Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Paulina_mickey napisał(a):
Ta mała której zdjęcia wkleiłam to tymczas z Nowodworu teresz. :cool3:


Żeby miec spokojne sumienie to może zobaczyłabym ją na żywo...

Gdzie ona teraz jest?
Jakiś kontakt dajcie, please.

Posted

Zaraz postaram się wstawić fotki, żaba stawia czynny opór :mad: Jakość zdjęć jest dość marna, ale pogoda jaka jest każdy widzi.





1A. Na początek Kremowy Pan Pies. Sympatyczny. Przy kości ;) ale maleńki wzrostem. Myślę, że byłby idealny dla starszej osoby - to nie szalony młodziak ale piesek w średnim wieku. Z innymi psami OK.







2A. Piękna sunia. Owczarkowata, ale uszy kłapciaste. Dość drobnej kości, na wysokich nogach, brzuszek jej został po szczeniakach. Nie wchodzi w reakcje z innymi psami. Dość przygaszona. Głębia smutku w jej spojrzeniu jest nie do opisania...

Posted



3A. Malutek, przylepny, samczyk. Mnie się skojarzył ze zmiksowanym pekińczykiem - wymiary podobne i ta leciutko spłaszczona mordka. Warty uwagi, jeśli ktoś szuka małego, spokojnego pieska. Troszkę siwieje na pyszczku, więc pewnie już nie młodzieniaszek, ale żwawy i piękny.



34. (wg starej numeracji) Biały, sznaucerowaty? Samiec. Jego zdjęcia były już na wątku.



4A. Kochana, spragniona towarzystwa człowieka sunia. Zrobić jej zdjęcie to cud - ona jest w wiecznym ruchu! Płacze, wyciąga łapki, pyszczek, żeby ją tylko zauważyć. Budowa jak drobna suka owczarka, dość niska, taka w ok. kolana. Łapki poranione od ciągłego rycia w kraty... :-(





5A. Łaciate molosowate szczenię. Drugie zdjęcie przedstawia widok z góry. Koszmarna niedowaga, gluciasty, moim zdaniem ma małe szanse na przeżycie :shake:

Posted









6A. Mieszaniec dobermana z jakimś kundelkiem. Nie jest tak gładki jak normalny dobek. Biała strzałka na piersi i białe paluszki. Samiec. Uległy wobec innego, sporo mniejszego psa! Główną jego rozrywką jest siedzenie na budzie i obserwacja otoczenia. Nie jest wylewny, nie podszedł "z marszu" jak inne psy z tego boksu. Bardzo smutny :-(



7A. Młodziutkie bullowate. Samiczka. Z zacięciem sportowym - wyskoczyła, odbiła się od drzwi (jakieś +-2m wysokości! :crazyeye:) i wylądowała z powrotem na podłodze. Jak ktoś szuka ASTkopodobnego stworzenia do sportów - polecam!

Posted





40.* Rotteczka miniatura. Malutka jest bardzo zastraszona przez inne psy ze swojego boksu. Może znacie kogoś, kto mógłby ją przygarnąć? To jeszcze dziecko :-(







8A. Płowo-ruda sunia z izolatek, ma dwa szczeniaki - białego i brązowego kluska. Miała chyba być bokserem :roll: bo ktoś jej obciął ogonek i taka jakby leciuteńko plaskata jest... Zdjęcia są koszmarne, ale tam było strasznie ciemno, zeżarło mi kolory i uznałam, że jako tako wyglądają w wersji czarno-białej :oops:

Posted





9A. (bo poprzednie zdjęcia zjadło) Szorstka duża to jednak SUKA! Ma prawdopodobnie wielkiego krwistego guza na narządach rodnych, początkowo myślałyśmy, że zaczęła rodzić na budzie :-o




8.* Milva, w tle 14.* Surykatka :evil_lol:



8.* Milva moja ukochana. Lada dzień ma rodzić :roll:

Posted

Malizny. Wszystkie do adopcji na wczoraj, zastraszane przez malinois (o nim później) i husky'ego z chorymi oczami. Te dwie czarne się przeciskają przez dziurę pomiędzy dwoma boksami. To dla nich niebezpieczne, bo nie pachną jednym stadem, tylko trochę jednym boksem a trochę drugim. Jeśli w którymś boksie trafi się pies, który nie zaakceptuje ich zapachu będzie tragedia! :roll:


10A. , 11A.



12A.


11A.


24.* Lisiczkę znacie. Co ona jeszcze tam robi, to ja nie wiem :shake:



13A. I absolutny hicior - JAMNICZKA MINIATURA! 150% psiej miłości w maleńkim ciałku! Młoda, ale ma lekki kamień. Ma może około 4-5 lat. Na zdjęciu w objęciach Matrioszki :cool3:

Posted







14A. Bokserek. Jakiś taki niewyraźny, załzawiony ryjek :shake: Piękny, mięciutki, nieszczekliwy, jasne oczka. On tam nie przeżyje zimy...



45.* Kudłaczka znacie. Jedna noc spędzona w domu i powrót do zimnego betonowego boksu sprawiły, że pies straszliwie wyje, jak tylko widzi, że ludzie stoją blisko, ale nie podchodzą. Jak można zabrać psa z takiego miejsca a później przywieźć go z powrotem? No jak?! :cool1:



15A. Spokojniutki, mały, fajny. Nie wiem, co jeszcze o nim napisać.

Posted









16A. Młoda ONka. Drobniutka, niższa niż standardowa owczarka. Fajne uszy, krótkie, raźnie sterczące :razz: Jojcząca przez kraty.



17A. Przestraszona husky, praktycznie nie wychodzi z budy. Wilczasta z białymi znaczeniami.

Posted



43.* Malamuta znacie. Ma swoje za uszami, dominant cholerny, nawet sukę potrafi złapać za łeb i sprowadzić do parteru :diabloti: Tylko do bardzo aktywnego domu, plus kastracja na wyciszenie. Fajnie byłoby, gdyby ktoś z nim uprawiał jakiś sport.





21. * Czekoladka, ulubienica cioci golf ;)






14.* No i "moja" Surykatka :)



KONIEC! :multi: Namęczyłam się jak głupia z tym okropnym imageshackiem :roll: Zaraz ponumeruję psy i porobię odnośniki w pierwszym poście.

Posted

Ewelina ,pozwoliłam sobie przekopiować Twój opis i zdjęcia boksera na forum boksiowe. możesz mi napisać ile on może mieć lat?tak mniejwięcej?
i któro to są te suczki podobne do Marcelka?

Posted

Nie wiem, wygląda na młodego - jest dość zadbany, lśniąca sierść i w ogóle...

Marcelkowatego wzrostu i charakteru są suńki wklejone jako "malizny". Te dwie co łażą między boksami :cool1:

Posted

tak myślałam,ale obawiam się ze to jednak nie o takiego psiaka chodziło, ogólnie to pozostawię tą kwestie Mantis i Pani Ninie.
Dziewczyny a kiedy ewentualnie miałybyście czas, żeby pojechać tam i powyprowadzać psy itd?jakiś weekend proponuje , tylko żeby zebrało nas się trochę.

Posted

Moim skromnym zdaniem pani mogłaby najpierw przyjechać do Nowodworu a później stwierdzić, czy jest w stanie zostawić te suczki na pastwę innych psów, żeby zabrać wychuchanego Marcela z DT. Bo to jest trochę nie fair - jest takich psiaczków kilka egzemplarzy w Nowodworze niedaleko Lublina, a domek z Lublina będzie po Marcela jechał z powrotem do Warszawy, a właściwie ~100km za Wawę. Trzeba się skupić na wyciąganiu psów stamtąd. Te, które mają DT są bezpieczne. Te, które marzną w nocy i są gryzione przez współtowarzyszy niedoli - nie są. Rozumiesz o co mi chodzi?

Posted

Rozumiem, jeśli chcesz to dam Ci numer tej Pani i jej to wytłumacz bo ja nie jestem w stanie.
Narazie jest ustalone że Marcel jedzie do tych ludzi, od Pani Niny ,czyli do Lublina. czyli poszukiwany jest transport z Wawy do Lublina!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...