Jump to content
Dogomania

Sochaczew - Staruszek - Potrzebna pomoc w opłaceniu hotelu MA DOM


Recommended Posts

Posted

A moje słowa w ...niebyt:) się obróciły! Powyżej zdjecia Staruszka z nowego domu!!!! Świeże, jak pietruszka, z pierwszego wieczoru:)
Staruszek pojechał dziś o świcie do Niemiec, do rodziny państwa Markutzik. przyjechał śmiertelnie zmeczony, ale przytulaśny od razu. "Znosi" dobrze obecność małej suni domowej. Znosi! Bo mu się spać chce! Zobaczą jutro, jaki z niego man;)

Posted

malibo57 napisał(a):
Lukasek, zmieniaj tytuł! Jutro nowa porcja informacji i zdjęcia - jestem w stałym kontakcie.

Są już jakieś wieści jak nasz "agresor" :evil_lol: się miewa ? :loveu:

Posted

Staruszek zdobył przydomek "łamacza serc":)
Lubią go WSZYSTKIE psy z sąsiedztwa i, rzecz jasna, wszyscy sąsiedzi. Konkietę zrobił - coś wszystkie te nasze staruszki okazują się być bardzo dziarskie:evil_lol:
W hotelu tylko jadł i spał, a tu proszę!

  • 1 month later...
Posted

[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/233/4b96709f0701421dmed.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/238/37809064c5deac15med.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/233/53bbff68b064b87emed.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/238/18dc0b7f0f316b62med.jpg[/IMG][/URL]

  • 3 weeks later...
Posted

Dziadzio jest śliczny:)
Ma, niestety kłopoty ze wzrokiem, nieoperacyjne:( Ale sunia jest jego przewodnikiem, orientuje się na nią i daje radę. Trafił do super domku, dobrze się nim opiekują.

  • 3 weeks later...
Posted

Wieści od Staruszka:)

Jak widać na zdjęciach, Staruszek trzyma nas mocno w garści.
Przez cały tydzień był bardzo, bardzo chory (żołądek - jelita). Bardzo sie o niego martwiliśmy, schudł mocno, ale juz wszystko w porzadku - czuje sie dobrze.

Staruszek przyzwyczaił sie budzić mnie około 4.00 rano!!! Musi wyjść na siusiu, a potem mnie dręczy, bo uważa, że spanie o tej porze jest głupie.
Dziś rano wdrapał się nawet na moje łózko - jak zwykle z resztą. Musiałam go bardzo długo miziać, az był zadowolony, a ja zupełnie rozbudzona.
Od czasu do czasu śnia mu się jeszcze bardzo złe rzeczy, wtedy podskakuje do góry, warczy, rzuca się, szczeka - biedny mały chłopiec.
Wtedy go pocieszam i głaskam, aż sie uspokoi.
Bardzo serdeczne pozdrowienia od lekko zwariowanych
Eberlienów ze wszystkimi czworonogami.




  • 2 months later...
Posted

Oto wieści od Staruszka:)
PP, czyli Książę Poldi, czyli nasz Staruszek ma się bardzo dobrze. Zachowuje czystość w domu ( prawie;-)), głośno szczeka na całe gardło, kiedy uważa, że czas na spacer, bo to on decyduje, denerwuje się okropnie, kiedy państwo za wolno się ruszają, hehe:)
Przybrał na wadze, ale wg lekarza, to nie tłuszczyk, tylko prawdziwe mięśnie i teraz uprawia całkiem długie spacery. Państwo karmią go puszkami dla seniorów, a do tego Staruszek korzysta bez litości z karmy Tammy ("siostrzyczka"). Mamcia Tammy kocha go bezgranicznie, każdego ranka Staruszek dostaje od niej soczystego buziaka! Tammy bardzo się nim opiekuje.
Mały odwiedza samodzielnie ogród i biega tam nawet godzinę.
Miło poczytać.

  • 1 month later...
Posted

Następne wieści od Staruszka:)

"Czy pamiętacie jeszcze "niebezpiecznego agresora"?;-)
Poldiemu (Staruszek) wiedzie się cudnie. Biega teraz bez smyczy i bardzo mu się to podoba.
W międzyczasie przybył nam trzeci pies. Przed 3 laty oddaliśmy do adopcji syna naszej suczki Miki, gdyż obydwoje strasznie się gryźli. Teraz zachorowała jego pani, a rodzina "nie mogła"?? Kimiego zatrzymać. Dzięki Bogu zadzwonili do nas z pytaniem, co robić. Oczywiście kazaliśmy psa przywieźć do nas - Mika już nie żyje, to odpadł i ten problem.
Biedny chłopak był totalnie zapasiony, wyglądał, jak rolada, i przez 3 lata nie był w ogóle wychowywany - może dlatego jego pani się rozchorowała?;-)
Niewychowany Jack Russell jest straszny! - ale, kto nas zna, wie, że damy radę:)
Tammy i Kimi są wspaniałe w obejściu w stosunku do Staruszka, budzą go rano buziaczkami i razem uważają na niego, czy to nie wspaniałe?
Mamy nadzieję, że on jeszcze długo będzie z nami, mój mąż kocha go bez granic, ja też, ale on wręcz ekstremalnie.
Z powodu artrozy ma teraz specjalną poduszkę, która działa, jak lampa podczerwieni, co mu świetnie robi.
Pozdrawiamy!"

  • 5 months later...
  • 1 year later...
Posted

Pozdrowienia od Staruszka, który nadal trzyma się dzielnie, pomimo zaawansowanego wieku.
Kilka tygodni temu bardzo chorował, miał poważne problemy jelitowe, ale jego Państwo podjęli walkę - Staruszek dostał odpowiednie leki, kroplówki i dietę. Trwało to długo, ale walka o życie Staruszka została wygrana:)
Staruszek już nie wychodzi na dłuższe spacery, ale ciągle "uprawia" swój 100metrowy spacer w ogrodzie, co zajmuje mu przynajmniej kwadrans.
Państwo kochają Staruszka i, jak piszą, nie pozwolą mu szybko odejść.





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...