Jump to content
Dogomania

BAJAN i my... ZAGRAJ już z nami w domu od str. 535


Recommended Posts

Posted

Nie, u nas nie duje :evil_lol: Ale robi się chyba mokro, odwilżowato :cool1: Dogajka to Gaja pięknie się bawi, widać, że wie jak ze śniegu korzystać :lol: A ja taką głupawkę u psów bardzo lubię, oczywiście pod warunkiem, że miejsce bezpieczne :cool1: Gaja jest łatwo przywoływalna? Bo to u ogarków różnie ;)

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mmbbaj napisał(a):
Gaja jest łatwo przywoływalna? Bo to u ogarków różnie ;)


Nie zdarzyło się nigdy, jak dotąd, żeby nie przyszła.
Ale wie, skubana, że ZAWSZE wtedy dostanie chociaż okruszek czegoś pysznego. To jest zupełnie symboliczna nagroda. I NIGDY na nią nie krzyczę, jeśli nawet przyjdzie z ociąganiem, po dłuższej chwili, bo np. świetnie się bawi z psami, i zawsze ją wtedy chwalę. Ponieważ przychodzenie na zawołanie jest jednym z najtrudniejszych poleceń do wyegzekwowania od psów, a przecież bardzo ważną - nie zrezygnowałam ze smakołyków, chociaż podczas uczenia psa wykonywania różnych innych poleceń, dość szybko wycofuję się z dawania łapówek, kiedy pies już kapuje o co chodzi. Przywoływanie jest zbyt ważne (bo są przecież różne sytuacje w życiu, czasem niebezpieczne i pies musi do mnie szybko podbiec), żebym miała się stresować.
Zresztą ile można pracować za friko? Ty byś zrezygnowała definitywnie z pensji, czy honorarium? :cool3:

Posted

mmbbaj napisał(a):
Tak strasznie mi przykro, Katerinas straciła Sabę :-( Dopiero co pożegnali Gaję, a teraz znowu, takie ciosy :-(

O MATEŃKO, CO SIE STAŁO, CZY TEŻ CHOROWAŁA???
Popatrz Gosiu, tak bardzo chcielismy, żeby skończył sie tamten rok, a ten przynosi coraz więcej takich wieści!!!:-( :-( :-( :shake:

Posted

Przeczytałam o Sabie i mnie zmroziło...rany:-( , tak strasznie mi przykro, dwa tak kochane i tak wspaniałe psy w takim krótkim czasie pożegnać :placz: Katerinas- trzymajcie się jakoś-całe moje serce leci do Ciebie i Marka:calus:
Po prostu...nie wiem co napisać...:placz:

Posted

[quote name='mmbbaj']...Zagraj i Monia szaleli aż miło było patrzeć, a teraz Zagrajek pojedzony śpi jak zaklęty :evil_lol:





...a Harmonia ,,liże rany" :eviltong: ma ,,ponadgryzane" tylne nogi, Zagrajek ma ząbki jak szpileczki, ale ona przciez sama mu na to pozwoliła:evil_lol: , więc teraz ma za swoje :mad:

Posted

[quote name='bea100']...a Harmonia ,,liże rany" :eviltong: ma ,,ponadgryzane" tylne nogi, Zagrajek ma ząbki jak szpileczki, ale ona przciez sama mu na to pozwoliła:evil_lol: , więc teraz ma za swoje :mad:

Bea, jak to ponadgryzane? :crazyeye: Faktem jest, że Zagraj za dużo sobie pozwala i chyba wczoraj, gdyby nie to, że pojechaliśmy to dostałoby mu się od Moni :cool1: Wcale nam się to gryzienie po nogach nie podoba :shake:

:mad::mad::mad:



Dogaja! - co u ciebie? wichura jest czy nie? :cool3:

Posted

[quote name='mmbbaj'] Faktem jest, że Zagraj za dużo sobie pozwala(...) Wcale nam się to gryzienie po nogach nie podoba :shake:

:mad::mad::mad:



Dogaja! - co u ciebie? wichura jest czy nie? :cool3:

Zagrajku, ty potworze!!!
Swoją drogą, Bea ma piękny teren do biegania.

A wichura ustała, za to od czeskiej strony, czyli tuż tuż zza parawanu szczytów, echo niesie lamenty... Tam dopiero duje!
Wczorajsze wietrzycho zmiotło u nas wierzchnią warstwę śniegu z dróg i wylazła szklaneczka.
Horroru ciąg dalszy. :vamp::pissed::eek:

Posted

dogaja napisał(a):

Swoją drogą, Bea ma piękny teren do biegania.


O tak! A szczególnie w Warszawie taki teren na wagę złota! Tylko wiesz... Bea po nim wcale nie biega :evil_lol:

dogaja napisał(a):
A wichura ustała, za to od czeskiej strony, czyli tuż tuż zza parawawanu szczytów, echo niesie lamenty... Tam dopiero duje!


Właśnie słyszałam w radio! A w Wiedniu dachy zrywało! Oby do nas już nie przyszła ta wichura :mad:

dogaja napisał(a):
Wczorajsze wietrzycho zmiotło u nas wierzchnią warstwę śniegu z dróg i wylazła szklaneczka.
Horroru ciąg dalszy. :vamp::pissed::eek:


U nas wczoraj rozmroziło i popłynęło, a dziś zmroziło więc też szklaneczkę mamy :cool1: I wieje bardzo zimny wiatr :diabloti:

Posted

mmbbaj napisał(a):
O tak! A szczególnie w Warszawie taki teren na wagę złota! Tylko wiesz... Bea po nim wcale nie biega :evil_lol:


To po co jej psy, jak z nimi nie biega? :-o
Pies to pretekst, a ogar-pretekst lepszy niż piguły, kroplówy i by-passy. :painting:

Posted

[quote name='*luthien*']Dawno mnie u Was nie bylo:oops: Alez Zagrajek niesamowicie wyrosl:crazyeye:Piękny przystojniak sie z niego zrobil:cool3:

Luthien, musisz napisać, że "rośnie jak na drożdżach", inaczej się nie liczy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Behemot napisał(a):
Luthien, musisz napisać, że "rośnie jak na drożdżach", inaczej się nie liczy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


:mad::mad::mad:....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Gosiu - w moich górkach też wichura:angryy: i śnieg topi:angryy: i cały czas go dosypuje:angryy:
Zagrajek :loveu: podszczypuje Monię :loveu: - jakby miała warkocze, to miałby za co ciągnąć ;) :evil_lol:

Posted

Behemot napisał(a):
Luthien, musisz napisać, że "rośnie jak na drożdżach", inaczej się nie liczy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
mmbbaj napisał(a):
:mad::mad::mad:....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
:eviltong: :eviltong: :eviltong: :eviltong:

Posted

[quote name='dogaja']To po co jej psy, jak z nimi nie biega? :-o
Pies to pretekst, a ogar-pretekst lepszy niż piguły, kroplówy i by-passy.

Bo psy biegają za nią :evil_lol: I nie strasz tymi by-pasami :sg168:

[quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol:rośnie jak na drożdżach;)


:mdleje:i ty Brutusie? :evil_lol:

[quote name='*luthien*'] Alez Zagrajek niesamowicie wyrosl:crazyeye:Piękny przystojniak sie z niego zrobil:cool3:

O! :lol: luthien pięknie to ujęła :loveu:

[quote name='aga1215']Gosiu - w moich górkach też wichura:angryy: i śnieg topi:angryy: i cały czas go dosypuje:angryy:

Maaaatko! Agusiu, dawno cię takiej wkurzonej nie widziałam ;) U nas wichuty nie ma , ale wieje lodowaty wiatr i dzisiaj wychodzę z Zagrajem bardzo oszczędnie, tzn. na krótko! Do tego ślisko i chropowaty, nieprzyjemny śnieg :diabloti:
[quote name='aga1215'] Zagrajek podszczypuje Monię :loveu: - jakby miała warkocze, to miałby za co ciągnąć ;)

Podszczypuje? Ja się właśnie dowiedziałam, że biedna Monieczka pokąsana po nogach okropnie i nawet jej w niektórych miejscach popuchło :placz: Mam piranię, a nie psa :placz::placz::placz: Ja w ogóle nie rozumiem, że ona Zagrajowi bęcków nie spuściła :cool1:


A moja mała szelma nafaszerowała się boczkiem wędzonym :diabloti: Pokroiłam sobie boczuś i zostawiłam na deseczce w kuchni, na ladzie... Wyszłam tylko na chwilę, a jak wróciłam to właśnie Zagraj usiłował się dostać do dalej leżących kawałków :mad: Zjadł 3/4 całej porcji! Był tak podniecony tym szczęściem, które go spotkało, że nie wyraził żadnej skruchy :diabloti: Powiedziałam mu co o tym myślę i zamknęłam go na chwilę w łazience, ale to oczywiście było za późno na karę :cool1: Tylko co ja miałam zrobić? :hmmmm:... Teraz śpi jak :angel: i tylko mu się w brzuszku przelewa :evil_lol:

Posted

mmbbaj napisał(a):

A moja mała szelma nafaszerowała się boczkiem wędzonym :diabloti: Pokroiłam sobie boczuś i zostawiłam na deseczce w kuchni, na ladzie... Wyszłam tylko na chwilę, a jak wróciłam to właśnie Zagraj usiłował się dostać do dalej leżących kawałków :mad: Zjadł 3/4 całej porcji! Był tak podniecony tym szczęściem, które go spotkało, że nie wyraził żadnej skruchy :diabloti: Powiedziałam mu co o tym myślę i zamknęłam go na chwilę w łazience, ale to oczywiście było za późno na karę :cool1: Tylko co ja miałam zrobić? :hmmmm:... Teraz śpi jak :angel: i tylko mu się w brzuszku przelewa :evil_lol:


To spryciura maly:evil_lol:
Zeby mu tylko nie zaszkodzilo.

Posted

mmbbaj napisał(a):

...
Podszczypuje? Ja się właśnie dowiedziałam, że biedna Monieczka pokąsana po nogach okropnie i nawet jej w niektórych miejscach popuchło :placz: Mam piranię, a nie psa :placz::placz::placz: Ja w ogóle nie rozumiem, że ona Zagrajowi bęcków nie spuściła :cool1:


A moja mała szelma nafaszerowała się boczkiem wędzonym :diabloti: Pokroiłam sobie boczuś i zostawiłam na deseczce w kuchni, na ladzie... Wyszłam ...
Teraz śpi jak :angel: i tylko mu się w brzuszku przelewa :evil_lol:


Monia ma dziurki jak wydziergane szydełkiem:diabloti: Teraz opuchlizna prawie zeszła, ale guzy chyba ma i ja boli bo nie daje się dotknąć...sama się prosiła...no wiem, wiem, ona Zagrajka kocha nieprzytomnie aleee...też ma ząbki i następnym razem niech sobie na takie Zagrajkowe czułości nie pozwala i kwita :evil_lol:

Zamknięcie w łazience? Bezcelowe bo post factum.
Pytasz ,,co ja miałam zrobić"?
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Odpowiadam: nie zostawiać boczku na pożarcie :cool3:

Posted

[quote name='bea100']Monia ma dziurki jak wydziergane szydełkiem:diabloti: Teraz opuchlizna prawie zeszła, ale guzy chyba ma i ja boli bo nie daje się dotknąć...

:placz::placz::placz:

[quote name='bea100']też ma ząbki i następnym razem niech sobie na takie Zagrajkowe czułości nie pozwala i kwita :evil_lol:

:shock: bęcki mu w końcu spuści :placz:

[quote name='bea100'] Zamknięcie w łazience? Bezcelowe bo post factum.

No wiem :cool1:

[quote name='bea100'] Pytasz ,,co ja miałam zrobić"?
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
Odpowiadam: nie zostawiać boczku na pożarcie :cool3:

To był NASZ BOCZEK :p NASZ!!! :angryy: - PRZYWÓDCÓW STADA :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie powinien się nawet zbliżyć do niego :cool3::cool3::cool3:

[quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol::evil_lol::evil_lol:najwyżej mu jelitka opróżni w szybszym tempie;)

Na razie pije jak smok bo boczek słony :evil_lol: I nie przeszkodziło mu to zjeść kurczaka z makaronem i warzywkami ;)

Posted

Behemot napisał(a):
Ale bym zjadła takiego boczku... Nie dziwię się Niuniusiowi :cool3: Pieczony był czy gotowany?
Mmmmmmm, rozmarzyłam się..... :loveu:


:cool1: zaprosiłabym cię, ale nie ma, Niuniuś pożarł, a ręsztkę my :evil_lol: A boczek był surowy-wędzony. Przygotowałam go do smażenia na skwarki do makaronu :lol:

Posted

[quote name='mmbbaj']:cool1: zaprosiłabym cię, ale nie ma, Niuniuś pożarł, a ręsztkę my :evil_lol: A boczek był surowy-wędzony. Przygotowałam go do smażenia na skwarki do makaronu :lol:

Eeee, surowy.... a ja tak się napaliłam... :cool3:
Najbardziej lubię pieczony boczek z dużą ilością czosnku i majeranku. mmmmmmm....................... Taki jeszcze ciepławy.... mmmmmm.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...