Monika z Katowic Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 W życiu Guaro zaświeciło słońce dzięki wspaniałej właścicielce! Dziękuję Ci kochana Osso! Quote
obraczus87 Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Cioteczki pamietacie, ze GUARO ma syna?? Tak, tak.... podczas przechadzek zahaczyl o jedna sunie i teraz jest problem... zobaczcie... Zapraszam na watek szczeniaka na lancuchu....ktory ze strachu robi pod siebie :( http://www.dogomania.pl/threads/186166-Szczeniak-na-łańcuchu-ze-strachu-robi-pod-siebie..-pomóż!-Pilnie-DT-kasa-i-pomoc!!! Quote
ossa98 Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Cioteczki pamietacie, ze GUARO ma syna?? Byłam na wątku, zapisałam. Na pewno cosik przeleję..."Mały" to wykapany tatuś Guaruś:-). Quote
Majki1510 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 obraczus87 napisał(a):Cioteczki pamietacie, ze GUARO ma syna?? Tak, tak.... podczas przechadzek zahaczyl o jedna sunie i teraz jest problem... oj ci faceci...:shake: Quote
Monika z Katowic Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 GUARCIO jest tatusiem? No proszę - cicha woda brzegi rwie. :):) Quote
Owieczka Posted May 29, 2010 Author Posted May 29, 2010 [quote name='Monika z Katowic']GUARCIO jest tatusiem? No proszę - cicha woda brzegi rwie. :):) Moniko... To przwie lustrzane odbicie Guarcia ten malec :( ma tylko ciut więcej białego Quote
obraczus87 Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Monika z Katowic napisał(a):On jest NA ŁAŃCUCHU???? :(:(:( Juz nie jest, dzisiaj Go zawiozłam do Hoteliku pod Warszawa. :) Quote
judita Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 "Troche" mnie nie było a tu proszę jakie wiadomości, mój ulubieniec w domku!! super! Oska napisz jak się tam ma ten nasz bohater? Quote
ossa98 Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 No, cieszę się cioteczki, że o nas pamiętacie:-) U Guarka wszystko w najlepszym porządku. Właśnie chrupie sobie bekonową kosteczkę na swoim legowisku. Nie można o naszym kochanym słoneczku powiedzieć NIC złego. Jest słodki, kochany, grzeczny, mądry i w ogóle - naj, naj. Mogłabym wychwalać go bez końca:loveu:. Nasza miłość jest już chyba odwzajemniona. Guarek cieszy się całym sobą kiedy wita nas po powrocie do domu, bryka jak szczeniak, zwija się w rogalik, parska. Potrafi też bawić się z nami "po swojemu": siłując się, boksując łapkami, pokazując brzuszek wijąc się na podłodze. Chętnie uczy się nowych komend, jest uważny i skoncentrowany. Ostatnio uczymy się przywoływania awaryjnego z gwizdkiem – to tak na okoliczność naszej wyprawy w Bieszczady - nigdy nie wiadomo co się wydarzy, kiedy spotkamy wilka albo niedźwiedzia podczas wędrówki. Poznał już dobrze okolicę, wie, kiedy na spacer idziemy do parku, kiedy na lotnisko, a kiedy wybieramy się na Dolinę Trzech Stawów. Z radością pokazuje kierunek marszu. Po odpięciu smyczy cały czas kontroluje nasze położenie, nigdy nie oddala się na odległość uniemożliwiającą dobry wzrokowy i werbalny kontakt. Niby coś wącha, niby skubie trawkę, ale kątem oka zerka czy jesteśmy obok. Na spacerze MY jesteśmy najważniejsi. To prawdziwe szczęście móc z nim obcować. Uwielbiamy się tulić do tego słodziaka-przytulaka, który zawsze ma ochotę na pieszczoty. Czasami kładę się obok niego na jego łóżeczku i tak sobie leżymy przytuleni. Raz nawet tak zasnęłam…jego chrapanko mi nie przeszkadzało:evil_lol: – tak mi było dobrze[FONT=Wingdings]:lol:.[/FONT] Quote
ossa98 Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Przywłaszczyłem sobie śpiworek "Małej":evil_lol: , chyba nie będzie mi miała tego za złe? w końcu jestem jej ukochanym...psiakiem. Ach, jak mi wygodnie i cieplutko! Tylko ten aparat mnie denerwuje - nie mogę sobie poleżeć w spokoju? Kocham Cię:loveu: Quote
ossa98 Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 A tu się chowam, kiedy jest burza. Pod łóżkiem "Małej" czuję się bezpiecznie. Wiem, wiem, to takie niemęskie bać się burzy. Spokojnie, pracuję nad tym... Quote
chita Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 jaki on cudny:loveu:ten jego cielęcy wzrok normalnie powala:lol::loveu: Quote
Owieczka Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 Po wielu próbach udało mi sie odpowiedziec.... Ossa !!! To mnie zwaliło z nóg !!! :D Kocham Cię A jak mu do twarzy w rózowym otoczeniu :D Quote
Monika z Katowic Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Trzeba klikać jakieś 7 - 8 razy, żeby się dostać na wątek... Ufam, że to przejściowe trudności. Fotki Guaro powalają mnie!!! Mam nadzieję, że niedługo zobaczę GUARO w realu! :):):) Osso kochana! Czy możesz podać mi swojego maila na pw? Quote
obraczus87 Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 MONIKO skorzystaj z przegladarki Mozilla Firefox --> uzywajac tej przegladarki nie ma z tym problemow :) Quote
Monika z Katowic Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Wow! Pięknie działa ta Mozilla! :):):) Dziękuję za cenną radę Obraczus! :):) Quote
obraczus87 Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Monika z Katowic napisał(a):Wow! Pięknie działa ta Mozilla! :):):) Dziękuję za cenną radę Obraczus! :):) Bardzo prosze :) Polecam sie na przyszłosc :d Quote
ossa98 Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 A ja nie mam problemów z Dogo...chyba, że były wcześniej, przed 18:00. Quote
Monika z Katowic Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Ja miałam przez 3 dni - nie mogłam pisać ani edytować postów. Ale teraz mogę znowu gościć u kochanego Guarcia i wspaniałej Ossy! :):):) Nich żyje Obraczus oraz Mozilla Firefox! :):) Quote
obraczus87 Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 [quote name='Monika z Katowic']Ja miałam przez 3 dni - nie mogłam pisać ani edytować postów. Ale teraz mogę znowu gościć u kochanego Guarcia i wspaniałej Ossy! :):):) Nich żyje Obraczus oraz Mozilla Firefox! :):) Hihi :) :) :) Quote
Monika z Katowic Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Dzień dobry kochany Guaro! Wychodzi słoneczko - pewno szykuje się długi spacerek? Quote
ossa98 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Długie spacerki to nasza specjalność:painting:. Nieważne czy słońce czy deszcz:-). Muszę jednak przyznać, że Guarcio to taki mały leniuszek, pochodzi trochę, pochodzi, właściwie bez szaleństw i bieganiny, trochę powęszy, trochę krzaczków podleje a potem chce już wracać do domu. Nawet moje wygłupy i zachęty do zabawy nie pomagają. Guaro ma swój osobisty licznik czasu. Na początku spaceru bryka, biega, szuka różnych dla siebie atrakcji, nasłuchuje, tropi wiewiórki. Kiedy przychodzi odpowiednia dla niego pora, zaczyna spacerować wolno, przy nodze, nie oddala się, nie szuka nowych zapachów. Wtedy już wiem, że nadszedł czas powrotu. Z psami nadal nie chce się bawić. Kiedy tylko jakiś za bardzo się spoufala, zaraz przywołuje go do porządku, warczy, jeży się. Quote
Monika z Katowic Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Witaj kochany Guaro? Dlaczego nie chcesz się bawić z innymi czworonogami? Jak zobaczymy się, pod koniec czerwca, na jakimś spacerku to sobie porozmawiamy na ten temat. :):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.