Princess_York Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 ..................................... Quote
chrupcia Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 [quote name='Princess_York']Hej Kasia :) Właśnie wróciłyśmy ze spacerku i lata po domu :evil_lol: . Pewnie zaraz pójdzie się położyć . A co tam u Jazzika ? :cool3:[/QUOTE] Mój śpi na biurku, bo mu pod pasowało tutaj leżeć i dałam mu kocyk i leży koło mnie:) ja z moim rano byłam tylko żeby sie załatwił:) Quote
Nati28 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Latwo powiedziec w pociag i juz jak to 7 godzin drogi jakos :roll: Ale do Gdyni chyba sie wybiore :razz: Quote
Princess_York Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 ................................... Quote
Nati28 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 [quote name='Princess_York'] No w sumie tak :lol: A kiedy do Gdyni ? :cool3:[/QUOTE] Na wystawe bo chyba sie wystawiacie czy cieczka bedzie? Moze tez na wystawe w Sopocie sie wybiore :) Quote
Princess_York Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 ..................................... Quote
kinnia Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Nigdy nic nie wiadomo:P Muszę się wziąć i zacząć ćwiczyć z Massi bo został niecały tydzień a ja jej nie widziała od czasu poprzedniej wystawy:eviltong:...a u niej z tą prezentacja jest różnie:shake:.... hihiih i pomyliłam się w liczeniu:D Dokładnie data mi się pomyliła bo Massi jest z kwietnia:P Wiec tylko miesiąc różnicy:P Quote
Princess_York Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 .................................... Quote
Princess_York Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 .................................... Quote
kinnia Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 U nas sprawa jest taka- to jest pies Cioci i ja ją wystawiam. Postawa-m super stoi zawsze bardzo długo. dotykanie przez sędziego-też ok. chodzenie- i tu jest różnie. Pierwsza kwestia to ogon czasem nosi go pod siebie ale nawet jak jesteśmy wcześniej to się przyzwyczaja to atmosfery i jest w miarę ok.A kolejna sprawa,że jak chodzi to szuka właśnie cioci albo kuzynów. I właśnie polegliśmy w Bytomiu bo ona zobaczyła kuzyna i zaczęła iść na dwóch łapach:P i się strasznie szarpała i ja nie mogłam sobie z nią poradzić.Ale ostatnio wszyscy poszli się "przejść" jak ja byłam na ringu i było już ok:P Quote
Princess_York Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 .......................................... Quote
Nati28 Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Przydalaby sie teraz moja osoba w Gdyni, bym ja cala obmacala :evil_lol: Quote
Marzena* Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 Teraz też mocniej przytrzymasz i będzie dobrze :) Quote
Princess_York Posted June 29, 2010 Author Posted June 29, 2010 ...................................... Quote
chrupcia Posted June 29, 2010 Posted June 29, 2010 [quote name='Princess_York']Hehe Arwena też jak była mała spała na biurku :) . Nawet gdzieś na początku galeri sa zdjęcia ;).:[/QUOTE] Ja raz go tylko postawiłam i sie jakos przyzwyczaił(?) spodobało mu się... :) Quote
Princess_York Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 ...................................... Quote
chrupcia Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Cześć :) co tam u Was:) ja zaraz na zakupy ide.. ale się wczoraj na jeden market zdenerwowałam... zawsze wchodziłam tam z Jazz'em on oczywiście na rękach i nikomu to nie przeszkadzało, a wręcz zachwycali się pieskiem, a wczoraj jeden ochroniarz mówi do mnie 'na przyszłość z pieskiem sie tu nie wchodzi'..... ja się tak popatrzyłam i miałam powiedzieć że wcześniej wchodziłam jakoś nikomu to nie przeszkadzało, a po za tym pies nic nie robi bo jest na rękach, więc co za problem, ale nic nie mówiłam, bo jeszcze by jakaś dyskusja się rozegrała... nie będę na to patrzec i dalej bedę wchodziła:) chyba pies nic nie ukradnie:D no chyba że jakiś wcześniej im coś ukradł;) sorry Martyna że u Ciebie, ale sobie przypomniałam to moje zbulwersowanie:) Quote
*Jot* Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Kasiu chyba nie masz o co być zbulwersowana....po prostu do sklepów nie wchodzi się z psem.Przynajmniej do spożywczych.Ja z moimi nigdy nie wchodzę i prawdę mówiąc nie podoba mi się jak ktoś wchodzi z psem.Obojętnie czy ma psa na rękach czy w torbie.Co innego sklep obuwniczy lub jakis butik,ale nie market gdzie są produkty spożywcze.To moje zdanie i można się z nim zgodzić lub nie!! Cześć Martyna :multi: Chyba nowy temat się u Ciebie rozwinie. :D :D Quote
Princess_York Posted June 30, 2010 Author Posted June 30, 2010 .................................. Quote
chrupcia Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 ale on nie wąchał;) a w torbie siedziec za bardzo nie lubi:) nie wiem, ale mnie sie wydaje że to głupota żeby robic problem z tego że pies jest NA RĘKACH. co kogo obchodzi co mam na rękach czy psa czy torebkę.. zazwyczaj jest tak że jak gdzieś idę z Jazz'em to idę sama, a po drodze muszę coś kupic, przecież go nie zostawie przed sklepem bo jeszcze ktoś by sobie go wziął, a nie będę rezygnowała ze spaceru z psem, bo nie mogę wejść do spożywczego. czasami jest nawet tak że ktoś zadzwoni i powie mi że coś trzeba kupić. zobaczymy jak to będzie z tym marketem:D Quote
Yoko2009 Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Witam sie wieczorowo i serdecznie pozdrawiam:) Quote
*kleo* Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Ja też z psami do sklepu nie wchodzę, ewentualnie kiedy na pasażu jest zoologiczny, ale na market nigdy. Mam 2 sklepiki osiedlowe, do których mogę z psami wejść i nikomu to nie przeszkadza, ale w jednym pracuje sąsiadka, a w drugim mama mojej przyjaciółki, obydwie znają moje psy i psy znają je. Ale żeby ktoś chodził z psem po markecie, to mi też raczej nie pasi za bardzo, równie dobrze ktoś mógłby wejść z jakimś dużym psem i też powiedzieć, że nie wącha, a dwa, że moim zdaniem dla psa to też raczej wątpliwa przyjemność... Cześć Martyna :p Quote
karkakarka Posted June 30, 2010 Posted June 30, 2010 Hej :) Ja podpisuję się pod Klaudią, do zoologicznego na pasażu wchodzę, do spożywczaka osiedlowego czasem jak kupuję jedną bułkę to wpadam i wypadam z psiurami na rękach, a do marketów z nimi nie wchodzę, bo po co. Zakupy to zakupy, po co psa do sklepu ciągnąć... Takie moje zdanie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.