Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kalyna napisał(a):
dogadać o się na pewno dogadają, tylko potem zależy czy będą drobne wypadki przy zabawie...
tylko dzięki temu, że Ciapek to jest mały paker, a nie chucherko, to z winy Sonii przez 3 lata, byłam z nim u weta tylko 2 razy..
uwierzcie, że gdyby faktycznie bardziej przypominał np. bliźniaki od Mileny (od Atosa) czy itp to byłbym z nim o wiele częściej z powodu drobnych uszkodzeń...

Poza tym Gandzi jest u nas już ponad 3 miesiące a Sonia jakoś tej delikatności się nie nauczyła.. tzn. ma głupawkę czy jej odwali i kładzie się na wtedy jeszcze drobnego szczeniaka.. leciałam pędem i ściągałam ją z niego, bo w pewnym momencie zabawa się kończyła, a nie chciałam aby Gandolinie przez moje nieupilnowanie coś się stało...

kurczę.. to tylko ja tak przepadłam z owczarami?

Justysiek bierz użytka :loveu: :loveu:
no ale z nim raczej na ringach nie poszalejesz.... za to w sportach, to już tak :loveu: :loveu:


myślę i może i wezmę:evil_lol: widziałam teraz u znajomego hodowcy, przepiękną suczkę, normalnie miłość od pierwszego wejrzenia:loveu: cudoooooooooooo:multi:
no na ringach może i nie, choć są piękne użytki.
ale ta współpraca z człowiekiem:loveu:

Posted

a zrobić takiego dobremu użytkowi tylko prawa hodowlane a potem rozmnażać (jako reproduktor lub hodowla) dobre użytki z super charakterem - a wyglad hm.. mi by wtedy wystawczyly prawa hodowlane jak bym coś chciała a tak to charakter :loveu:

Posted

[quote name='DomixX']
Dogadają się, ja mam amstaffa i jamnika i jest okey ;)

ale chyba ciężko jest im sie razem pobawić , po przepychać :evil_lol:

[quote name='justysiek']jak tu nagadane:mad::evil_lol:
ja nie wiem jaka rasa by pasowała do donka... myślałam o użytku, bo tak świetnie pracują z człowiekiem.

z uzytkiem to ja bym chyba wymiękła :eviltong:

[quote name='Izabela124.']http://3.bp.blogspot.com/-EjSTea8hYkM/UBaK0RRrGRI/AAAAAAAABYE/ntPj1eHPya4/s640/P7299326.jpg jaki słodziak, w ogóle wszystkie szczeniaczki są urocze :loveu: gorzej jak urosną :evil_lol:

[quote name='phase']Ale żeście się ciotki rozgadały. :eviltong:

[quote name='magdabroy']Doberek, doberek :)

hejka ;)

[quote name='Ty$ka']Witamy się.
Ja tam jestem wierna jednej rasie i nie wyobrażam sobie mieć innego psa. Tylko haszczaki mi się podobają z charakteru i wyglądu. Pewnie dla urozmaicenia będę mieć adopcyjniaki ze schrona, bo też uwielbiam kundle różnego typu (tfu! typu jak najbardziej pierwotnego, żadnych długowłosych czy szorstkowłosych psów :P). Mnie do ONka pasuje BOS, nie wiem czemu, może dlatego, że to bliski jego krewniak :)

To ja już od haszczaka wolała bym malamuta :loveu: a owczarek szwajcarski troszke za duży :evil_lol:

[quote name='kalyna']dogadać o się na pewno dogadają, tylko potem zależy czy będą drobne wypadki przy zabawie...
tylko dzięki temu, że Ciapek to jest mały paker, a nie chucherko, to z winy Sonii przez 3 lata, byłam z nim u weta tylko 2 razy..
uwierzcie, że gdyby faktycznie bardziej przypominał np. bliźniaki od Mileny (od Atosa) czy itp to byłbym z nim o wiele częściej z powodu drobnych uszkodzeń...

Poza tym Gandzi jest u nas już ponad 3 miesiące a Sonia jakoś tej delikatności się nie nauczyła.. tzn. ma głupawkę czy jej odwali i kładzie się na wtedy jeszcze drobnego szczeniaka.. leciałam pędem i ściągałam ją z niego, bo w pewnym momencie zabawa się kończyła, a nie chciałam aby Gandolinie przez moje nieupilnowanie coś się stało...

kurczę.. to tylko ja tak przepadłam z owczarami?

Justysiek bierz użytka :loveu: :loveu:
no ale z nim raczej na ringach nie poszalejesz.... za to w sportach, to już tak :loveu: :loveu:

Sonia moze z racji tego ze jest kobieta jest delikatniejsza bo Neron ma zero delikatnosci w sobie :shake:

[quote name='justysiek']myślę i może i wezmę:evil_lol: widziałam teraz u znajomego hodowcy, przepiękną suczkę, normalnie miłość od pierwszego wejrzenia:loveu: cudoooooooooooo:multi:
no na ringach może i nie, choć są piękne użytki.
ale ta współpraca z człowiekiem:loveu:

ale ile czasu musisz poświecic takiemu użytkowi :huh:

Posted

dOgLoV napisał(a):
To ja już od haszczaka wolała bym malamuta :loveu: a owczarek szwajcarski troszke za duży :evil_lol:

Ja malmany lubię, ale nie żeby aż tak, by je mieć - po prostu nie ten charakter ;) BOSy są duże? :)

Posted

Ty$ka napisał(a):
Ja malmany lubię, ale nie żeby aż tak, by je mieć - po prostu nie ten charakter ;) BOSy są duże? :)


no taki zblizony do Nerona ;) a ja bym cos mniejszego chciała jak Border albo Scotia właśnie :loveu:

Posted

dOgLoV napisał(a):
no taki zblizony do Nerona ;) a ja bym cos mniejszego chciała jak Border albo Scotia właśnie :loveu:

aa... chyba że :) Wiesz... nic nie stoi na przeszkodzie 8)

Posted

Ty$ka napisał(a):
aa... chyba że :) Wiesz... nic nie stoi na przeszkodzie 8)


stoi stoi , mamy juz za duzo zwierzat :roll: dwa psy i dwa koty to juz taki max :roll:

Posted

oto jaki Neron jest usłuchany jak słyszy gdzieś w pobliżu innego psa :roll:

[video=youtube;uYdBXuCtDeA]http://www.youtube.com/watch?v=uYdBXuCtDeA&feature=youtu.be[/video]

Posted

Neron jak Neron, ale Marysia jest rozczulająca :loveu: Te dawanie paluszka i przytulasy są prześwietne :loveu:

E tam, co opowiadasz - u nas bywało i 10 zwierząt w domu, a nawet więcej :) Teraz tylko nasze stado liczy 4 osobników :D

Posted

no w sumie masz racje z tym użytkiem... ja jeszcze nie zdecydowałam, choć różnie to może być, może Cezar nie da żeby mieć 2 psa, pożyjemy, zobaczymy.
Marysia jest kochana:loveu:

Posted

Ty$ka napisał(a):
Neron jak Neron, ale Marysia jest rozczulająca :loveu: Te dawanie paluszka i przytulasy są prześwietne :loveu:

E tam, co opowiadasz - u nas bywało i 10 zwierząt w domu, a nawet więcej :) Teraz tylko nasze stado liczy 4 osobników :D


hehe ona mu wtykała do pyska paluszki a on wypluwał bo ich nie lubi :evil_lol:

tylko że później jest problem jak chcemy gdzies wyjsc a nie mamy kogo ze zwierzyńcem zostawić :roll:

Posted

dOgLoV napisał(a):
tylko że później jest problem jak chcemy gdzies wyjsc a nie mamy kogo ze zwierzyńcem zostawić :roll:


Przeprowadz się koło mnie, to będziesz miała gdzie zostawić ;)

Posted

phase napisał(a):
O matko jaka ona jest słodzkaaaaa. :loveu:
Ale Neron widać jaki rozkojarzony; ale on duży. :)


mówiłam ze mam konia a nie psa :evil_lol:

magdabroy napisał(a):
Przeprowadz się koło mnie, to będziesz miała gdzie zostawić ;)


chętnie , bo Qwendy nie mozna zostawic samej w domu :shake:

Posted

magdabroy napisał(a):
Żyrafę, a nie konia :eviltong:

A czemu?


A no pomyliłam się :evil_lol:

jak widzi ze jest sama to zaczyna się ślinić i wpada w szał , wtedy niszczy wszystko co ma na swojej drodze :shake:

Posted

dOgLoV napisał(a):

jak widzi ze jest sama to zaczyna się ślinić i wpada w szał , wtedy niszczy wszystko co ma na swojej drodze :shake:

Wow... No to pięknie...

Gdyby Neron zobaczył co o nim się pisze, to by się załamał. :diabloti:

Posted

dOgLoV napisał(a):
jak widzi ze jest sama to zaczyna się ślinić i wpada w szał , wtedy niszczy wszystko co ma na swojej drodze :shake:


no a on do małych nie należy to już widzę jaką demolkę potrafi zrobić :roll:
to zamykacie ją jak z domu wychodzicie do pracy?

Posted

phase napisał(a):
Wow... No to pięknie...

Gdyby Neron zobaczył co o nim się pisze, to by się załamał. :diabloti:


Eee nie załamał by sie myslal by ze zyrafa to cos pieknego :loveu:

zreszta przyzwyczajony jest do takich nazw , kiedys wyszłam z nim zza zakretu na jakąś parke , mieli moze po 35 lat a ten koles podskoczył i powiedział z oczami wielkosci arbuza " qulwa ale koń " :evil_lol:

kalyna napisał(a):
no a on do małych nie należy to już widzę jaką demolkę potrafi zrobić :roll:
to zamykacie ją jak z domu wychodzicie do pracy?


nie nie , z domu by nic wtedy nie zostało :shake: wtedy zostaje z tesciową ;)

Aleks89 napisał(a):
Zrobić porządny kojec i po problemie.


to tgez nie jest rozwiazanie bo bedzie próbowała przegryżć kraty i połamie sobie zeby :shake: w klatce juz próbowała ale na szczescie w pore zauwazylismy ;)

magdabroy napisał(a):
Dzień dobry Pani Agnieszko :p


Dzien dobry Pani Magdo :cool3:

justysiek napisał(a):
czas wstawać:painting::hand::evil_lol:


oj ciezko cos mi było dzisiaj wstac , jeszcze bym pospała :evil_lol:

Posted

dOgLoV napisał(a):

zreszta przyzwyczajony jest do takich nazw , kiedys wyszłam z nim zza zakretu na jakąś parke , mieli moze po 35 lat a ten koles podskoczył i powiedział z oczami wielkosci arbuza " qulwa ale koń " :evil_lol:

:roflt:

dOgLoV napisał(a):
oj ciezko cos mi było dzisiaj wstac , jeszcze bym pospała :evil_lol:

Ja też. :roll:
A swoją drogą nawet nie wiedziałam, że jesteśmy imienniczkami. :grins:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...