki Deli, nie wiem, może warto porozmawiać... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.