rene010 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Przeważnie siedze na forum Miau mam 9 futrzaków , tu trafiłam bo śledze pieska "pancewrnika " bidule :placz: szok przeżyłam Quote
rene010 Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Rulcia od razu mi sie spodobała :lol: taki cukiereczek z niej. Ja też troche ruda jestem :cool3: no prawie :p Quote
idusiek Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 hehe :) ona jest ruda naturalnie :p czekamy z zaciśnietymi kciukami do wtorku....i nie puszczać mi tylko!:mad: Quote
terra Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 idusiek napisał(a):hehe :) ona jest ruda naturalnie :p czekamy z zaciśnietymi kciukami do wtorku....i nie puszczać mi tylko!:mad: Ok, podrapać się można z zaciśniętymi, inne rzeczy nieco trudniej, ale co tam :eviltong: wszystko dla Ruletki :p Quote
rene010 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 A czy była by szansa transportu rudzielca z tak daleka ? Quote
terra Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 Trzymamy:kciuki: Skąd , dokąd miałaby jechać? Quote
rene010 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Z schroniska no tam przebywa rudaska do Rzeszowa ( Podkarpacie ):cool3:niektórzy niewiedzą gdzie jest Rzeszów :evil_lol::oops: Quote
terra Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 rene010 napisał(a):Z schroniska no tam przebywa rudaska do Rzeszowa ( Podkarpacie ):cool3:niektórzy niewiedzą gdzie jest Rzeszów :evil_lol::oops: Hmmm, gdzie jest Rzeszów mniej więcej wiem:hmmmm: Ale nie kumam , dlaczego do Rzeszowa. Tam się domek szykuje? Quote
idusiek Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 ja przyznam, ze tez nie bałdzo :razz: Trzymajcie jutro kciuki i nie puszcząc ciotki bardzo WAs proszę !:diabloti: Quote
rene010 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 :oops:oj ciotki Rolcia mi sie podoba i chciałabym ją u siebie w moim skromnym domu.:oops: Tylko to daleko :shake: dlatego pytam czy jest szansa transportu pieska. Wiem że wszystko można. Tylko kwestia wiecie czego. Ostatnio na forum miau ratowały ciotki kocurka chorego ze schronu we Wrocławiu. Na drugi dzien miał być uśpiony. Nie wiem co to za ludzie tam pracują:mad: .Ciotki tak sie przejeły DS od razu sie znalazł jedna ciotka wzięła bidule. Wszystko było na "wariackich papierach "- bo praca, bo odległość bo transport, czy przeżyje. Kocur został transportowany w ostatniej chwili szef ciotki jechał do WA-WA potem następna ciotka przejęła bidule i do Siedlec pociągiem. :multi: I udało się kot przeżył i prawie jest zdrowy przybrał na wadze. EHH lubie takie zakończenia poprostu chce sie żyć :p Tak czy siak jak już to nie oddawajcie jej byle gdzie:shake: Quote
rene010 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 Dzisiaj 21:38 terra Cytat: Napisał rene010 Z schroniska no tam przebywa rudaska do Rzeszowa ( Podkarpacie ):cool3:niektórzy niewiedzą gdzie jest Rzeszów :evil_lol::oops: Hmmm, gdzie jest Rzeszów mniej więcej wiem:hmmmm: Ale nie kumam , dlaczego do Rzeszowa. Tam się domek szykuje? Nie nabijać się proszę :mad: :cool3: Quote
terra Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 Ani mi w głowie nabijanie się, gdy chodzi o dom dla Ruletki:diabloti: Pod awatarkiem masz napisane 'Przeworsk' a mowa o Rzeszowie:p Nie takie odległości pokonywały psiaki, oczywiście wiąże się to z kosztami, ale... Do mnie też z Torunia przyjechała chora koteczka ['] bo nie miała szans w schronisku a u mnie żyła jeszcze prawie 1,5 roku. Trzymam kciuki za dom Ruletki:kciuki: Quote
rene010 Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 :pPrzeworsk jest bardzo blisko Rzeszowa o rzut beretem. Lepiej podać duże miasto :cool3: miej szukania na mapie. Jakie to koszty wchodzą w grę tak mniej więcej ;) Quote
idusiek Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 :multi:MELDUJĘ, ŻE RULETKA JEST JUZ W NOWYM DOMKU !!!!!!!!!!!:multi: Cytuję: [FONT=Arial]"Maja zachwycona, jak powiedziała: nie wyobraża sobie, że mogło by jej u niej nie być. Były w lecznicy, 2x na spacerze. Grzecznie chodzi na smyczy, chce się bawić z innymi psami, do dzieci też fajnie. Kotów nie goni. Śpi ładnie w posłaniu. Dziadek, żeby pokazać suni, gdzie ma spać, sam kładł się w jej posłaniu...:) No ogólnie, nie zapeszając, chyba lepiej być nie mogło. Jutro jadę podpisać umowę."[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Oproz tegoDziadek powiedział, że w domu zawsze były psy o imieniu na F, wiec z Ruletki ( bo za dlugie) zrobiła się Rolcią a teraz juz Frolcią :diabloti: W samochodzie trochę sie jej ulało...( ale to norma;)). Jest przekochana a Maja płakala jak lizała ja po rękach i wtulała się w nią podczas podróży do Warszawy.[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Ruletka vel Frolcia zamieszka z Mają ( przed 30 tką, architekt ) i jej dziadkiem ( już nie młody ale w bardzo dobrej formie) na Saskiej Kępie.[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]SZCZĘŚLIWE CIOTKI?:cool3:[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Dziękuję za pomoc w założeniu wątku, popychaniu mnie do działania i skutkiem tego - adopcji Ruletki :loveu:[/FONT] [FONT=Arial]Szczęsliwy telefon odebrałam ja , a adopcję koordynowała nasza Gosia :multi:[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Jutro wieści, zdjecia i wrażenia po pierwszej nocy [/FONT] Quote
terra Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 Super wiadomość :sweetCyb: Ruletka a raczej Frolcia już ma własne posłanko we własnym domku. I własnych ludzi do kochania, przytulania, do spacerków i zabawy. Bądź szczęśliwa maleńka :loveu: Z niecierpliwością czekam na zdjęcia szczęśliwej ślicznotki:lol: Quote
LadyBell Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 HURRRRAAAA!!!! kochana ruda ślicznotka wreszcie uratowana!!!:loveu::loveu::loveu::multi::multi::bigcool::cunao: Ciotki jesteście super!! Quote
idusiek Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 nie, gdzie tam, to psy są super :multi:, a ja tu tylko sprzątam czasami :oops: Quote
terra Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Nie ma żadnych wieści z domku? Jak się aklimatyzuje nasza ślicznotka? Quote
idusiek Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 oj przepraszam, ja byłam wczoraj u Reda na podpisaniu umowy i wróciłam poooozno do domku:cool1:. Frolcia ma się dobrze, bardzo dobrze :) Wychodzi ładnie na spacerki, z Dziadkiem jest bajka bo wszyscy są w niej zakochani.:loveu: Kłopotów nie sprawia żadnych. Jest bardzo przytulaśna i zakochana w Mai. Wczoraj była u nich Gosia na podpisaniu umowy i zgodnie stwierdziły, że Frolcia będzie miała zdjecia jak już będzie doprowadzona " do ładu" ;) Dziewczyny mieszkają niedaleko siebie i będą umawiać się na wspólne spracery z psami także kontakt zachowany do grobowej deski:evil_lol:. Więcej napiszę jak będą fotki;) Quote
terra Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 To dobrze, że mała tak bezproblemowo zamieniła życie schroniskowe na życie w domku. No w końcu młoda jest, wszystko przed nią. Czekam cierpliwie na fotki z domu. Quote
Pandisia Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 To wspaniale zaraz ściągam ją z tollerowego forum. Pozdrawiam Quote
kamilawa Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Dopiero teraz weszłam na watek. Bardzo, bardzo się ciesze, że mała znalazła tak wspaniały domek :loveu: Dziewczyny, jesteście wspaniałe! :loveu: Quote
LadyBell Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 podłączam się! Jesteście wspaniałe! znalazłyście wspaniały dom wspaniałej suni!! Odmieniliście kolejnemu psu życie! Czekam na fotorelacje z nowego domku :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.