dorobella Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Ma czas do 22. Po 22 będę zmuszona go wypuścić :-( POMOCY Pies z hodowli zarejestrowanej w ZK w Zabrzu .... szukam hodowli SH z Zabrza i właściciela..... Zaprowadziłam go dzisiaj do kobiety, która podobno jest jego właścicielką, wątpliwości zostaną rozwiane w najbliższym czasie.Pies uciekł chyba 5 raz. Nie szukali go jeszcze. Miał bliskie spotkanie z samochodem dostał w tył, ale to już drugi raz. Euforii na widok psa nie było, wyczuwalne zmęczenie sytuacją. Quote
muro Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 napisz cos wiecej o psie, o chrakterze itd, sama szukam od dłuzszego czasu domu dla haszczaka i nic, ale ten od nas to pies 7-ltni , pewnie to odstrasza :placz: Quote
dorobella Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 Mam go od kilku godzin. Może mieć około 2, może 4 lat. Raczej ok. 2. Chudy, brudny. Ma kolczatkę. Odwodniony, dziąsła mu krwawią. Do paszczy sobie dał zajrzeć, MA TATUAŻ (nie ma tatuażu w uszach). Umie siad i podaj łapę. Zmęczony. Dużo pije, bardzo mało je. Widać, że pies w stresie. Może na forach zaprzęgowych, husky , szpiców zamieściłby ktoś ogłoszenie. Potrzebne konto na już, ja nie mam. Mam nadzieję, że ktoś go szuka. Brudny i chudy. Quote
dorobella Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 U mnie nie może zostać :-( Quote
dorobella Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 pies z hodowli zarejestrowanej w ZK w Zabrzu Quote
dorobella Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 Może ktoś wie o jakimś białym husky ..... Quote
terra Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Dzwoń albo pisz do zabrzańskiego oddziału Związku Kynologicznego. Na podstawie tatuażu powinni znaleźć hodowcę. Zabrze 41-800 Zabrze, ul.Wolności 360 (skrytka poczt. 157) Nr oddziału: XXXIV Wzór tatuażu: S000 Telefon/Fax: (0-32) 271-42-80,[SIZE=1] Fax: (0-32) 370-15-92 Biuro czynne: wt, śr 16.30 - 19 E-mail: [email protected] Strona internetowa: www.zabrze.zkwp.pl Quote
Zofija Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 moja koleżanka z pracy chce zaadoptować huskiego- jak co to piszccie do mnie Quote
dorobella Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 Maila napisałam do nich (ZK) wczoraj, ale ja nie chcę czekać do wtorku, szukam po hodowlach....gdzieś musi być ktoś kto zna dane jego właściciela :roll: Ja chcę , żeby się właściciel znalazł dzisiaj i zaczął zamieszczać ogłoszenia psa w necie.... bo na razie echo... I niech go zacznie szukać :diabloti: Quote
dorobella Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 Zofija , a jakie warunki oferuje koleżanka ? Quote
Zofija Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='dorobella']Zofija , a jakie warunki oferuje koleżanka ?[/quote] Wiesz co mieszka w bloku - 3 pokoje, dwójka dzieci w wieku ok. 10 lat. Bardzo się jej podobają psy tej rasy, ale nie chce szczeniaka. Wazne, zeby pies był lagodny. Quote
dorobella Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 Ja niestety też mieszkam w bloku. Nie wiem jak inne SH, ale ten do bloku się nie nadaje, jak nie drzemie to skomli, a skomli większość czasu. Jest u mnie za krótko, żeby ocenić jego charakter. Wiem, że pierwotne mają tendencje do ucieczek i widzę jak się męczy w bloku. SZUKAM DT W DOMKU PILNIE Quote
dorobella Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 Pies z hodowli z Gliwic z May Dey. Na razie tyle wiem. Nie wiem na razie czy go oddadzą. Quote
terra Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Można by było spróbować napisać do hodowli i poinformować jak piesek jest traktowany. Jeśli podpisali umowę z nabywcami szczeniaka, to pewnie jakiś punkt o opiece w niej jest. Mogli by coś zadziałać. Jeśli nie ma takiej umowy to klops. Quote
dorobella Posted September 30, 2009 Author Posted September 30, 2009 Nie mam nr telefonu do hodowcy, ale mam adres. Napiszę.... Ja miałam dobermankę,które miewają również skłonności do ucieczek....ale, żeby nie szukać :shake: bo wsiąść do samochodu i pojeździć, popytać :shake: i nic więcej :-( Ona byłą przekonana, że pies u mnie przez dwa dni nie jadł :cool3: i zdziwiona, że jadł. Ja nie wiem czy oni mu wody nie dawali, pił co chwilę , zaczerwienione dziąsła przy zębach, blade pozostałe. Chudy, brudny.... Quote
terra Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Wiesz, chudy i brudny, bo łazikij. Jak w domu miał, nie wiemy.:shake: A on jest wykastrowany? Quote
dorobella Posted September 30, 2009 Author Posted September 30, 2009 Napisałam list do hodowcy. Nie jest wykastrowany. I pani mówiła, że nie będą go kastrować...chyba oddadzą..... Pies uciekł w sobotę ok.14, a ja znalazłam go ok. 18. To tylko kilka godzin. Nie powód, żeby leżeć z miską między łapami i co chwilę pić wodę. Pił dużo, nawet jadł mało, a często. U nich podobno nie jadł z powodu ciekających się suk. Tak się nie zachowują psy, które uciekły kilka godzin wcześniej z domu. Uszczerbiony kieł i dziwny chód- uderzyło go auto na obwodnicy (już drugi raz). Wiem, ze pani obawiała się, że jak pies komuś wpadnie pod samochód i uszkodzi lakier, szybę czy co tam- to obawiali się kosztów. Powiedziałm, ze za trzecim razem może go potrącić śmiertelnie. Owszem może inaczej wyobrażali sobie zachowanie tego psa i są zmęczeni. Na moje, że dwie noce nie spałam i wydałam pieniądze na telefon, żeby odnaleźć właścicieli, pani nie zareagowała. Podobno jak kupili dom i do niego przeprowadzili się zaczęły się problemy z ucieczkami. Faktem jest, że pies nie chciał tam zostać i zaraz szykował się do opuszczenia domu i posesji. Być może ucieknie kolejny raz. Pani miała porozmawiać z mężem o dalszych losach psach. Nie wiem też jakie były następstwa uderzenia samochodu. Quote
terra Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Biedny pies, cierpi z powodu nieodpowiedzialnych właścicieli:shake: Najlepiej by mu zrobił nowy, odpowiedzialny dom. Czekamy na odpowiedź, jeśli taka nadejdzie i reakcję hodowcy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.