mysza 1 Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 Pamiętacie Brutuska? Teraz wabi się Emil ;) Mamy sie znakomicie, wraz z wiosna emil odkryl ostatnio nowe hobby, doslownie rzuca sie w trawe, nurkuje w niej najpierw pychem, potem reszta, wygladajac jak wydra w wodzie. w ogole to zupelnie inny pies. z kazdym miesiacem, im bardziej sie przyzwyczaja i czuje pewniej, tym bardzie zmienia sie jego charakter. choc od poczatku byl odwazny i stabilny emocjonalnie, to jest coraz bardziej pewny siebie. nieoceniony stroz, nie wiem jakim cudem potrafi rozroznic, czy to juz cos podejrzanego, czy nie, a jak cos sie dzieje zlego, to broni, dopoki mu nie powiem, ze jest ok. ale nadal jakies takie slady niepewnosci sa, bo klasyka u niego to wstawanie kilka razy w nocy, podchodzi do lozka, wciska na chwile nos pod koldre i idzie sie polozyc z powrotem. tyle razy myslalam, ze zapomnial siknac wieczorem, do lozka wskakiwac tez nie chcial, ale w koncu zrozumialam ze on sprawdza po prostu, czy ktos tam spi, czy nie zostal sam. i robi to nadal, po tylu miesiacach, choc zauwazam, ze rzadziej,juz nie 6razy w nocy, tylko np dwa, i czasem glebiej zasnie, wiec mam nadzieje, ze czuje sie pewniej. niestety, nauczyl sie od kota pic wode z klozetu:-) zastawialam deske ustepu, ale konczylo sie zrzucaniem wszystkiego i otwieraniem tego sezamu! jest uparciuch, nie ma co. w ogole potrzebuje bardzo silnej reki, oczywiscie w przenosni, zeby nad nim zapanowac. ale tak jest kochany. Trochę chorował, je Hepatica, bo miał słabe wyniki wątroby ale wszystko jest pod kontrolą. Wyniki się poprawiły. Został też wykastrowany. Fotki mam obiecane, wstawię ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.