luka1 Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Informacja telefoniczna : w Dzięglewie od kilku dni koczuje pies. Wychudzony, wilkowaty, nawet całkiem ładny. Mieszka przy drodze, pod płotem. Początkowo był w lesie, ale głód przyprowadził go do ludzi, a ludzie go nie chcą. Co z nim zrobić?
luka1 Posted July 4, 2009 Author Posted July 4, 2009 dopiero wieczorem moge tam jechac teraz słońce zwala mnie z roweru. Zawiozę jedzonko i zobacze czy jeszcze tam jest. Narazie nie ma gdzie go zabrać, musi sobie dawać radę sam.
elmira Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 O kurcze, to trzeba powadomic owczarkarzy. I pies jak marzenie.
Ziutka Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 elmira napisał(a):O kurcze, to trzeba powadomic owczarkarzy. Monia dasz rade napisać do kogoś od ONków ?
luka1 Posted July 8, 2009 Author Posted July 8, 2009 pies nadal mieszka przy drodze - nie wiem ile mamy czasu, ile ludzie tamtendy przechodzący wytrzymają. Urząd Gminy kazdego dnia objecuje zabrać psa ale chyba nie bardzo maja dokąd.
Ziutka Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Pojechałyśmy tam dzisiaj z Luką ale pan u którego psiak przebywał pod ogrodzeniem, powiedział, że wczoraj go ktoś zabrał...pytaliśmy kto to tylko odpowiedział, że mieli dla niego obroże i jakąś karmę :roll:
luka1 Posted July 9, 2009 Author Posted July 9, 2009 trochę dziwne bo pytałam Panią, która do mnie psa zgłaszała czy pies jest i mówiła że cały czas siedzi w tym samym miejscu. Dziś do niej zadzwonię - może coś wie.
luka1 Posted July 10, 2009 Author Posted July 10, 2009 nima - i nie wiadomo gdzie się rozpłynął. Oby nie potwierdziły sie moje obawy. Trudno - zamykamy watek
Maupa4 Posted July 10, 2009 Posted July 10, 2009 luka1 napisał(a): Trudno - zamykamy watek Trudno - zamykam. Ale jakby okazało się, że trzeba wątek otworzyc to poproszę o PW.
Recommended Posts