Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam, jechałam w sobotę ww. trasą. Zatrzymałam się na Orlenie i tam spotkałam dwa psiaki. Początkowo myslałam, że nie żyją, leżały w trawie, ale jak zaczęłam do nich podchodzić to się poruszyły, więc je zawołałam. Od razu do mnie podbiegły - dwaj bracia, biało czarni, jeden z dłuższym włosem, a drugi z krótkim, nieduże psiaki. Bardzo ufne i przyjacielsko nastawione. Myślałam, że być może są czyjeś. Nakarmiłam, dałam wody. Jednemu usunęłam kleszcza. Jak wracałam dzisiaj po dwóch dniach, znowu zajechałam na tę stację, sprawdzić, czy tam są. Oczywiście były. Rytuał się powtórzył. Zapytałam się na stacji, czy te psy do kogoś należą. Powiedziano mi, że ktoś je podrzucił na stację i zostawił. Nie mogłam ich zabrać, mąż nie wyraził zgody, a ja mam teraz wyrzuty sumienia.
Nie wiem, czy jest ktoś z Połańca na forum, ale jeżeli tak, to proszę pomózcie im jakoś. Boję się, że zginą pod kołami samochodu, to jest ruchliwa trasa.

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...