ludwa Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Stacyjka. Tak po prostu. Po prostu, bo żyła sobie spokojnie w na terenie firmy asenizacyjnej, przy stacji paliw. Żyła tak już od kilku miesięcy. Dobrzy ludzie trochę karmili, gorsi przeganiali. Jakoś było. Zupełnie nijak. Coraz chudsza, coraz bardziej słaba. Znikała z dnia na dzień. Kiedyś tankując zagadnęłam właściciela stacji, czy to stróż;)? Powiedział, że tak się błąka od jakiegoś czasu, chyba ktoś wyrzucił… Błąka się, faktycznie. Już zimą się błąkała… Pamiętam ją, przemknęła mi akurat w największe mrozy z wielkim brzuchem i jakimś śmierdzącym mięchem w pysku… Smród poczułam najpierw. Potem dopiero ją zobaczyłam ale uciekła ze zdobyczą. Sama z brzuchem, nie goniłam ale utkwiła mi w pamięci mocno. Ja nie marzłam i nie głodowałam. Rozglądałam się za nią później ale się nie pojawiała. No i się pojawiła teraz. Koszmarnie chuda i z guzami na sutkach… Baliśmy się, że ta chudość to guzy z przerzutami, więc nie chcieliśmy już mieszać jej w życiu. Lekarz pojechał zbadać ją i pobrać na miejscu krew… No i w chudym nieszczęściu, właściwie szczęście. Okazało się, że zaawansowane ropomacicze a guzy to raczej gruczolaki. Wieczorem już była sterylizacja i usunięcie guzów. Stacyjka dochodzi do siebie w hoteliku. Operacja była ciężka ale suczka była dzielna. Szybko się wybudziła, pomimo tego, iż była już bardzo słaba. W hoteliku może zostać do poniedziałku, może uda się wybłagać jeszcze ze dwa dni. Co potem???? Nie mamy co z nią zrobić, nie mamy już kasy, nie mamy miejsc w hotelach, nie wspominając już o tymczasach. Ma wrócić na stację? Ma się tam błąkać? Tam ma przetrwać kolejną zimę? Tam ma skończyć swoje nijakie życie? Nie jest młoda. Ma jakieś 8-9 lat. Do tego też nie jest mała, to drobniejszy owczarek. Jest za to chodzącym spokojem i łagodnością… Ciotki, błagam, pomóżcie. Ona nie może skończyć pod kołami śmieciarki, w pobliskim lesie albo zamarznięta zimą. To będzie jeszcze wspaniały towarzysz i przyjaciel na pozostałe jej lata. Każdy kto miał z nią styczność (lekarz, właścicielka gabinetu, właściciele hotelu, właściciel stacji) jest pod ogromnym urokiem tej łagodności. Tyle, że nikt nie może jej zabrać… Pomóżcie ogłaszać i znaleźć chociaż jakiś tymczas, niech zazna trochę ciepła i dobroci. Na pewno odwdzięczy się ogromną miłością swego wielkiego, psiego serca… Jeśli ktoś może, prosimy o wsparcie finansowe. Mamy już do opłacenia sterylkę i usunięcie guzów oraz hotel (niestety drogi, za to jedyny, który miał wolne miejsca i zapewnił opiekę lekarską na miejscu) FUNDACJA MIĘDZYNARODOWY RUCH NA RZECZ ZWIERZĄT VIVA! ul. Kopernika 6 m. 8 00-367 Warszawa Numer : [SIZE=3]65 1370 1109 0000 1706 4838 7306 No i sama Stacyjka Chuda okropnie Za to pobranie krwi zniosła cierpliwie jak mało który pies Quote
ronja Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Stacyjka już bezpieczna, tylko co dalej? Quote
ludwa Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 ja się obawiam, ze będzie musiała tam wrócić. Stację niedługo zamykają...Nie bedzie żadnej już opieki:-( Quote
ludwa Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 właściciel stacji posiada już 6 sztuk, 7 już NA PEWNO nie weźmie. I rzeczywiście za diabła nie ma gdzie jej utknąć... Quote
idusiek Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 DT potrzebny na juz :shake: kurczę :-( Quote
idusiek Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 za duzo psów w potrzebie a DT jak nie było tak i nie ma :shake: Quote
ludwa Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 kurcze, nawet Ciotki dobre w ogłoszeniachh nie zajrzały:shake: Quote
gosiaaa Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 No właśnie jak tam sunieczka się czuje? Quote
ludwa Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Sunieczka czuje się całkiem nieźle, chociaż mam wrażenie, że jest jeszcze chudsza ale operacja też swoje dołożyła do umęczonego ciałka. Je już całkiem chętnie. Jest cudownie spokojna i łagodna. Taka do przytulania i kochania. To taki typ, którego chyba ciężko zdenerwować:) Byłam z młodym. Nie to żebym miała odwagę wkładać jego rączki do pynia Stacyjki ale trzymałąm go na kolanie, ją głaskałam a ona nic, powąchała i tyle. Po paru minutach głasków pocerowane brzucho już było do góry wystawione:) Cudowna jest:oops: Quote
ludwa Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 no i jej koszmarna chudość No i jest oczywiście koszmarnie brudna:razz:. Ale jakby ją wykąpać jak sie już zagoi, to naprawdę ładny z niej pies. Tylko wiek....Ludzie nie chcą starszych psów..... Quote
ronja Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 z kanciastego pyszczka przypomina trochę Stefana... Quote
gosiaaa Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 śliczne ma oczęta, tak mi jej szkoda..ale dobrze, że juz po operacji jest! chuuudzina, trzeba dobrze odkarmić dziewczynkę :loveu: Quote
ludwa Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Oby dom znalazła szybciej niż Stefan:cool3:. MAm nadzieję, że teraz juz bedzie tylko dobrze:roll: Quote
ludwa Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 bazarek dla Stasi http://www.dogomania.pl/forum/f99/turecka-herbata-w-angielskim-wydaniu-na-stacyjke-do-15-09-a-146028/#post12931441 Quote
ludwa Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 drugi bazarek http://www.dogomania.pl/forum/f99/lakiery-do-paznokci-roz-puder-na-stacyjke-do-31-09-a-146031/?highlight= Quote
idusiek Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 to bazarki mamy, a teraz jeszcze jakies ogłoszenie z domkiem chętnym na Stasię potrzebujemy :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.