Jump to content
Dogomania

Do czego jest zdolny człowiek? Smutna historia Puni-terierki walijskiej.Niuńka MA DOM


Recommended Posts

Posted

Punia to młoda, 1,5 roczna suczka, która do tej pory była bardzo zaniedbywana przez swoją "panią". Właścicielka zamykała ją w ciasnym pomieszczenia, gdzie nie docierało światło czy świeże powietrze.



W takich warunkach suczka przebywała, gdy właścicielki nie było w domu. Podobno tylko na 8 godzin- po tym czasie suczka wracała do domu, "na kanapę". Jednak według obserwacji sąsiadów mogła tam przebywać nawet do 48 godzin. Bez jedzenia, wody, legowiska, na gołym betonie.



Dzięki dobrym ludziom, którym nie obojętny był los psa, cierpienie suczki się skończyło. Na szczęście właścicielka Puni zgodziła się oddać suczkę do adopcji.




Punia, pomimo tego co przeszła, bezgranicznie ufa ludziom, i chce obdarzać ich "buziakami". Z determinacja próbuje wdrapywać się na kolana i nadstawia łepek do drapania.



Jak na teriera jest spokojna i wyciszona. Oczywiście, lubi długie spacery, ale zamiast legendarnej już terierzej żywotności woli pieszczoty z panem czy panią. Po Puni widac bardzo, ze spragniona jest kontaktu z człowiekiem, i to w jego towarzystwie czuje się najlepiej.



Punia potrzebuje ciepłego kąta oraz mnóstwa miłości- by zapomniała cierpienia, które do tej pory były jej życiem.

Kontakt w sprawie adopcji:

Biuro TOZ: 091- 487-04-37 lub Opiekunka Karolina: 785-934-113

W ramach adopcji sterylizacja na koszt TOZ.



Posted

Wzrostu, hmm, wpasowuje się w średnią dla rasy- nie wiem ile w centymetrach, chyba trochę przed kolano.

A osoba która powołała ja do życia- czyli hodowca? Suczka nie ma rodowodu, jest psiakiem z pseudo ;/

Posted

To że pies nie ma rodowodu, niekoniecznie musi oznaczać, że jego "hodowcy" los zwierząt, które przyszły na świat w jego domu jest obojętny. Znam przypadki bardzo odchuchanych kundelków. Może jednak warto :niewiem:

Posted

Hmm, masz rację, ale podejrzewam, że jej "pani" nawet już nie wie, skąd ma psa :angryy: Mało ją Punia obchodzi. Sunia idzie do DT :p Przynajmniej tyle dobrego :p

Posted

Sebriel napisał(a):
Hmm, masz rację, ale podejrzewam, że jej "pani" nawet już nie wie, skąd ma psa :angryy: Mało ją Punia obchodzi. Sunia idzie do DT :p Przynajmniej tyle dobrego :p

:multi:to wspaniale,bedzie w Szczecinie ?

Posted

Sebriel napisał(a):
Wreszcie nie ma pozlepianej sierści, teraz to taki łysolek :loveu: Coś się szykuje, ale cii ... :cool3::cool3:

Ok,ciiiiiiii:p
Sebriel spytaj tylko,czy znaja ta rase i ich charakter,teraz jest wyciszona ta cała sytuacja,ale to terierka pewnie pełna temperamentu i zywiołowosci,takie małe ADHD:razz:

Posted

Znają rasę. :lol:
Ona wcale nie jest taka wyciszona, szalała na wybiegu.
Zapewne pierwszy raz od dłuższego czasu .....
Cudowna i kochana psinka, do tego po liftingu wygląda jak księżniczka.

Posted

_Pixia_ napisał(a):
Znają rasę. :lol:
Ona wcale nie jest taka wyciszona, szalała na wybiegu.
Zapewne pierwszy raz od dłuższego czasu .....
Cudowna i kochana psinka, do tego po liftingu wygląda jak księżniczka.

No, dlatego napisalam,ze to moze byc chwilowe wyciszenie:razz:Pixia czy to ty jestes przyszła pania małej ?

Posted

Rita niestety nie ja jestem przyszłą "panią".
Miałam okazję z nią spędzić trochę czasu, od samego początku jak sprawa się pojawiła. Na całe szczęście pies ani trochę nie tęskni za tym kimś, kto ją zamykał w tych strasznych warunkach. I tak naprawdę nie jest wyciszona, zachowuje się normalnie i bardzo często merda ogonkiem. :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...