Toska Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 :lol: jak milo czytać takie wiadomości :lol: :lol: :lol: Quote
MałGośka Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 No niestety, nie udało się, choć byłam święcie przekonana, że nie ma takiej możliwości... :-( Elza wróciła do nas. Nie dlatego, że ma problemy z nóżką, że łobuz - nic z tych rzeczy. Wróciła bo szczekała jedynie na kota. A wydawało się, że wszystko układa się tak fajnie... :( Pociesza chyba tylko fakt, że Elza piorunem przypomniała sobie, że schronisko było jej domem. Jak ma taką możliwośc to na nowo szaleje, wygłupia się i... szczeka ;) Hmmm... Czyli - szukamy intensywnie domu dla Elzuni. Domu i ludzi, którzy będą odpowiedni nie tylko na pierwszy i drugi rzut oka, ale przez całe życie Elzy. Życie jak najdłuższe i najszczęśliwsze.. Czy jest to możliwe?... Quote
Blondella Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Elzunia, prosi o domek bez kotów, lub z kotami i wyrozumiałymi właścicielami jednocześnie.... Quote
asiaf1 Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Elzuniu, kiedy trafisz na swojego człowieka:-( Quote
MałGośka Posted November 29, 2006 Author Posted November 29, 2006 Zaktualizowałam pierwszy, tytułowy post Ezuni o jej podstronkę: http://www.schronisko.wielun.pl/elza.html Rozsyłajcie go gdzie się da - może w końcu dziewuszka komuś wpadnie w oko... :roll: Quote
asiaf1 Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Minęły święta a Elza znów spędziła je w schronisku bez swojej rodziny:-( Quote
MałGośka Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 Asia - Twoja wytrwałość nie pozostała, tam - gdzieś w górze - bez echa... (mamy chwilowe problemy z serwerem, dlatego nie widać fotek, no i nie działa moja poczta - ale powinno to zostać wkrótce naprawione. Jakby coś, to może pisz pw) Oto opis, czytajcie pilnie kochany fanklubie ;) Elzuni, a całość dedykuję niewykle wiernej i właśnie wytrwałej naszej Asi :loveu: Czasami zastanawiam się czy te nieudane adopcje to tak specjalnie nam się trafiają? :roll: By bardziej doceniać późniejsze dary od losu?... Dla nas - ludzi - taka nieudana adopcja to rozpacz, bo jak nie załamywać się gdy pies, zamiast cieszyć się życiem, wraca do schroniska? Jak choćby Elzunia... tyle, że ona na specjalnie zmartwioną przecież nie wyglądała ;) Jednak schronisko to tylko schronisko, nigdy prawdziwego domu nie zastąpi. Dodatkowo - z braku kojców i by uniknąć psich sprzeczek - Elza musiała przynajmniej na czas ludzkiej nieobecności być przypinana do łańcucha :( Ale gdy przy jej boku pojawiał się człowiek, natychmiast radośnie nadstawiała boczki do drapania, a główkę wpychała pod dłonie karząc sobie wynagradzać samotne chwile :loveu: I taką właśnie słodką Elzę poznała pani Janka, która po stracie poprzedniej psiny szukała jej następcy. Miała chyba tylko jeden "wymóg" - pragnęła psa dość dużego. Wydaje mi się jednak, że gdyby nawet Elza była sporo mniejsza - i tak zdobyłaby piorunem jej serce ;) Właśnie mija półtora tygodnia odkąd pomachaliśmy naszej pięknej psicy na pożegnanie... Przez ten czas Elza zdążyła zdobyć serca wszystkich domowników, a głównie swej najmniejszej pańci: 9-letniej Ani :D To Ania właśnie wymyśliła nowe, domowe imię dla swej ulubienicy. Tak moi drodzy - Elza jest w tej chwili Korą :p I wygląda na to, że wraz z nowym imieniem zyskała status psa nie tylko posiadającego dom, ale i szczęśliwego... Kora ma pełen wybór co do miejsca aktualnego swego przebywania ;) Biega więc do woli po podwórku, a gdy tylko przestaje ją to bawić - biegnie do drzwi i drapie dając znaki, że już się stęskniła. W domu krąży jeszcze za swymi ludźmi, pewnie jeszcze nie jest pewna czy jej ktoś nie zniknie... Ale jak tylko psia mina robi się smutna - już ludzkie stado biegnie ją zapewniać, że kochają ja mocno, a psie smutki mają iść precz! Nóżka kulejąca nijak w tej nowej miłości nie przeszkadza, a nawet mam wrażenie, że ludzi bardziej do kochania motywuje ;) Blondella napisał(a):Elzunia, prosi o domek bez kotów, lub z kotami i wyrozumiałymi właścicielami jednocześnie.... Bez kotów powiadasz? :evil_lol: Nasza zadziorna sunia ma teraz nie lada zadanie - pod jej opieką, jak się okazało nieoczekiwanie dla Kory, znalazło się... pięć kotów :-o :razz: Ponoć "troszeczkę" ją denerwują ;) Quote
asiaf1 Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Ciotka ale mi niespodziankę sprawiłaś:multi::multi::multi: Ogromnie się cieszę, że Elza jest już w nowym domu. Mam nadzieję, że zostanie tam już do końca swoich dni. całuski Quote
zuziaM Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Dzisiaj wracam do starych, kiedys czesto odwiedzanych watkow, zeby dowiedziec sie o losy psiakow.... Niestety, wiekszosc z watkow .... zapomniane .... pospadaly daleko, daleko, daleko...... Najwspanialsze wiesci znalazlam wlasnie na tym watku ! ! ! :multi: Elzuniu, zyj kochana szczesliwie :loveu: ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.