Jump to content
Dogomania

Atrakcyjna blondynka (nie) do wzięcia-Fregata Sfora znad Jeziora-Fredka


Recommended Posts

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fotek za dużo nie ma :oops:. O ile się nie mylę są z piątku.









Jutro raczej mnie na dogo nie będzie, w poniedziałek korki z niemieckiego, hmm... może we wtorek jakieś foty będą :roll:.

Posted

wiki4 napisał(a):
Jesteście wreszcie :loveu:

Jesteśmy jesteśmy, ale być może znowu znikniemy na kilka dni :shake:. Szkoła zamęcza, a ten tydzień był wyjątkowo zapchany nauką :placz:.

Posted

wiki4 napisał(a):
Podlinkujcie jeszcze raz banner bo coś Dogo znowu nawa*a :angryy:

Dogo non stop nawala. Nie no, w wakacje było gorzej, chociaż teraz prawie non stop mnie nie ma, więc może lepiej nie będę się wypowiadać :eviltong:

Posted

Minerva napisał(a):


A jak :cool1:. Przecie zdolny fotograf jestem :eviltong:.


Ja bym się bała. Trzeba mieć refleks, bo chociaż słodki, to ciężar, który biegnie w twoją stronę.:diabloti:

A fotograf, zgadza się zdolny;)

Posted

zuza:D napisał(a):
Ja bym się bała. Trzeba mieć refleks, bo chociaż słodki, to ciężar, który biegnie w twoją stronę.:diabloti:

Jeszcze mam wszystkie zęby :evil_lol: Ale nie raz byłam podrapana po twarzy przez tego słotkiego cielaczka :cool1:.
zuza:D napisał(a):
A fotograf, zgadza się zdolny;)

:crazyeye: Chyba Ci się pomyliły adresy :evil_lol:. Może i jestem zdolna, ale nie w fotografii :eviltong:.

Posted

Minerva napisał(a):
Jeszcze mam wszystkie zęby :evil_lol: Ale nie raz byłam podrapana po twarzy przez tego słotkiego cielaczka :cool1:.

:crazyeye: Chyba Ci się pomyliły adresy :evil_lol:. Może i jestem zdolna, ale nie w fotografii :eviltong:.


Ad.1 Trzeba się liczyć również, ze słodkimi ranami..:diabloti:

Ad.2 Nie. Trafiłam dobrze. Nad dobrą rzeczką i nieopodal odpowiedniego krzaczka.;)

Posted

zuza:D napisał(a):
Ad.1 Trzeba się liczyć również, ze słodkimi ranami..:diabloti:

Ad.2 Nie. Trafiłam dobrze. Nad dobrą rzeczką i nieopodal odpowiedniego krzaczka.;)

No cóż, rany nieuniknione

Czyli dotarcie tutaj nie sprawia problemu. Syfiasta rzeczka i osikany przez psy krzaczek. W sumie to jedyne takie miejsce na ziemi :evil_lol:

Słuchaj, masz może jakąś galeryje, bo tak czesto mnie odwiedzasz, a ja to tak nie za bardzo, sens w tym, że nie wiem gdzie :eviltong:

Posted

Minerva napisał(a):
No cóż, rany nieuniknione

Czyli dotarcie tutaj nie sprawia problemu. Syfiasta rzeczka i osikany przez psy krzaczek. W sumie to jedyne takie miejsce na ziemi :evil_lol:

Słuchaj, masz może jakąś galeryje, bo tak czesto mnie odwiedzasz, a ja to tak nie za bardzo, sens w tym, że nie wiem gdzie :eviltong:


:D Trafiłam na węch.

Niestety galerii jeszcze nie ma, bo jestem w trakcie kupowania psiaka.
Przyszłościowo będzie, ale dopiero w lutym ( mniej więcej wtedy odbiór aussika ) Ale jak już się pojawi to na pewno linka dostaniesz.

Posted

zuza:D napisał(a):
:D Trafiłam na węch.

Niestety galerii jeszcze nie ma, bo jestem w trakcie kupowania psiaka.
Przyszłościowo będzie, ale dopiero w lutym ( mniej więcej wtedy odbiór aussika ) Ale jak już się pojawi to na pewno linka dostaniesz.

Aussie sobie sprawisz :loveu:. Się pochwal z jakiej hodowli i jakie umaszczenie :cool3:. Bo ja np. mam zboczenie na punkcie merlaków i czekolady :evil_lol::loveu:.

Posted

Minerva napisał(a):
Aussie sobie sprawisz :loveu:. Się pochwal z jakiej hodowli i jakie umaszczenie :cool3:. Bo ja np. mam zboczenie na punkcie merlaków i czekolady :evil_lol::loveu:.

I tu mam problem.. Nie mam wybranej hodowli. ( w tych, do których zaglądałam mioty są w tym samym czasie)
A umaszczenie najlepiej jakaś mieszanka alpejska..:razz:
(Albo merlaki albo czarne tri-colorki.)

Posted

zuza:D napisał(a):
I tu mam problem.. Nie mam wybranej hodowli. ( w tych, do których zaglądałam mioty są w tym samym czasie)
A umaszczenie najlepiej jakaś mieszanka alpejska..:razz:
(Albo merlaki albo czarne tri-colorki.)

Ale rzecz jasna z rodowodem?
Ja jak kupowałam goldenicę nie było problemu z kolorem, praktycznie wszystkie szczeniaki takie same :evil_lol: Chociaż nie. Moja sie wyróżnia plamą na języku :evil_lol: Cielak wyjątkowy.
Deer, dzięki ;)

Posted

Minerva napisał(a):
Ale rzecz jasna z rodowodem?
Ja jak kupowałam goldenicę nie było problemu z kolorem, praktycznie wszystkie szczeniaki takie same :evil_lol: Chociaż nie. Moja sie wyróżnia plamą na języku :evil_lol: Cielak wyjątkowy.


A no jasna jasność.

Masz gdzieś tą plamę uwiecznioną ?:cool3:

Posted

Minerva napisał(a):
To dobrze, że z rodowodem, bo większość ludzi nie potrzebuje tego 'papierka na wystawy' :roll:. Krew zalewa jak się to słyszy :shake:.

http://images45.fotosik.pl/182/5123813c37a55771med.jpg Chociazby tutaj. Trochę tego było, ale nie chce mi się szukać :evil_lol:

Taka jest niestety prawda. :shake: " Ważne, żeby tanio było prawda? Przecież piesek wygląda tak samo.."

Plamka super:loveu: W ogóle zdjęcie ładne.

Posted

zuza:D napisał(a):
Taka jest niestety prawda. :shake: " Ważne, żeby tanio było prawda? Przecież piesek wygląda tak samo.."

Plamka super:loveu: W ogóle zdjęcie ładne.

Ta, w końcu szczeniak identyczny jak ze zdjęć z normalnej hodowli. Szkoda, że jako dorosły piesek wykończony chorobami dziedzicznymi. nie wiem, co tam ow.australijskie z 'hodowli' czesto dopada, ale w przypadku goldenów dysplazja stawów, choroby skóry :roll:. i potem okazuje się, że wydajemy nie mało kasy na leczenia psiura. a przecież mozna było kupić psa bez chrób dziedzicznych z hodowli, ale ludziom, to mozna mówić. Ale się rozpisałam :evil_lol:

Posted

Minerva napisał(a):
Ta, w końcu szczeniak identyczny jak ze zdjęć z normalnej hodowli. Szkoda, że jako dorosły piesek wykończony chorobami dziedzicznymi. nie wiem, co tam ow.australijskie z 'hodowli' czesto dopada, ale w przypadku goldenów dysplazja stawów, choroby skóry :roll:. i potem okazuje się, że wydajemy nie mało kasy na leczenia psiura. a przecież mozna było kupić psa bez chrób dziedzicznych z hodowli, ale ludziom, to mozna mówić. Ale się rozpisałam :evil_lol:


Ludzie dopłacają za leczenia, chociaż mogli wcześniej dać te 1000zł więcej i mieć z głowy ból psa, wydatki, problemy.. A w sumie jak taki piesek odchodzi jest to i ból dla psa i dla właściciela, jeśli nie kupował "psa do budy".

Aussiki często mają problemy z oczami, uszami, biodrami i łokciami..

Posted

zuza:D napisał(a):
Ludzie dopłacają za leczenia, chociaż mogli wcześniej dać te 1000zł więcej i mieć z głowy ból psa, wydatki, problemy.. A w sumie jak taki piesek odchodzi jest to i ból dla psa i dla właściciela, jeśli nie kupował "psa do budy".

Aussiki często mają problemy z oczami, uszami, biodrami i łokciami..

No własnie, ale ludzie tak bardzo chcą oszczędzać. Nawet na psie :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...