beka Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Saba (wcześniej Eska) została zabrana z Boguszyc. Z tego co mówiła Cool Caty Sabę ktos chciał powiesić :mad:. Dodatkowo ma na głowie nad okiem wysklepienie. Wygląda jak guz, ale sie nie zmniejsza, myślę że musiała dostać po głowie... Do nowych ludzi z dystansem potrzebuje czasu żeby sie przełamać. Nawet jeśli sie boi nie reaguje agresja do ludzi ale poddaniem. Poza tym Sunia jest kochana, przytulaśna, pokazuje brzusio do głaskania. Ładnie chodzi na smyczy. Saba Boi się hałasu, gwałtownych ruchów i głośno ujadających psów. Ostanio uciekałysmy przed ujadającym ratlerkiem, a dziś musiałyśmy zmienic trasę bo Saba nie chciała prześć koło samochodu dostawczego, do którego panowie ładowali jakiś towar :(. Quote
Anna_33 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Melduje sie w watku. Bardzo sie ciesze, ze ja wzielas ) Zupelnie inaczej teraz wyglada, mimo, ze przeciez krotko jest u Ciebie ) To wysklepienie nie znika? Jak Saba reaguje na mezczyzn? Nie mam zamiaruu Panow obrazac, ale powieszenie dosc ciezkiego psa pewnie bylo wykonane przez mezczyzne.. W schronisku nie bala sie p. Jozefa.Ale Jego psy sie nie boja, ma do nich podejscie i szczerze je lubi. Jeszcze spytam jak odnosi sie do Twojego synka? To tez wazna informacja dla ewentualnego domu. Mysle, ze to bedzie kochana sunia. Na pewno jest czujna. Jak bylismy w samochodzie na parkingu, to od razu siadala i uwaznie obserwowala kazdego, kto przechodzil obok.Mimo, ze byla "ledwie ciepla", bo dostala cos w rodzaju glupiego jasia ( nie pamietam co). No i prosimy o zdjecia,ciagle duuzo zdjec :-) Quote
paros Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Pod opieką cioteczki Sabuni włos nie spadnie :lol: Quote
CoolCaty Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 To co Sabcia ma na głowie, to sa niewyrośnięte włosy, które sie otorbiły. Częśc już jej usunęłam. To można zrobic na wizycie u weta, może nie za jednym razem, ale powolutku i główka będzie gładziutka. Naprawdę wygląda duuużo lepiej. Quote
Anna_33 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Taka kulka, prawda? Pokazywalas mi i pokazalam ja przy przekazaniu, ale Saba ma jeszcze guza troche dalej. Nawet porownywalam do guzow, ktore czasami mial moj sznaucer. On sie rozpedzal za pilka i potrafil przylozyc glowa w drzwi od garazu:roll: uwielbial grac w pilke... Quote
CoolCaty Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 To jest kilka takich kulek, które układają się w jakby guz. Quote
beka Posted September 3, 2009 Author Posted September 3, 2009 CoolCaty, to o czym mówisz mieści się na czaszce miedzy uszami (myślałam ze to kaszak.), a guz mieści sie nad okiem. spróbuje moze uda mi się to obfocić. Quote
Koperek Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 ten guz nad okiem widać chyba na pierwszym zdjęciu- prawe oczko...? Quote
beka Posted September 15, 2009 Author Posted September 15, 2009 DOgo mi wariowało prze kilka dni, nie mogłam nic pisać :mad:. U Saby, która została Azą (bo ciotce coś się w głowie mieszało) wszystko w porządku.' Do mnie szalona, skacząca, rozmerdana i rozdająca buziaki. Od innych z dystansen. Facetów bardziej sie boi niz kobitek, ale nie wszystkich.' Powoli robimy postępy i nie uciekamy w popłochu przy różnych odgłosach. Aza pięknie sie pilnuje, wieć rano, jak nie ma ludzi i jest widno - chodzi sobie bez smyczy. Aza pieknie wsiada do samochodu. Wystary otworzyć klape bagażnika (mam kombi) i sunia juz jest w śroku. Dziś poznała sie z Olkiem, moim 7 letnim synem. Jest ok, nie uciekała, nie warczała, troszke z dystansem jak do każdego. Z grzecznymi dziećm spokojnie może zamieszkać. Czy ona nie jest cudowna ? :) Quote
CoolCaty Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Ło matko, ale odlotowe to ostatnie zdjęcie :crazyeye::loveu: Quote
bros Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 jesoooooosie jakie cudne ujęcie :loveu::loveu::loveu: Quote
Anna_33 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Jest cudowna :-) Ty tez jestes :-) I to jest ta zestresowana sunia? ))) Quote
ostatniaszansa Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Mimo tylu przeciwności widząc takie zdjęcia chce się dalej działać :multi: Dziękujemy i trzymamy kciuki za sunię. Ewa Quote
paros Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Czy to bieg po domek? ;) To może trzeba ogłaszać sunię? Quote
beka Posted September 17, 2009 Author Posted September 17, 2009 Jolu, Ty jak zwykle niezawodna :) Tak, trzeba ja juz ogłaszać. A numer odzyskałam (mam duplikat karty, tylko potrzaciłam wszystkie kontakty..) To bardzo fajna psinka, ale panicznie boi sie innych psów. Dziś chciałam ja zapoznać z Morusum który jest gentelmenem do suczek, ale wyskoczyłą z zebami, strzsznie rzucała sie na smyczy, bałam sie że mi sie zerwie i ucieknie. Jak ona funkcjonowała wsród psów w schronisku??? Quote
paros Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 beka napisał(a):Jolu, Ty jak zwykle niezawodna :) Tak, trzeba ja juz ogłaszać. A numer odzyskałam (mam duplikat karty, tylko potrzaciłam wszystkie kontakty..) To bardzo fajna psinka, ale panicznie boi sie innych psów. Dziś chciałam ja zapoznać z Morusum który jest gentelmenem do suczek, ale wyskoczyłą z zebami, strzsznie rzucała sie na smyczy, bałam sie że mi sie zerwie i ucieknie. Jak ona funkcjonowała wsród psów w schronisku??? To na który nr tel. dzwonić do Ciebie? A który podawać w ogłoszeniach stary czy nowy??? :cool3: Quote
Anna_33 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Mysle, ze oglaszac ) jest grzeczna, dzieci lubi...a ze do samcow ma negatywny stosunek..no coz...nie mozna miec wszystkiego, widac ma powody :diabloti: Myslisz, ze nie bedzie probowala ucieczek? Pilnuje sie troche? Quote
beka Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 U nas bez zmian. Chodzimy codziennie na spacery. W zasadzie bez smyczy. Aza bardzo sie pilnuje. Biega za wszystkim co się rusza (wczoraj za sową np.) ale zawołana wraca. Na spacerach to wulkan energii. Jest bardzo kochana, Robi sie też coraz bardziej śmiała , ale nie podchodzi do obcych. Doszło do drugiego spotkania z Morusem, który był na spacerze z moja córką, ale usłyszał jak wołam Azę i przyłączył sie do nas. Tym razem Aza była bez smyczy. Na pocytku solidnie go oszczekała. Cała zjeżona, raz po raz startowała do niego z zębami ale zawsze zatrzymywała się kawałek przed nim. Morus ja olał wiec po kilku minutach tylko co jakis czas szczekała, zeby sobie nie myślał.. Quote
Anna_33 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Madra dziewczynka. Od razu pokazala, kto tu rzadzi, zeby watpliwosci nie bylo;-) Ksiazeczka doszla? Quote
paros Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Beka wysłałam Tobie dzisiaj mail w sprawie Azy :lol: Quote
beka Posted October 13, 2009 Author Posted October 13, 2009 W ubiegły czwartek (6 czy 7) zawiozłam Azę do nowego domu. Miałam obawy bo w domu mieszka jeszcze młoda goldenka. Aza oczywiście kłapała zębami na sunię, ale pana sie bała. Owszem był dystans, ale nie strach. Miejsce wymarzone dla Azy. Dom z ogrodem, zdala od zgiełku miasta, bez dzieci. Pan cierpliwy, rozumiejący i majacy juz wcześnie psy po traumie schroniskowej. Azunia robi postępy. Pana nie odstępuje na krok, na sunie ciągle powarkuje. Powolutku, malutkimi kroczkami sunie są zapoznawane. Na szczęście pan rozumie i powiedział że Aza ma tyle czasu ile tylko potrzebuje. Podwórko jest podzielone na kilka częsci wiec w razie co moga biegać ale nie koniecznie razem. Jestem z kontakcie telefonicznym z panem Arkadiuszem i na bierząco bede informować :). Quote
bros Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 czytałam zmieniony tytuł i dostałam dreszczyka :) cudowne wieści :multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.