Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Monika z Katowic']GUARCIO jest tatusiem?
No proszę - cicha woda brzegi rwie. :):)

Moniko... To przwie lustrzane odbicie Guarcia ten malec :( ma tylko ciut więcej białego

Posted

No, cieszę się cioteczki, że o nas pamiętacie:-)
U Guarka wszystko w najlepszym porządku.
Właśnie chrupie sobie bekonową kosteczkę na swoim legowisku.
Nie można o naszym kochanym słoneczku powiedzieć NIC złego. Jest słodki, kochany, grzeczny, mądry i w ogóle - naj, naj. Mogłabym wychwalać go bez końca:loveu:.
Nasza miłość jest już chyba odwzajemniona. Guarek cieszy się całym sobą kiedy wita nas po powrocie do domu, bryka jak szczeniak, zwija się w rogalik, parska. Potrafi też bawić się z nami
"po swojemu": siłując się, boksując łapkami, pokazując brzuszek wijąc się na podłodze. Chętnie uczy się nowych komend, jest uważny i skoncentrowany. Ostatnio uczymy się przywoływania awaryjnego z gwizdkiem – to tak na okoliczność naszej wyprawy w Bieszczady - nigdy nie wiadomo co się wydarzy, kiedy spotkamy wilka albo niedźwiedzia podczas wędrówki.
Poznał już dobrze okolicę, wie, kiedy na spacer idziemy do parku, kiedy na lotnisko, a kiedy wybieramy się na Dolinę Trzech Stawów. Z radością pokazuje kierunek marszu. Po odpięciu smyczy cały czas kontroluje nasze położenie, nigdy nie oddala się na odległość uniemożliwiającą dobry wzrokowy i werbalny kontakt. Niby coś wącha, niby skubie trawkę, ale kątem oka zerka czy jesteśmy obok. Na spacerze MY jesteśmy najważniejsi. To prawdziwe szczęście móc z nim obcować. Uwielbiamy się tulić do tego słodziaka-przytulaka, który zawsze ma ochotę na pieszczoty. Czasami kładę się obok niego na jego łóżeczku i tak sobie leżymy przytuleni. Raz nawet tak zasnęłam…jego chrapanko mi nie przeszkadzało:evil_lol: – tak mi było dobrze[FONT=Wingdings]:lol:.[/FONT]

Posted

Przywłaszczyłem sobie śpiworek "Małej":evil_lol: , chyba nie będzie mi miała tego za złe? w końcu jestem jej ukochanym...psiakiem.



Ach, jak mi wygodnie i cieplutko! Tylko ten aparat mnie denerwuje - nie mogę sobie poleżeć w spokoju?



Kocham Cię:loveu:

Posted

A tu się chowam, kiedy jest burza. Pod łóżkiem "Małej" czuję się bezpiecznie. Wiem, wiem, to takie niemęskie bać się burzy. Spokojnie, pracuję nad tym...



Posted

Trzeba klikać jakieś 7 - 8 razy, żeby się dostać na wątek...
Ufam, że to przejściowe trudności.

Fotki Guaro powalają mnie!!!
Mam nadzieję, że niedługo zobaczę GUARO w realu! :):):)

Osso kochana! Czy możesz podać mi swojego maila na pw?

Posted

[quote name='Monika z Katowic']Ja miałam przez 3 dni - nie mogłam pisać ani edytować postów.
Ale teraz mogę znowu gościć u kochanego Guarcia i wspaniałej Ossy! :):):)

Nich żyje Obraczus oraz Mozilla Firefox! :):)



Hihi :) :) :)

Posted

Długie spacerki to nasza specjalność:painting:. Nieważne czy słońce czy deszcz:-).
Muszę jednak przyznać, że Guarcio to taki mały leniuszek, pochodzi trochę, pochodzi, właściwie bez szaleństw i bieganiny, trochę powęszy, trochę krzaczków podleje a potem chce już wracać do domu. Nawet moje wygłupy i zachęty do zabawy nie pomagają. Guaro ma swój osobisty licznik czasu. Na początku spaceru bryka, biega, szuka różnych dla siebie atrakcji, nasłuchuje, tropi wiewiórki. Kiedy przychodzi odpowiednia dla niego pora, zaczyna spacerować wolno, przy nodze, nie oddala się, nie szuka nowych zapachów. Wtedy już wiem, że nadszedł czas powrotu.
Z psami nadal nie chce się bawić. Kiedy tylko jakiś za bardzo się spoufala, zaraz przywołuje go do porządku, warczy, jeży się.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...