Jump to content
Dogomania

Atrakcyjna blondynka (nie) do wzięcia-Fregata Sfora znad Jeziora-Fredka


Recommended Posts

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Minerva napisał(a):
No własnie, ale ludzie tak bardzo chcą oszczędzać. Nawet na psie :roll:


A i tak im to na złe wychodzi. Warto trochę poczytać zanim kupi się swojego pieska.

Posted

Minerva napisał(a):
a przecież mozna było kupić psa bez chrób dziedzicznych z hodowli, ale ludziom, to mozna mówić. Ale się rozpisałam :evil_lol:


Ja oczywiście nie propaguję kupowania psów bez rodowodu, wręcz przeciwnie, ale nie mogę zgodzić się z tym, że rodowód gwarantuje zdrowego psa.
Moje psisko jest z dobrej hodowli, mimo to ma dysplazję stawów biodrowych i chorobę oczu, z którą męczymy się od roku. I na leczenie też poszło niemało kasy :(

Posted

Ania :) napisał(a):
Bry Wam :loveu:

Dobry :hand:

zuza:D napisał(a):
A i tak im to na złe wychodzi. Warto trochę poczytać zanim kupi się swojego pieska.

Poczytać ciekawe fora np.dogomanię :evil_lol:

Ewa&Duffel napisał(a):
Ja oczywiście nie propaguję kupowania psów bez rodowodu, wręcz przeciwnie, ale nie mogę zgodzić się z tym, że rodowód gwarantuje zdrowego psa.
Moje psisko jest z dobrej hodowli, mimo to ma dysplazję stawów biodrowych i chorobę oczu, z którą męczymy się od roku. I na leczenie też poszło niemało kasy :(

A z jakiej hodowli jest Duffel? Chętnie sobie zobaczę stronke hodowli :angryy:. Może skojarzenie jakieś złe, tj. matka lub ojciec maja jakieś wady dziedziczne, nie zrobiono jakiś badań, albo to w ogóle w jakimś dalszym pokoleniu. Może na stronie będą jakieś informacje o przodkach tego miotu, chętnie sobie poczytam na dobranoc :evil_lol:. Bo wiesz, choroby oczu to raczej dziedziczne, dysplazja to zalezy-jak rodzice/dziadkowie/dalsze pokolenie mili to dziedziczne albo to Ty nie dopilnowałaś-jak był młody może schodził po schodach/biegał po jedzeniu/wykonywał gwałtowne skoki itp.

Posted

Minerva napisał(a):



A z jakiej hodowli jest Duffel? Chętnie sobie zobaczę stronke hodowli :angryy:. Może skojarzenie jakieś złe, tj. matka lub ojciec maja jakieś wady dziedziczne, nie zrobiono jakiś badań, albo to w ogóle w jakimś dalszym pokoleniu. Może na stronie będą jakieś informacje o przodkach tego miotu, chętnie sobie poczytam na dobranoc :evil_lol:. Bo wiesz, choroby oczu to raczej dziedziczne, dysplazja to zalezy-jak rodzice/dziadkowie/dalsze pokolenie mili to dziedziczne albo to Ty nie dopilnowałaś-jak był młody może schodził po schodach/biegał po jedzeniu/wykonywał gwałtowne skoki itp.


Duffel jest z hodowli Wi-An-Wa.
Rodzice mają badania. Niestety, ale nie jest do końca wiadome, jak dysplazja się dziedziczy, moze mial ja np. jego pradziadek-nie wiadomo, wtedy przeciez rtg nie robiono. Ale dysplazja nie jest choroba nabyta, wiec niewazne, jakbym go eksploatowala w mlodosci (czego nie robilam), jakby nie mial sklonnosci do dysplazji, to i tak by jej nie dostal.
Choroba oczu nie jest dziedziczna (ta, ktora on ma).

Posted

Ewa&Duffel napisał(a):
Duffel jest z hodowli Wi-An-Wa.
Rodzice mają badania. Niestety, ale nie jest do końca wiadome, jak dysplazja się dziedziczy, moze mial ja np. jego pradziadek-nie wiadomo, wtedy przeciez rtg nie robiono. Ale dysplazja nie jest choroba nabyta, wiec niewazne, jakbym go eksploatowala w mlodosci (czego nie robilam), jakby nie mial sklonnosci do dysplazji, to i tak by jej nie dostal.
Choroba oczu nie jest dziedziczna (ta, ktora on ma).

Hodowla wygląda na porządną, pieski zadbane(przynajmniej na zdjęciach), na wystawy chodzą, badania mają porobione. A jakiś braciszek/siostrzyczka z miotu Duffla, albo po tej samej matce czy ojcu. Masz kontakt? Jak tak, to inne psiury tez chorują czy Duffel jest takim 'rodzynkiem'(wiem, głupie wyrażenie :evil_lol:, rodzynek, ale nie wiedziałam jak to nazwać). Sory, że tak wypytuje, ale mi się nudzi to se robie sledźtwo na temat Duffla :lol:. Ja to mam nie po kolei w czosnku :evil_lol:. Ciekawe czy to jest dziedziczne :eviltong:

Posted

Mamy kontakt z jego bratem z tego samego miotu. Rasti tez ma dysplazję i niestety objawia sie ona u niego dużo ciężej niż u Duffla ( Duffi od ponad roku nie ma żadnych objawów). Sa takie okresy, kiedy Rasti nie moze w ogole chodzic, tak kuleje :(
Jak jest z pozostałym rodzeństwem, nie mam pojęcia.
Ja nie mam pretensji do hodowczyni, że pies jest chory. Hodowlę i psiaki widziała na własne oczy, czyściutko, psy zadbane, przebadane.
Sa jednak rzeczy, na ktore hodowca niestety nie ma wplywu.

Posted

Ewa&Duffel napisał(a):
Mamy kontakt z jego bratem z tego samego miotu. Rasti tez ma dysplazję i niestety objawia sie ona u niego dużo ciężej niż u Duffla ( Duffi od ponad roku nie ma żadnych objawów). Sa takie okresy, kiedy Rasti nie moze w ogole chodzic, tak kuleje :(
Jak jest z pozostałym rodzeństwem, nie mam pojęcia.
Ja nie mam pretensji do hodowczyni, że pies jest chory. Hodowlę i psiaki widziała na własne oczy, czyściutko, psy zadbane, przebadane.
Sa jednak rzeczy, na ktore hodowca niestety nie ma wplywu.

Szkoda psiura.
Jednak i tak wydaje mi się, że takie przypadki zdarzają się rzadziej w hodowlach niz w pseudo, w których to jest na porządku dziennym :roll:.

Posted

Minerva napisał(a):
Szkoda psiura.
Jednak i tak wydaje mi się, że takie przypadki zdarzają się rzadziej w hodowlach niz w pseudo, w których to jest na porządku dziennym :roll:.

No z tym to się zgodzę.
Poza tym często psy z pseudo są zwyczajnie brudne, zaniedbane, mają choroby skóry czy uszu, biorące się właśnie z brudu.

Posted

Ewa&Duffel napisał(a):
No z tym to się zgodzę.
Poza tym często psy z pseudo są zwyczajnie brudne, zaniedbane, mają choroby skóry czy uszu, biorące się właśnie z brudu.

Aż szkoda gadać :shake:
<<>><<>><<>><<>>
Zauważyłam, że wątek Fredki zamienia się w watek bardzo ogólny. Pseudohodowle, offy, gadanie o kupnie psa :cool3::cool3::cool3: :eviltong:.

Posted

Ewcia38 napisał(a):
Ja przypominam o zmianie czasu....teraz będzie coraz ciemniej:placz:

To juz dzisiaj :crazyeye:. Ja jestem taka bystrzacha, że nawet nie wiem.

Posted

łapeczek napisał(a):
oj bedzie bedzie ;d;d;d
a co z tym sniegiem w PN jeszcze go nie bylo :P i narazie ja ggo nie chce

U nas był przez jeden dzień, ale się zmył. I dobrze :diabloti:. Ja tam jestem zmarźluch i nie lubie zimy :evil_lol:.

Posted

Minerva napisał(a):
U nas był przez jeden dzień, ale się zmył. I dobrze :diabloti:. Ja tam jestem zmarźluch i nie lubie zimy :evil_lol:.


[FONT=Georgia] Do mnie naszczescie jeszcze nie dotarl i wcale go nie zapraszam !!!
kupowanie kozakow mnie nie kreci :P:P:P[/FONT]

Posted

łapeczek napisał(a):
[FONT=Georgia] Do mnie naszczescie jeszcze nie dotarl i wcale go nie zapraszam !!![/FONT]
[FONT=Georgia]kupowanie kozakow mnie nie kreci :P:P:P[/FONT]

A ja juz mam :evil_lol:. Takie dziadowskie z CCC, bo u mnie na wsi nic innego nie ma.

Posted

Minerva napisał(a):
A ja juz mam :evil_lol:. Takie dziadowskie z CCC, bo u mnie na wsi nic innego nie ma.

[FONT=Georgia]
ja sie jeszcze ciesze ze w adidaskach moich moge chodzic bo nie nawidze lazic po sklepach za butami ;/ feeeeeeeeeee[/FONT]

Posted

łapeczek napisał(a):

[FONT=Georgia]ja sie jeszcze ciesze ze w adidaskach moich moge chodzic bo nie nawidze lazic po sklepach za butami ;/ feeeeeeeeeee[/FONT]

Za butami to ja akurat lubię :eviltong:. Ale ciuchów nie lubię kupować, bo trzeba przymierzać a mi się nigdy nie chce. A buty to tak szybko i mozna do domu wracać :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...