betinka24 Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Moja koleżanka dostała takiego e-maila od pewnej Pani która widuje non stop tego jamniczka. "Od kilku dni rudy jamniczek błąka się w okolicach ulicy Cyklamenów {Wawer) od strony Wału Miedzeszyńskiego. Zazwyczaj przesiaduje pod moją bramą od ul.Kuligowskiej. Serce się kraje, taki smutny i wystraszony. Nie pozwala do siebie podejść. Niestety nie mogę go przygarnąć, bo mam dużego psa, który nie toleruje konkurencji. Może ktoś wie, czy nikt go nie poszukuje, albo będzie mógł zapewnić mu dom. Ja ze swej strony mogę go tylko podkarmić i napoić, żeby nie zmarniał. A jeśli nikt się nie zgłosi, będę musiała zawiadomić straż miejską, bo szkoda by było, gdyby go jakaś krzywda spotkała (choćby wypadek z samochodem)" http://img34.imageshack.us/img34/7453/img4303dn.jpg http://img24.imageshack.us/img24/6066/img4304y.jpg http://img43.imageshack.us/img43/5096/img4305s.jpg http://img197.imageshack.us/img197/5403/img4306e.jpg Quote
Kasiek Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Halo:( czy nikt nie pomoże temu biedakowi... Quote
tanitka Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 postaram się tam dziś podjechać. On na pewno tam nie mieszka?. W naszej okolicy (czytaj Wawer) sa takie zwyczaje, że się psy wypuszcza zeby spobie pochodziły po okolicy...:angryy: Quote
betinka24 Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 to jak będziesz mogła to podjedz tam i zobacz jak wyglada sytuacja z tym jamniczkiem Quote
Isadora7 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Dostałam też tego maila, dobrze że ma już wątek. Na razie umieściłam go tutaj: Nasze Jamniki Forum Miłośników :: Zobacz temat - Jamniczek błąka sie Warszawa-Wawer http://www.dogomania.pl/forum/f11/jamniki-jamnikowate-do-adopcji-78792/index115.html#post12949619 . Quote
teresz10 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 MAX zginal 16maja 2008 pod Slupskiem , najprawdopodobniej ktos go ukradl. Nie byl ufny i nie podszedlby dobrowolnie do obcej osoby. Ma kochajacy dom za którym napewno teskni. Jest to rudy jamniczek , z charakterystycznym bialym krawacikiem na szyi ,wiek 1,5 roku . Maksio bardzo lubi koty 0 609 36 56 86 [email protected] Quote
Isadora7 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 teresz10 napisał(a):MAX zginal 16maja 2008 pod Slupskiem , najprawdopodobniej ktos go ukradl. Nie byl ufny i nie podszedlby dobrowolnie do obcej osoby. Ma kochajacy dom za którym napewno teskni. Jest to rudy jamniczek , z charakterystycznym bialym krawacikiem na szyi ,wiek 1,5 roku . Maksio bardzo lubi koty 0 609 36 56 86 [email protected] To nie jest ten Max jest inny i... bardziej jamniczy, na zdjęciu ponizej: Quote
betinka24 Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 to chyba nie ten sam psiak :-( Quote
Isadora7 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 betinka24 napisał(a):to chyba nie ten sam psiak :-( Zdecydowanie nie ten tak jak napisałam. To zupełnie różne psiaki. Quote
tanitka Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 jutro postaram się podjechać, nie mam nawet dokąd go zabrać w tej chwili...:roll: Quote
tanitka Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 byłam po 10.00, ale pieska nie znalazłam Quote
Isadora7 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 tanitka napisał(a):byłam po 10.00, ale pieska nie znalazłam :-(:-(:-( kurcze oby mu się nic nie stało Quote
Kasiek Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 :( Trzeba by tam dłużej postać, bo on pewnie tak sobie chodzi po okolicy Quote
taxelina Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 no zeby oglosic na Jamniki i mixy szukaja domow Quote
Kasiek Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Ciezko go ogłaszac dopóki go nie złapiemy :( Na razie go nie ma ... Quote
Kasiek Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Zapytałam tej PAni czy pies sie pojawiq, oto co mi odpisała: "Pojawił, teraz zamieszkał na sąsiedniej ulicy(Heliotropów), równoległej do naszej. Widziałam go jak przejeżdżałam samochodem. Do nas już nie zagląda." Boze, kto mu pomoze??? Quote
betinka24 Posted September 17, 2009 Author Posted September 17, 2009 Kto może w jakiś sposób pomóc temu biednemu psiaczkowi Quote
Kasiek Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 nie wiadomo, jesli nic złego sie nie stało to dalej tam krąży... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.