Jump to content
Dogomania

BAJAN i my... ZAGRAJ już z nami w domu od str. 535


Recommended Posts

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mmbbaj napisał(a):

Maga, Bajan nie ucieka żeby sobie polatać! Właściwie on wogóle nie ucieka od nas, tylko nie słucha się i nie przychodzi na wołanie jak są inne pieski.


no tak.
ale na fortach te inne pieski będą blisko, więc jakby co, wszyscy się zaczaimy na Bajan :wink: :lol: :lol: :lol:

Napisał jakiś hodowca, że one (dorosłe) przedkładaja przebywanie i zabawy z właścicielem, nad kontakty z innymi psami, że czasem nie lubią innych psów, bywa, ze maja instynkty obrończe, a już na pewno terytorialne(niektóre). Labus broni dwóch rzeczy:Pana i zabawek :lol:


hmm... To sie zdziwiłam :lol: Nie sądziłam, że labek może mieć cokolwiek z obrońcy czy agresora :o Pańci to on raczej nie ma ochoty bronić :-? Ale zabawek to już tak, oj tak :lol: Jak zbliża się do nas jakiś pies, to muszę na gwałt chowac jego piłkę :lol:

Mmbbaj te zdjecia to jakieś niedawne? To sprzed wielkiej ucieczki czy po?

Posted

Maga100 napisał(a):


Mmbbaj te zdjecia to jakieś niedawne? To sprzed wielkiej ucieczki czy po?


Tak, niedawne bo z pazdziernika :D Na Polach byliśmy w sobotę i niedzielę i zdjęcia są pomieszane z tych dwóch dni, a Bajana ucieczka była w niedzielę :evilbat:

Widzę, że sobie tu tak fajnie rozmawiacie i chętnie bym się włączyła, ale muszę się szykować na spacer z Bajanem więc dopiszę swoje pózniej :P Dużo czsu zajęło mi zmniejszanie zdjęć i dogo chodziło jak żółw :evilbat:
Bardzo się cieszę, że tu wszystkie jesteście!
A jeśli chodzi o zdjęcia to może macie jakieś komentarze? Wiecie, mowa ciała itd :roll: Ja powiem tylko jedno, zobaczcie jak przeważnie trzyma ogon mój Bajanek! :lol: Mało jest zdjęć jak biegają bo nie nadążyliśmy. Wśród tych psów nie było samca w wieku Bajana...Sunie i młodsze pieski.

Posted

aga1215 napisał(a):


:hmmmm: :oops: :hmmmm: trzy to już jest KLUB -prawda :wink: :lol:

Dalej było nuuuudno. Lepsza wycieczka do lasu - w naszym przypadku to Park Narodowy .... No i "puszczamy się" tylko na ogrodzonym :oops:
witajcie KLUBOWICZKI


A więc mamy KLUB!:lol: Człowiek czuje się od razu lepiej! :wink:A zapewniam Cię Aga, że ogarki też nie znoszą nudy więc też szukają sobie ciekawszego zajęcia...A gdzie Ty masz taki ogrodzony teren, gdzie możesz psa swobodnie spuszczać ze smyczy?

sabina1 napisał(a):


Mmbbaju, uroczyście oświadczam, że ja tez jestem patologiczna. Żebyś przypadkiem nie myślała, że tylko Ty. Jastem ciągle święcie przekonana, że właśnie mój pies zostanie napadnięty, pożarty, bądź też on kogos napadnie, i na pewno uda się w siną dal


:lol: Kochana jesteś Sabinko,że mnie tak wspierasz w tej patologii!I wyobraz sobie, że zanim nie miałam Bajana wcale nie myślałam o takim aspekcie posiadania psa.Mój mąż też uważa, że jestem pod tym względem nienormalna :roll:

sabina1 napisał(a):
Ja też wychodzę ostatni raz bardzo późno, bo przedtem spacerują 2 rottki bez smyczy.


No i umnie to samo! :evilbat: tylko jeden. I jeszcze dodatkowo dwa ONki- samiec z suką, oczywiście bez smyczy, a ostatnio właściciel z bokserem uprawia jogging! I im wszystkim chyba wydaje się, że właśnie tylko oni wyszli w takiej porze, że są sami :evil: Albo ich po prostu to totalnie nie obchodzi :evil: W "mojej" porze wychodzi też paniusia z kundlem szczerzącym zęby na sam widok Bajana, nie wiem dlaczego...Ostatnio miałam przez nią przeżycie! Spuściła psa ze smyczy, a ja właśnie przechodziłam na drugą stronę ulicy z Bajanem. Pies do nas , my przy samym krawężniku, a za nami sznur aut :evilbat: Zasłoniłam Bajana sobą i zaczęłam wrzeszczeć na tego psa, a on próbuje raz z jednej, a raz z drugiej strony do Bajana! A babę jakby wmurowało w miejsce i woła go, a on nieprzywoływalny! :evil: Wreszcie ruszyła po niego i go zapięła! :evil:
Gdyby ci właściciele puszczali te psy w jakimś oddalonym, mało uczęszczanym miejscu to jeszcze..., ale to się dzieje przy ruchliwej ulicy tuż przy naszym osiedlu!

Posted

sabina1 napisał(a):
Każda z nas ma inną sytuację. Twój Leon Maga jest takiej rasy, która jest znana przecież z tego, ze jej przedstawiciele nie oddalaja sie od Pańci dalej niż 30m. Mmbbaj piesek nie ma jeszcze nawet 1.5 roku i to ze jeszcze sie idealnie nie słucha mysle, że jest normalne.


Dokładnie tak jest i ja wiem, że Bajan nigdy nie będzie tak reagował na komendy jak ONek. Ogar to jest pies, który myśli i...czasami ma inne zdanie :lol: Dla ONka treścią życia jest wypełniać polecenia pana, a ogar jest bardziej niezależny. My uważamy, że Bajan na swój wiek jest bardzo posłuszny i bardzo się stara :D

Posted

KUMPELka napisał(a):
Gosiu - wklejaj ile i co chcesz :P


Dzięki! :D

KUMPELka napisał(a):
Jeden goldek oczywiście musiał pokazać Kumplowi jego miejsce i nadgryzł mu ucho ale już nie ma śladu :wink:


Matko święta! ja nie chcę żeby Bajan miał nadgryzione ucho! :(

KUMPELka napisał(a):
Więc Gosiu nie bój się i idź na spotkanie tym bardziej, że jak czytam będą tam sami rasowi psiarze :P . Możesz się wiele od nich nauczyć i przede wszystkim poznać swojego psiaka - tak jak ja codziennie uczę się Kumpla :P


Tak Magda, tak...chyba pojedziemy...mój mąż już się dopytuje jak tam dojechać!

KUMPELka napisał(a):
To prawda, że ogary z ogarami się dogadają zawsze ale z psami innych ras już niekoniecznie :lol:


Magda to nie do końca jest tak...Ogary też mają swoje sympatie i antypatie 8)I też umieją się na siebie wkurzyć. Ja sama widziałam jak gryzły się dwie suki mimo, że normalnie bardzo się kochają - z zazdrości o smakołyk :wink: Ojciec Bajana ze swoim bratem nie znoszą się, a Trop mimo, że małego Bajanka traktował super to teraz ....nie wiadomo jak by było! Prawdą jest natomiast, że zachowanie ogara do psa innej rasy nie zawsze zostanie przez niego prawidłowo odczytane np. zaczepianie łapą, no, a wiadomo ogar ogara zrozumie :wink:

KUMPELka napisał(a):
(Kumpel np. ma alergię na malamuty :roll: )


No i coś w tym jest! I widać wzajemne. Bajan na szkoleniu w psim przedszkolu nie lubił małej malamutki - jej jedynej! A w naszym domu mieszka dorosły, młody malamut i na widok Bajana nieładnie się zachowuje :-?

Posted

Gosiek napisał(a):

...od kiedy Axel spotkał sie z ogóreczkiem mojego weta, bardzo mi się spodobał widok tych psiaków razem 8)
Tercet jest psem łagodnym i baaardzo spokojnym i dobrze ułożonym a mój Axel jest niesamowicie zywiołowy więc smiesznie to wyglądało.


A wiesz, że Bajan też bardzo lubi yorki :lol:
Nie wiedziałam, że poznałaś Terceta, to wujek mojego Bajana :D W takim razie specjalnie dla Ciebie Gosiu wklejam zdjęcia z wystawy warszawskiej ,bracia rywalizowali o miejsce w klasie użytkowej

Tercet Olfactus


Trop Olfactus


1-sze miejsce dla Tropa

Posted

Super, super :D , fajnie, że Mmbbaj tak się ,,rozszalała" :D
Ja poproszę o jeszcze...to cudnie móc sobie pooglądać na ,,obrazkach z wystawy" najwspanialszy w hodowlanej historii ogarków miot samców/braci na ,,T" (wszak wszystkie Olfactusy z tego miotu, oprócz jednego nie wystawianego, zostały INTerami i na tym nie koniec bo zdobywają laury i tytuły dalej np Tercuś (weta Jacka) zdobył w tym roku tytuł ZW Europy w Tullen :D )

Ogary słyną ze swojej zgodności z psami/innymi zwierzętami wogóle 8) choć oczywiście w każdej regule są wyjątki :wink:
W każdym razie najgorsza rzecz w socjalizacji każdego a zwłaszcza młodego psa, to zabronić mu wybiegania się w dobrym towarzystwie :wink:

Właśnie, co z ogonem?!?

Posted

sabina1 napisał(a):
O co chodzi z tym ogonem u Bajana ? Ogon jak ogon :roll:


:roflt: :roflt: :roflt: chodziło mi tylko o to, że trzyma ogon cały czas w górze! A to postawa dominanta "ja tu rządzę"! :lol:

Posted

chodziło mi tylko o to, że trzyma ogon cały czas w górze! A to postawa dominanta "ja tu rządzę"!

a moj Ataj ma ogonek skrecony, troche do gory i troche do dolu :wink:
Nie wiem, co to oznacza :D

Posted

Kika napisał(a):
mmbbaj od dłuzszego czasu nie moge wejść na wszystkie zakładki na Waszej stronie, dlaczego ?


Kika, nie wiem dlaczego :niewiem: Jednym się udaje bez problemu, a innym nie :( Już było coś poprawiane i okazuje się, że mało skutecznie! My wchodzimy. Przykro mi, że Tobie się nie udało :-?

Posted

mmbbaj napisał(a):
Odpinam! :lol: :wink:



A pozycja taka jakby bombe rozbrajala :lol:

mmbbaj napisał(a):
:roflt: :roflt: :roflt: chodziło mi tylko o to, że trzyma ogon cały czas w górze! A to postawa dominanta "ja tu rządzę"! :lol:

Tu nikt nie rządzi :wink: a przynajmniej nie zawsze :wink:
Nowy pies, wtedy ogon w górze a potem sie rozuźnial :wink: Zreszta ten nowo poznany tez ogon w gorze z reguly trzyma :wink:


mmbbaj napisał(a):

KUMPELka napisał(a):
(Kumpel np. ma alergię na malamuty :roll: )


No i coś w tym jest! I widać wzajemne.


A moja wszelkiego rodzaju malamuty i haszczaki kocha :D

Posted

PIKA napisał(a):
mmbbaj napisał(a):
Odpinam! :lol: :wink:



A pozycja taka jakby bombe rozbrajala :lol:

:roflt: :roflt: :roflt:



PIKA napisał(a):
Tu nikt nie rządzi :wink: a przynajmniej nie zawsze :wink:
Nowy pies, wtedy ogon w górze a potem sie rozuźnial :wink: Zreszta ten nowo poznany tez ogon w gorze z reguly trzyma :wink:


ale nie chodzi mi o stan faktyczny, tylko, że taką postawę przyjmuje, pełną animuszu :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...