mru Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 to strasznie fajny pies wykapaliśmy go wczoraj i leżał w betach :) jest niesamowicie miły, garnie się do ludzi okropnie na kolana włazi, zasypia w śmiesznych pozycjach naprawdę cudak :) na szczęście rodzice Pawła dają radę psychicznie na razie z trzema psami (w tym dwoma ponad 30 kg;)) jamnik trochę chce znaczyć przy innych psach, ale jak się na niego krzyknie to rozumie jego robocze imię - Sznurek plakat na razie jeden (bo była noc już ciemna) powiesiliśmy w Złotokłosie TZ ma dziś jeszcze rozwiesić więcej i w okolicy. Quote
danka1234 Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 mru daj jakis link do ogłoszeń które robiłaś Sznurkowi,skopiuje sobie tresc i zrobie mu ogłoszenia. Quote
mru Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 dziękuję, ale już nieaktualne... odnalazł się właściciel jamniczka... zupełnie przypadkiem (bo psa nie szukał, ale sąsiadka rozpoznała z plakatu)... jamnik jutro wraca do właściciela który zobowiąże się, że nie dopuści już do takiej sytuacji... okazuje się, że tajemniczy sznurek był smyczą psiaka... "bo przegryza on wszystkie smycze"... - dlaczego nie miałby przegryźć sznurka? nie wiem... pan gdzieś pojechał, pies za nim pobiegł i nie wrócił. TZ miał rozmowę z wnuczką tego pana - bardzo nieprzyjemną rozmowę która nie wiem, czy coś dała... wiem, że wnuczka nas wyśledziła na dogo, dlatego oszczędzę sobie komentarzy... zadziwiające, że wnuczka tego pana była zdziwiona, że mogliśmy pomyśleć, że pies na sznurku mógł być przywiązany do drzewa (no przecież to się nie zdarza :cool1: nie?) lub porzucony (zamykanie to męczenie zwierzaka) Quote
leni356 Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 No to gratuluję biednemu psu takiego właściciela który po całym dniu nie zauważył że psa nie ma i go nie szukał, ludzie :angryy::angryy: Że nie będę sznurka komentować...... Quote
Isadora7 Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [quote name='mru'][...ciach...] okazuje się, że sznurek był smyczą psiaka... [...ciach...] O jassssny gwint:mad::mad::mad: Quote
mru Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 najgorsze jest to, że nie można nic zrobić dla takiego psa bo w najlepszym wypadku pogrożą ci policją... wierzę, że on w domu ma dobrze widać, że mieszka w środku, śpi w łóżku i jest zadbany naprawdę i bardzo miły do ludzi i pełen socjal ale... czy musi się szwendać...? Quote
figa33 Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 teraz dopiero dotarłam do wątku jamniczka... i domek się odnalazł.. i sznurek jako smyczka..hmmm..:hmmmm: a jamniki takie małe przecież są zapodzieją się gdzieś pod szafą na przykład.. więc co to ,że kilka dni ich nie widać:wallbash: a Ty się mru martwisz... Quote
mru Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 [quote name='figa33'] a Ty się mru martwisz...[/quote] no sama sie dziwie :roll: Quote
Charly Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 tacy właściciele są dziwnie beztroscy. ok- może się zdarzyć, ze pies się podkopie, cos wygryzie i zwieje. ale to beztroskie nieszukanie psa to:angryy: u nas też siedział całą dobe malutki króliczy jamniczek, bo wlasciciel poszedl do biedronki o 8 wieczorem, przywiązał psa przed sklepem, zrobil zakupy, wyszedł i......zapomniał psa...Rano synek chciał małego wyprowadzić no i zaczęło się wielkie szukanie..:-?. i " o co chodzi"? przeciez nic się nie stało.." a, ze auto go mogło rozjechać, że ktoś mógł go skopać, spalić, obedrzeć ze skóry lub zwyczajnie zjeść---to widocznie wiedza tajemna..dogomaniacka. Quote
Charly Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [quote name='figa33'] a jamniki takie małe przecież są zapodzieją się gdzieś pod szafą na przykład.. więc co to ,że kilka dni ich nie widać:wallbash: quote] Jesssu no dokladnie:-o. Tak się facet "naszego" jamnika tłumaczyl. Dokladnie tak. ze taki mały przeciez, wejdzie pod szafe czy łózko i nie widać kilka dni:-o. Bosz nie wiedziałam, ze to standard:-o Quote
mru Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 [quote name='Charly'] a, ze auto go mogło rozjechać, że ktoś mógł go skopać, spalić, obedrzeć ze skóry lub zwyczajnie zjeść---to widocznie wiedza tajemna..dogomaniacka.[/quote] co Ty, to w języku niektórych nazywa się "wolność" :roll: i za jej ukrócanie ma się pretensje potem... aaaaaa - to, że taki pies ma jajka i wokół są suki - to też wolność jest zabezpieczona posesja to "klatka" a łańcuch ciekawe jak się nazywa :razz: Quote
figa33 Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [quote name='Charly'][quote name='figa33'] a jamniki takie małe przecież są zapodzieją się gdzieś pod szafą na przykład.. więc co to ,że kilka dni ich nie widać:wallbash: quote] Jesssu no dokladnie:-o. Tak się facet "naszego" jamnika tłumaczyl. Dokladnie tak. ze taki mały przeciez, wejdzie pod szafe czy łózko i nie widać kilka dni:-o. Bosz nie wiedziałam, ze to standard:-o[/quote] o matko..ktoś to na serio..?:crazyeye:...załamka normalnie... Quote
Isadora7 Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [quote name='Charly'][quote name='figa33'] a jamniki takie małe przecież są zapodzieją się gdzieś pod szafą na przykład.. więc co to ,że kilka dni ich nie widać:wallbash: quote] Jesssu no dokladnie:-o. Tak się facet "naszego" jamnika tłumaczyl. Dokladnie tak. ze taki mały przeciez, wejdzie pod szafe czy łózko i nie widać kilka dni:-o. Bosz nie wiedziałam, ze to standard:-o[/quote] Jakoś te moje się nie zapodziewają. I nie ma możliwości aby ich nie zauważyć. A duże nie są 2 razy po 5 z grosiczkiem kg Quote
Charly Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [quote name='figa33'] o matko..ktoś to na serio..?:crazyeye:...załamka normalnie...[/quote] no słowo w słowo co napisałaś. Zapomniał go przed biedronką. I nie zauwazył, ze psa nie ma bo wlasnie taki maly, to wejdzie pod szafe czy łózko i kilka dni nie widac. To skąd niby człowiek ma wiedziec, ze psa nie ma...? no skąd... Quote
zenobiusz flores Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Jamniki - psy nie dla idiotow . :mad: I z nas prosze idiotow nie robic - sa smycze - lancuszki - i tego jamnior nie przegryzie.......mam nadziej, ze pan beztrosko odbierajac jamniczka dal grosik jako wyraz wdziecznosci za znalezienie i przechowanie - trud , prace i poswiecenie...... Quote
Anna_33 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Mowisz, ze Ci Panstwo czytaja watek? No i bardzo ladnie. Jesli pies ginie i nikt go nie szuka, dopiero sasiadka psa rozpoznaje na plakacie, to chyba mozna to zakwalifikowac jako porzucenie? A to juz chyba jest jakos karane? Jesli Szanowna Wnuczka to czyta, to niech sie powaznie zastanowi. I niech sie ciesza, ze na spokojnych ludzi trafili, bo ja bym im psa oddala dopiero po zgloszeniu tego i sporzadzeniu oficjalnej notatki. Przeszlo im to ulgowo.Tym razem.. Tylko psa szkoda.. Quote
mru Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 [quote name='Anna_33'] Jesli pies ginie i nikt go nie szuka, dopiero sasiadka psa rozpoznaje na plakacie, to chyba mozna to zakwalifikowac jako porzucenie? A to juz chyba jest jakos karane?[/quote] chyba za mało czasu minęło... niecałe 2 doby. rozmawialiśmy z koleżanką ze Straży i ona powiedziała, że to nie takie proste właśnie... można by było iść do gminy po mandat tylko trzeba by udowodnić, że pies został znaleziony państwo wiedzą, że jeśli jamnik znów się zgubi... to będzie inna rozmowa już. aha, podpowiedzieliśmy im też, że powinni go wykastrować Quote
mru Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 no, a jamnik mógł trafić na kogoś, kto by go zawiózł do schroniska i wtedy to już by dziadek go nie znalazł.... uznałby pewnie, że poszedł i mu tam gdzie poszedł lepiej... Quote
Anna_33 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Miejmy nadzieje, ze nabiora odrobine rozumu. Zdarza sie w najlepszej rodzinie, ze psiak ucieknie, wypadki chodza po ludziach. Powiedzieli chociaz: dziekuje? Quote
mru Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 [quote name='Anna_33'] Powiedzieli chociaz: dziekuje?[/quote] zależy kiedy :evil_lol: dziś, jak im TZ zawiózł psa - tak. Quote
Anna_33 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Twoj TZ to chyba swiety musi byc ))) Quote
orpha Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 rece opadaja normalnie :cool1: , gdzie Ci ludzie maja glowy ?? chyba pomiedzy nogami :angryy: Quote
Kora Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Mandat sie nalezy bo pies byl, wlasciciela w przypadku np.pogryzienia znacznie wieksza kara by grozila. Myslenie nie boli tylko portfel staje sie cienszy:evil_lol:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.