Behemot Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 Chciałabym się z Wami podzielić powyższymi :) i spytać o Waszą ocenę Sonia (kundelek po nieznanych rodzicach) ma niespełna 3 miesiące. Jest u nas od prawie 4 tygodni, na domowej kwarantannie (do końca został jeszcze tydzień). W tym czasie osiągnęłam następujące sukcesy w jej wychowaniu: 1. Reaguje na swoje imię. 2. Załatwia się tylko na gazetki, a nie gdzie popadnie. 3. Zawsze wykonuje komendę "siad". 4. Komendy "waruj" słucha tylko na gest (ręka ze smakołykiem przy podłodze). 5. Coraz częściej reaguje na "Nie wolno!", kiedy podczas zabawy za bardzo gryzie. 6. Zaczyna rozumieć, że noc to nie czas na zabawę. Niepowodzenia: 1. Wciąż jeszcze gryzie podczas zabawy, a na "Nie wolno" czasami reaguje protestem. Warczy wtedy i dalej próbuje podgryzać - tak jakby sprawdzała granice. Po kilkakrotnym powtórzeniu zakazu jednak odpuszcza :wink: Kiedy jednak przychodzi jakiś gość, Sonia w szale radości zupełnie zapomina, że nie wolno gryźć. 2. Nadal próbuje wskakiwać na łóżko, choć jej tego stanowczo zabraniam. Zależy mi na Waszym zdaniu. Jak myślicie, czy dobrze sobie radzę? Kiedy skończy się kwarantanna, pójdziemy do psiego przedszkola, ale na razie muszę sama robić, co w mojej mocy. Sonia to bardzo wesoły, pelen energii, ufny szczeniar, nie jest znerwicowana ani lękliwa. Wcześniej nie miałam do czynienia ze szczeniaczkami, chciałabym więc wiedzieć, co robić, by ustrzec się błędów wychowawczych. Quote
sota36 Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 Moim najwiekszym i najwazniejszym sukcesem jest to, ze kiedy Agat byl szczeniakiem (teraz skonczyl 16 miesiecy) tak mocno przywiazalam go do siebie, ze nie mam klpotow z tym, ze chce mi uciekac i nie reagowac, kiedy zawolam. Najwieksza porazka (z mojej wlasnej glupoty) jest to, ze pozwalalam mu skakac po sobie - teraz wazy 36 kilo i trudno go odczulic od tego. Przeszkadza mi to , z powodow chociazby estetycznych (np kiedy jest mokro ten ze szczescia potrafi odpic sie ode mnie i gnac dalej) , ale coz - ...moja wina.... A Ty mysle, ze sobie swietnie radzisz! Pamietaj - nie pokazuj psu, czego nie chcesz, by robil!!!! Quote
Behemot Posted November 17, 2005 Author Posted November 17, 2005 sota36 napisał(a): A Ty mysle, ze sobie swietnie radzisz! Dzięki! Pamietaj - nie pokazuj psu, czego nie chcesz, by robil!!!! Czy to znaczy, że nie wolno mi przy niej palić fajek? :wink: Quote
sota36 Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 No ABSOLUTNIE!!! Po pierwsze - to zatuwanie bezbronnych plucek Twojej psiny, po drugie - wyobraz sobie sytuacje jak bedzie Cie obkurzac!!!! Quote
julita104 Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 i piwa przy piesku nie pij :lol: mnie sie raz ciutka ulała na dywan to pies sie rzucił jak na kawał mięcha zeby lizac. Musiałam plamy bronić rekoma i nogami :P alkoholik cholerka :P Quote
Behemot Posted November 17, 2005 Author Posted November 17, 2005 Julita, piwa jej dam spróbować, kiedy skończy 18 lat :lol: Quote
coztego Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 sota36 napisał(a):No ABSOLUTNIE!!! Po pierwsze - to zatuwanie bezbronnych plucek Twojej psiny Płucka jak płucka, ale podobno dym papierosowy jest zabójczy dla psiego węchu! Behemot, myslę, że radzisz sobie świetnie! :kciuki: Komendy "waruj" słucha tylko na gest (ręka ze smakołykiem przy podłodze). Zacznij wycofywać ten smakołyk jak najszybciej, bo nigdy nie będzie umiała tej komendy, a tylko będzie wykonywała za smakołyka ;) Na początek ręka bez smakołyka na podłodze, i w momencie przyłożenia łokci do ziemi- smakołyczek do pyska z drugiej ręki (trzymaj ją za plecami, żeby psiak nie widział). A z czasem tylko gest wskazujący ziemię, a potem sama komenda... :fadein: Quote
Behemot Posted November 18, 2005 Author Posted November 18, 2005 Coztego, tak właśnie robię :) Siada już bez smakołyka, ale z warowaniem trudniej jej idzie :wink: Mam jeszcze pytanie: czy jeżeli RAZ NA JAKIŚ CZAS dam jej mokrą karmę dla szczeniaków Pedigree, to popełnię śmiertelny grzech? :wink: Wczoraj dałam jej pierwszy raz i strasznie jej smakowało! Quote
coztego Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Behemot napisał(a):czy jeżeli RAZ NA JAKIŚ CZAS dam jej mokrą karmę dla szczeniaków Pedigree, to popełnię śmiertelny grzech? Śmiertelny to on może nie będzie, dzieci też czasem jadają w McDonaldzie. Ale ja bym wolała takich rzeczy nie dawać, tym bardziej maluszkowi, to świństwo jest :evilbat: Quote
Marianna Posted November 19, 2005 Posted November 19, 2005 Słówko o papierosach - ponieważ pojawił się ten wątek powyżej. Mamy prawie 4-miesięczną sunię, która zdecydowanie nie znosi gości palących. Niepalący są OK, natomiast na pachnących papierosami mała po prostu szczeka nieprzytomnie i nie jestem w stanie jej uspokoić. Mam przy tym wrażenie, że ona szczeka tak jakby ze strachu, bo trzyma się blisko moich nóg i szczeka na gościa. Próbowaliśmy ją ignorować - bez skutku. Może macie na to jakieś pomysły? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.