Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ali pojawił się nagle na terenie Gm. Brody (świętokrzyskie). Biegał za samochodami obszczekując je. Psem zaopiekowały się Majaa i Mrs.ka.
Po intensywnych poszukiwaniach domku wydawało się, że uda się błyskawiczna adopcja, ale niestety domek rozmył się we mgle, a Ali stawał się psem problematycznym:mad:. Ugryzł głaszczącą rękę syna Mrs.ki, rzucił się do gardła kozie, a na koniec pogryzł się z psem rezydentem. W tej sytuacji boksio nie mógł zostać u swoich dotychczasowych opiekunów.

Od dwóch dni przebywa pod moją opieką.
Pies ma alergię. Oddycha z trudem, kicha, sączy mu się z nosa i oczu. Skóra na „podwoziu” jest zaczerwieniona. Objawy nasilają się po spacerach. Trzy dni temu dostał steryd działający przez dwa tygodnie. Z tego powodu aktualnie nie ma możliwości odrobaczenia i zaszczepienia psa. Jest jedynie zabezpieczony p/ kleszczowo.
Ali jest przemiłym psiakiem, typowym boksiem. Zna podstawowe komendy, ładnie chodzi na smyczy, zachowuje czystość, akceptuje inne psy ale… Nie lubi zostawać sam w domu (bywa destruktywny) i od czasu do czasu z powodów aktualnie niewyjaśnionych wysyła do opiekunów sygnały uważaj mogę być groźny.

Aktualnie boksio przebywa w Warszawie pod opieką fundacji SOS-bokserom. Opiekunowie nie mają żadnych zastrzeżeń dotyczących zachowania. Choć jest bardzo aktywny, to jest psem przegrzecznym wobec ludzi, bezproblemowym w relacjach z psami i kotami.
Ali jest wykastrowany.

tel. 0 600 047392
email: [email protected]

Zbieżność imienia z poszukiwanym boksiem z mojego podpisu nieprzypadkowa, ale to dwie różne bestie:eviltong:.

Ten pies jest jakiś taki dziwny:-o


Obszczekać go? Chyba nieeee.


Najlepsza piłeczka to ta zużyta piłeczka.


Piłka nie jest tak ważna jak to żeby ktoś był w pobliżu


Co się tam dzieje?

  • Replies 75
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wieści z ostatnich 24 godzin.
Ali spędził wczorajszy dzień dosyć aktywnie. Był na Telegrafie, potem na Kadzielni. Podczas spacerów zachowywał się bardzo dobrze. Napotkane zwierzęta ignorował. Wieczorem znów próbował wyrażać swoje niezadowolenie. Warknął nawet na osobnika alfa dla naszych zwierząt tzn. na syna. Zastanawialiśmy co mu dolega, bo raczej nie wyglądało to na próbę dominacji, raczej niepewność co go może spotkać. A może bardzo dokuczała mu alergia, a może był bardzo zmęczony. Zobaczymy jaki będzie dzisiejszy wieczór. Pies nie narozrabiał, bo cały dzień był pod nadzorem, a wtedy zachowuje się nieomal bez zarzutu.
Ali zdecydowanie ma większe zaufanie do kobiet. Wchodzi im na kolana, przytula się. Facetów wita radośnie, potrafi dać buziaka, ale o przytulaniu nie ma mowy.
Dziś Ali spotkał się z dziećmi. Spotkania były wyjątkowo kontrolowane, ale nie mam się do czego przyczepić.
Nie udała się natomiast integracja z moimi psami. Ali bardzo życzliwie witał się z nimi, ale bokser rezydent, który został przeze mnie przygarnięty w ub. roku szybko zamknął temat.

Posted

ewab napisał(a):
Wieści z ostatnich 24 godzin.....
Pies nie narozrabiał, bo cały dzień był pod nadzorem, a wtedy zachowuje się nieomal bez zarzutu.
.


To fakt,Ali pod nadzorem jest bardzo grzeczny i posłuszny,zwłaszcza jak jest na smyczy,nie zaczepia psów ani ludzi,nawet więcej ,sam zaczepiany jest jakby ...zdziwiony ale nie agresywny.I teraz jak na spokojnie kolejny raz analizowałam jego ataki agresji,które się u mnie zdażyły to mają jedną wspólną okoliczność-mnie obok niego wtedy nie było,tzn. nie byłam w zasięgu jego wzroku. Pewnie nasila się wtedy u niego strach,a może bezkarność? Ale na pewno alergia też robi swoje,dzieci alergiczne ,które nie mają podawane leków są bardziej nerwowe i wybuchowe,to jest fakt potwierdzony naukowo. Ali ,zresztą ja też o tym mówiłam,powinien być w domu ,a nie na podwórku gdzie jest mnóstwo alergenów,a jeszcze u mnie gdzie oprócz trawy jest stajnia i stodoła z sianem,słomą.
Njalepiej gdyby czym prędzej znalazł się w domowych warunkach,ze swoim człowiekiem i miał zrobione dokładne badania.Wtedy miałby duże szanse na adaptacje i życie bez konfliktów.
Czego oczywiście Mu życzę z całego serca:loveu:

Posted

To moze ja sie wypowiem jako wlascicielka uczuleniowca na trawy. Weterynarz poradzil mi po pierwsze przejscia na karme dla alergikow. Ja wiem, ze ona nie zmniejsza alergii na trawy ale niweluje ewentualne alergie pokarmowe, ktore po nalozeniu sie na alergie wziewna powoduje wlasnie tak nasilone i dokuczliwe objawy jak katar, kaszel czy straszne drapanie. Bo alergia moze przebiegac prawie bezobjawowo, kiedy tych alergenow jest malo na raz, kiedy zaczyaja sie nakladac na siebie, osiagaja granice "krytyczna" i zaczynaja sie objawy. Do tego warto sprobowac Alertec'a albo Clemastinum (tebletki dla ludzi na katar sienny i uczulenia). Dodatkowo polecany jest na zlagodzenie objawow olej z ogorecznika, kwasy omega 6 i omega 6 oraz siemie lniane, ktre dziala oczyszczajaco na organizm.

Jelsi wychodzi, ze sie wymadrzam, to przepraszam ale sama walcze z alergia mojej wariatki od maja i juz mam w polowie lysego psa tak sie drapie. Dopiero ten weterynarz mial zalecenia z zycia wziete, bo sam ma 6 letniego boksia alergika i juz nie chcial faszerowac Mamby sterydami.

Posted

chyba kastracja powinna się odbyć jak najszybciej,a co do alergii skórno-wziwewnej to mój pitbull też ma i to na tyle zaawansowaną,że ma ataki astmy jak się zmęczy lub jak się za bardzo cieszy i zgadzam się,że jak najbardziej ludzkie leki przeciwalergiczne(loratadyna lub zyrtek) świetnie zdają ezamin,a do tego na pewno wyciszają.

Posted

Co do kastracji, nie jestem w stanie tego teraz zrobić, bo 1) pies niedługo wyjeżdża, 2) ja niedługo wyjeżdżam, 3) jutro lub pojutrze przyjeżdża na DS Boksia Sabcia.
Karmę dla alegrików jest w drodze.
Czy stosujecie jakieś preparaty "na zewnątrz" do przemywania oczu, uszu, skóry?
Dziś Ali zachowywał się w zasadzie w sposób czytelny i zrozumiały. Naszczekał na dzwony kościelne (po drugiej stronie ulicy) i wcale mu się nie dziwię. Wyraził też swoje niezadowolenie, że w misce zobaczył dno:evil_lol:. Jedzenie kocha jak każdy facet w wieku dojrzewania:eviltong:. Poza tym nabiera zaufania i sprawia wrażenie spokojniejszego. Pewnie do utrwalenia takiego stanu jeszcze kawałek drogi, ale idziemy w dobrą stronę.

Posted

ja daje tylko doustne leki bo Dolar jest strasznie przewrażliwiony na punkcie swojego ciała,zwłaszcza jeśli chodzi o te miejsca gdzie coś mu dolega.Ali zresztą zachowywała się identycznie,a ja tym bardziej nie chciałam go stresować.Natomiast szkoda ,że nie podałam mu leków przeciwalergicznych,chociaż wogóle to była jakaś paranoja,bo człowiek ,z którym byłam w kontakcie,tzw. pośrednik przyszłego DS ,prosił,żebym absolutnie nie dawała mu żadnych leków,bo Ali trafi do domu świetnego weta i on na pewno sam go zdiagnozuje.Na samo wspomnienie jestem wściekła:angryy: sterydy dostał w końcu po tygodniu,jak szanowny pan pośrednik zadzwonił,że jednak nie biorą tego psa,więc ja szybko pojechałam z nim do weta.
Co do kastracji to absolutnie nie miałam na myśli,żebyś ją robiła teraz u siebie,ewab,poprostu myślę,że może też by coś pomogło pozbawienie go nadmiaru testosteronu;)

Posted

mrs.ka napisał(a):
Natomiast szkoda ,że nie podałam mu leków przeciwalergicznych,chociaż wogóle to była jakaś paranoja,bo człowiek ,z którym byłam w kontakcie,tzw. pośrednik przyszłego DS ,prosił,żebym absolutnie nie dawała mu żadnych leków,bo Ali trafi do domu świetnego weta i on na pewno sam go zdiagnozuje.Na samo wspomnienie jestem wściekła:angryy: sterydy dostał w końcu po tygodniu,jak szanowny pan pośrednik zadzwonił,że jednak nie biorą tego psa,więc ja szybko pojechałam z nim do weta.

Z tym domem to faktycznie jaka paranoja byla z tego co czytam. Jak dla mnie, to dobrze, ze chlopak tam nie trafil, bo jakies to wszystkio podejrzane hmmm Pewnie i tak by nie przeszli przez sito fundacyjne :eviltong: Dla pocieszenia dodam, ze ja ostatnio dla Rokiego (pies z potencjalna agresa do facetow, awersja do zwierzat i oglnie w zlym stanie zdrowia) mialam jakies 15 potencjalnych domow, z czego nadawal sie tylko jeden i Roki teraz dupke grzeje na kanapie przy obopulnym zadowoleniu :lol:

Posted

mrs.ka napisał(a):
poprostu myślę,że może też by coś pomogło pozbawienie go nadmiaru testosteronu;)

Myślę, że Ali przeżywa jeszcze huśtawkę hormonalną. Z drugiej strony gdyby nie testostreon nie wiadomo jak by sobie w lasach dał radę (choć może lepiej, bo by się w dyskusje z innymi psami nie wcinał). Jak na razie nie jest najgorzej. Boksie mają to do siebie, że lubią dyskutować, ale nie mają złych zamiarów. Często osoby, które nie mają doświadczenia z rasą odbierają sytuację inaczej.
ageralion napisał(a):
Roki teraz dupke grzeje na kanapie przy obopulnym zadowoleniu :lol:

Alemu też życzę równie udanego domku:lol:.

Posted

Ali miał dziś wieczór pełen wrażeń. Wczorajsza próba integracji nie powiodła się. Dziś otworzył sobie sam drzwi i wyszedł na podwórko. Zanim za nim pobiegłam zdążyl się przywitać z psami. Nawet go nie zjadły. Szaleństwom nie było końca. Co prawda swojego Boksia musiałam hamować, ale to zdyscyplinowane zwierzę. Tylko jeden raz pokazał Alemu, kto ma przewagę 14 kg:evil_lol:. Ale obyło się bez pokazywania zębów i warczącej dyskusji. Potem było jeszcze spotkanie z kotami, które kompletnie zlekceważył, choć te bardzo się starały wyglądać na baaaardzo groźne. Ostatecznie wszyscy poszli spać, każdy w swoim kącie:eviltong:.
Mogę chyba już powiedzieć, że pies nam zaufał:razz:.

Posted

Ali faktycznie potrafił otwierać drzwi skacząc na klamkę , no i jak widać zrobił z tego użytek:evil_lol:
świetnie ,że spotkanie przebiegło bezkonfliktowo:multi:,a na kota to go "sprawdzałyśmy" z Majaa jeszcze pierwszego dnia i też było zero zainteresowania.
Czekam zawsze z niecierpliwością na relację o jego postępach na "nowej drodze życia" :lol:

Posted

ewab napisał(a):
Ali miał dziś wieczór pełen wrażeń. Wczorajsza próba integracji nie powiodła się. Dziś otworzył sobie sam drzwi i wyszedł na podwórko. Zanim za nim pobiegłam zdążyl się przywitać z psami. Nawet go nie zjadły. Szaleństwom nie było końca. Co prawda swojego Boksia musiałam hamować, ale to zdyscyplinowane zwierzę. Tylko jeden raz pokazał Alemu, kto ma przewagę 14 kg:evil_lol:. Ale obyło się bez pokazywania zębów i warczącej dyskusji. Potem było jeszcze spotkanie z kotami, które kompletnie zlekceważył, choć te bardzo się starały wyglądać na baaaardzo groźne. Ostatecznie wszyscy poszli spać, każdy w swoim kącie:eviltong:.
Mogę chyba już powiedzieć, że pies nam zaufał:razz:.

Uoo matko, pewnie zawal byl blisko jak zobaczylas otwarte drzwi :evil_lol: Ciesze sie, ze twoj boksio zdyscyplinowany, moze nie zje mlodego i przylozy lapke do jego socjalizacji :loveu:

Posted

[quote name='A&S']Na jutro napiszę Alemu tekst do ogłoszeń ;)
Bardzo dziękujemy:loveu:.
[quote name='ageralion']Ciesze sie, ze twoj boksio zdyscyplinowany, moze nie zje mlodego i przylozy lapke do jego socjalizacji :loveu:
Miejmy najdzieję, że tak, choć Ali u mnie długo nie zostaje.
[quote name='mrs.ka']Ali faktycznie potrafił otwierać drzwi skacząc na klamkę , no i jak widać zrobił z tego użytek:evil_lol:
Zdolności Alego są w tym względzie mierne w porównaniu ze zdolnościami niejakiej Figi, która u mnie tymczasowała w zimie. Suczydło otwierało drzwi w obie strony:evil_lol:, a że pora była raczej błotnista byliśmy z tego powodu "przeszczęśliwi":eviltong:.

Dzisiejsze fotki. Ali uznał, że jest na swoim terenie, więc go pilnuje:lol::






Posted

ewab serdecznie pozdrawiam :Rose:
Trzymałam i trzymam za Alego :kciuki:
Co do wycieku z nosa i oczu, to dobrze jest często przemywać oczy roztworem soli fizjologicznej ( małe i tanie pojemniczki w aptece ) gdy to nie pomagało podawałam gentamycynę maść do oczu ( antybiotyk kosztuje kilka zł. a jest rewelacyjny i nie zawiera sterydów tak jak dicortineff, oxycort itp.) .
Widać Ali ma zaawansowaną alergię więc podstawa to dieta i karma dla alergików .

Co do zachowania ,to mój obecny psiul, przez swoje doświadczenia życiowe warczał i nie pozwalał się dotykać przez bardzo długi czas a w stosunku do obcych, których nie zna jest bardzo agresywny ( szczególnie dzieci nie cierpiał i nie toleruje do dziś :oops:a także enrgicznych ruchów, które odbiera jako zagrożenie dla siebie i jego rodziny ) ) teraz po wielu miesiącach wspólnej pracy, kiedy nam zaufał jest w nas zakochany po uszy i nadrabia w miłości zaległy czas :p a z otoczeniem różnie bywa :evil_lol:
Ali pewnie wyjdzie na prostą w odpowiednich rękach i odpowiednim czasie, czego mu życzę z calego serca :loveu:

Posted

[quote name='dii']ewab serdecznie pozdrawiam :Rose:

Dziękuję, także serdecznie pozdrawiamy:lol:

Ali nie lubi zostawać sam w pomieszczeniach, ale nie ma problemu z pozostawaniem na podwórku. Jest pełen energii, ciekawy i wścibski - taki sam jak mój Ali gdy miał rok. Kiedyś usłyszałam, że boksie są absorbujące tak jak dwuletnie dzieci i chyba każdy kto miał psa tej rasy, zwłaszcza młodego, przyzna, że tak jest. Ali „pyskuje” gdy mu się coś nie podoba - dziś mąż mojej córki krzyknął na niego, bo ufaflił mu białe spodnie więc Ali mu też napyskował:evil_lol:, wczoraj droczył się ze mną, bo o północy chciałam go wgonić do domu, a on miał ochotę jeszcze się bawić:mad:. Jest rozmowny, gdy zabieram mu piłkę czy ciągnę za zabawkę, ale to normalne dla boksów. Pies jest przyjazny wobec ludzi (także dzieci) i zwierząt, więc przyszły domek nie powinien mieć problemów z nieufnością wobec obcych.
Zastanawiam się czy Ali nie był psem łańcuchowym, bo gdy mu zapnę smycz i przywiążę ją do czegoś pies, choćby był najbardziej nakręcony, uspakaja się i kładzie bez szemrania.
Być może Ali został uderzony (pisała Majaa: jak to mawiają mieszkańcy: „chyba wścieknięty”) a może potrącony przez samochód, a może bity. Gdy śpi i podejdę do niego zachowuje się niepewnie i nie chce abym głaskała go po głowie. Nigdy nie był agresywny wobec nas ale widzę niepokój w jego oczach. Jak do tej pory jest to jedyna rzecz na którą trzeba zwrócić uwagę. Ali ma jechać na szkolenie ale gdyby znalazł się wcześniej domek, który ma doświadczenie z boksami, poradzi sobie bez większych problemów. Wystarczy, że pies nabierze pewności siebie. Teraz gdy zauważę jego niepewność odchodzę dalej i wołam go do siebie. Wtedy nie ma problemów z mizianiem.
Z alergią trochę spokojniej:multi:...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...