Milaa Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 U mojego taty... jest szczeniak, ok. 3 miesięczny ... Nie jest szczepiony, nie jest odrobaczony, ma pełno pcheł i kleszczy. Mój ojciec pije i bije psa... Nie mogę go wziąść niestety. Pies jest koło placu wilsona. Żeby odebrać psa musiałabym otworzyć drzwi, pies wyszedłby na ulicę (!) i ktoś musiałby go zabrać... Pies codziennie ryzykuje życiem. Przebywając z moim ojcem i wychodząc samopas na uliczkę gdzie samochody nie zwracają uwagi na prędkość ! Zdjęcie mam na telefonie - nie wiem jak wstawić... Będzie to duży pies trochę wilkowaty ... Bardzo proszę o pomoc ! Quote
Cudak Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Postaraj się o zdjęcia, wtedy będzie można zrobić jakiekolwiek ogłoszenia... Trzymam kciuki, żeby znalazł się jakiś DT. Quote
Milaa Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Zdjęcia robione telefonem .. Mały, Hultaj :shake: je wszystko co leży na dworze.. Yfrog - zdjcie0062v Yfrog - zdjcie0063i Bardzo proszę o pomoc... Quote
Piromanka Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Milaa, a czy nie możesz go wziąć do siebie nawet na kilka dni? Da się to zrobić? Quote
Milaa Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Piromanka napisał(a):Milaa, a czy nie możesz go wziąć do siebie nawet na kilka dni? Da się to zrobić? Gdybym mogła, już byłby u mnie :-( nie mogę... TŻ nie pozwoli ... Nie lubi... Quote
Neris Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 W Warszawie jest sporo dogomaniaków, może ktoś się zlituje? Quote
Milaa Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 Psiak już w nowym domu. Dziś pojechałam z TŻem i zabrałam psa... A raczej ukradła... I mam wyrzuty sumienia, bo ojciec jeszcze go wołał i szukał, a pies pod moimi nogami w samochodzie... :shake: Quote
Piromanka Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 A co to za dom? Znalazłaś kogoś, kto go adoptował? Kto to jest? Quote
Milaa Posted September 10, 2009 Author Posted September 10, 2009 Moja znajoma. Niedawno pies jej umarł na raka, żyła 17 lat. Chciała jechać do schroniska adoptować jakiegoś, ale wzięła tego szczeniaka. Od razu pobiegła z nim do weterynarza, zaszczepić, odpchlić i odrobaczyć... Quote
Piromanka Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 No to super! Zmień, proszę, tytuł tematu to mod przeniesie do "udanych adopcji". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.