evel Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Na linii bokser - maluch na bank nie będzie żadnych spięć, kudłaczek jest bardzo uległy wobec innych psów... Malucha zresztą można umieścić w kontenerku, dla jego własnego bezpieczeństwa. Kiedy jedzie bokser? Trzeba zadzwonić do kierownika i powiedzieć, kto po jakie psy przyjedzie. Quote
plastelina Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 najprawdopodobniej jutro, mam zadzwonić do kierownika i powiedzieć jak już będzie ustalone kiedy on jedzie, tylko że jak narazie to nie wiemy co dalej z maluchem czy ktoś z wawy go odbierze i zawiezie do ciechanowa? Quote
evel Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Kurczę. Trochę mało czasu na dogranie transportu dla kudłacza :( Myślałam, że pati-c nam pomoże, ale skoro to już jutro... Nie wiem sama. W końcu trzeba zebrać kasę na ten transport z Wawy do Ciechanowa. Trzeba zadzwonić do pati (698 616 250), a ja nie mogę, bo zaraz wychodzę... :cool1: Edit: jest transport z Wawy do Ciechanowa dzięki błyskawicznej akcji kudłaczko-maniaczek :loveu::loveu::loveu: Bardzo proszę dogadać szczegóły odnośnie przekazania malca w Warszawie z rąk bokseromaniaków do osoby transportującej dalej. Ja wychodzę i nie będę mieć dostępu do kompa, jakby co - plastelina ma mój numer kom. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13344906#post13344906 Aha, najlepiej, żeby ktoś zadzwonił do kierownika przy okazji telefonu o boksera i powiedział, że kudłaczek też jedzie, no i poprosił może o nie karmienie psów rano, bo wiecie... :oops: Mogą być problemy transportowe :roll: Quote
leni356 Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Ten piesek ma jechać z bokserkiem: http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz205.jpg Quote
plastelina Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Leni narazie Pani się waha i ja ją rozumiem doskonale, ja z jednym psem mam czasami problem w samochodzie a co dopiero z dwoma!! Dziewczyny skąd wziąć kontenerek na jutro?? Quote
Paulina_mickey Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 aj tak mało czasu:shake: jak by co to pies siedzi w boksie numer 15,to chyba jedyny taki kudłacz w tym boksie:hmmmm:, poza tym jedyny sie tak zachowywał:-( Quote
leni356 Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Paulina_mickey napisał(a):aj tak mało czasu:shake: jak by co to pies siedzi w boksie numer 15,to chyba jedyny taki kudłacz w tym boksie:hmmmm:, poza tym jedyny sie tak zachowywał:-( Pani jutro prawdopodobnie będzie mogła zabrać kudłaczka razem z bokserkiem. Czy ktoś mógłby powiadomić schron żeby wydali dobrego psa? Quote
teresz10 Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 http://zaginionepsy.pl/obiekt,1323,Zaginiony,Dabrowa_Tomaszowska,Dzakus.html CZY TO NIE TEN SAM?. http://i26.tinypic.com/dyac86.jpg Quote
leni356 Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Problem w tym że boksera w schronisku nie da się pomylić, a z kudłaczami gorzej. Jak odbierałam z innego schroniska kudłatego pieska to wyprowadzili innego psiaka, mimo że tej samej pracownicy pokazali dzień wcześniej palcem którego psa ma wydać :diabloti: Quote
plastelina Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 ja jadę z Panią do schroniska ,bo okazało się że Pani myśli że nowodwór jest 150 km dalej , a Pani jest z Lublina a nie z Wawy jak sądziłam, jak zawale studia to Wasza wina:eviltong: Pozatym jest problem bo kierownik wydał jakiegoś psa z 15 ,czy jeśli go już nie będzie to brać jakiegoś innego kudłatego?? kolejny problem to taki że bokser jest bardzo chory, kierownik powiedział że na miejscu ocenimy czy go weźmiemy. A teraz sprawa najgorsza mianowicie kudłacz który poszedł w sobotę do domu ,wrócił do schronu w niedziele:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:"pies idealny ale pani nie pogodziła się jeszcze ze stratą poprzedniego psa i nie jest gotowa na nowego":angryy::angryy::angryy::angryy:nie wiem kto przeprowadzał tą adopcje ale wg. mnie cie ludzie nie powinni dostać już żadnego psa.jedyny plus jest taki że go wykąpali i obstrzygli. teraz wyglada ładniej za to dupa mu marznie bardziej. Czy ktoś z Lublina ma kontener do pożyczenia na jutro????? Teresz jeśli możesz to wyślij tym ludziom to zdjęcie,ale mi się wydaje ze to nie ten sam pies. Padłam:/te psy trochę za bardzo wciągają, więc chyba musze sobie odpuścić na jakiś czas bo z niczym się nie wyrabiam:/ Quote
leni356 Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Jeśli chodzi o dt dla kudłaczy to mamy kolejkę - idą te w największej potrzebie, czarny kudłaczek od Was był taki zdominowany biedaczek że chcieliśmy go zabrać. Jeśli poszedł do adopcji to mamy inne w kolejce. Mój nr telefonu jakby co: 791949077, wyślij mi smsa proszę czy on jest i pojedzie, bo Mantis ma go odebrać w Wwie, także żeby nie jechała niepotrzebnie Quote
teresz10 Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 A teraz sprawa najgorsza mianowicie kudłacz który poszedł w sobotę do domu ,wrócił do schronu w niedziele:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:"pies idealny ale pani nie pogodziła się jeszcze ze stratą poprzedniego psa i nie jest gotowa na nowego":angryy::angryy::angryy::angryy:nie wiem kto przeprowadzał tą adopcje ale wg. mnie cie ludzie nie powinni dostać już żadnego psa.jedyny plus jest taki że go wykąpali i obstrzygli. teraz wyglada ładniej za to dupa mu marznie bardziej. Jeżeli ktoś ma namiar na panią która oddała psa, to niech do niej zadzwoni i wypyta o to jak pies zachowywał się w domu - czy przestrzegał czystości, czy chodzi na smyczy...domowy czy podwórkowy??? chociaż tyle że będzie łatwiej ogłaszać, bo będzie więcej informacji. Szkoda że nie zostawiła na dt chociaż, na kilka dni - domek się znajdzie dla niego szybko - ładny jest i młodziutki. Quote
kometa Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 w schronie podobno jest piekna smutna BERNARDYNKA z towarzyszem-ich wlasciciel sie powiesił a psy w depresji... Quote
kometa Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 [quote name='Paulina_mickey']Dwie siostry puchatki. Również boją się człowieka, ale mniej. Czarna jest troszkę większa niż bała. DT w Warszawie. ADOPTOWANA Quote
kometa Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 ONKA Z PIERWSZEGO ZDJĘCIA JUZ W DT W WAWIE:) prosze o opis,bo nie wiem który to(pozuje do zdjęcia również Kierownik) TU JEST OK.4-5 LETNIA SUKA, TERYTORIALNA, IDEALNA DO PILNOWANIA Quote
Mantis Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Dziewczyny, do mnie na DT ma przyjechać ten mały, wystraszony kudłatek z boksu 15, ale istnieje prawdopodobieństwo, że już go nie ma w schronisku. Jeśli faktycznie go nie ma (bo to niesprawdzona informacja) to może niech przyjedzie psina, która została oddana z adopcji i pupka jej marznie. Plastelina ma towarzyszyć pani, która będzie przewozić bokserka, w schronisku mają być około 13, więc szybko musicie podjąć decyzję. Quote
golf Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Dziewczyny, Kier wrazie co pożycza kontenerki. Ja mam w Wawie kontenerek,ktory pożyczyłam ostatnim razem jak bylam, ale to w Wawie... wiec gdyby ktoś był w Wawie... Quote
golf Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Ciotki, a nie macie jakiś fotek tej suni zrobionych podczas spaceru? Ja z nia spacerowałam, a nie wiem czy kotoś nas fotografował, a przydałoby się zdjęcie w plenerze.. Młodziutka sunia, szorściak, może nawet sznaucerkowata? Miziasta, domaga się pieszczot. http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz292-1.jpg http://i499.photobucket.com/albums/rr351/mike17pl/Obraz293-1.jpg Quote
golf Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 ma ktoraś z Was może zdjęcia psiaków tych które są na obserwacji, w tm zamkniętym pomieszczeniu? tam min była malutka sunia z łańcuchem na szyji.. Plastelina, może jak bedziesz dziś w schronie, to zrobisz im fotki? Mantis jak możesz to przekaż wiadomość Plastelinie.Bardzo mi zależy na tych fotkach!! Quote
evel Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 teresz10 napisał(a):http://zaginionepsy.pl/obiekt,1323,Zaginiony,Dabrowa_Tomaszowska,Dzakus.html CZY TO NIE TEN SAM?. http://i26.tinypic.com/dyac86.jpg Nie. Ten z Nowodworu nie jest szorstki - on po pielęgnacji będzie miał miękką sierść, nie jak terrier. Bardzo przepraszam, że wczoraj nie mogłam odebrać - ktoś do mnie uparcie wydzwaniał :oops: Kurczaki, mam nadzieję, że się udało wszystko... Quote
Mantis Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Boksio i mały czarnuszek jadą do Warszawy. Podobno pieski są bardzo grzeczne :) Quote
leni356 Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Dzięki Plastelina i Mantis :loveu: Drugi kudłaczek został, szukamy dt Quote
evel Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Hura! :multi: Oby szczęśliwie, szybko i bezproblemowo dojechali na miejsce :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.