LadyS Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Suczka stała się bohaterką przez przypadek - pojechałysmy z sacred_PIRANHĄ do schroniska po inną sunię dla DT, która jednak okazała się dzika i gryząca ze strachu - wyjechałyśmy z tą czarnotką: Psina to suczka, ok. 8-10 miesięczna, absolunie proludzka i prozwierzęca, niegryzącą, niewarcząca. Za to obecnie pilnie poszukująca DT. Na kiedy? Na jutro... Suczka jest zaszczepiona na wściekliznę. Quote
LadyS Posted June 30, 2009 Author Posted June 30, 2009 Hopsa do góry! Nadal DT pilnie poszukiwany... Quote
furciaczek Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Gdzie ona w tej chwili jest? U Ciebie czy Piranii? Quote
LadyS Posted June 30, 2009 Author Posted June 30, 2009 W tym momencie suczka jest u koleżanki, która obiecała ją przetrzymać jedną noc. Quote
LadyS Posted June 30, 2009 Author Posted June 30, 2009 Sunia właśnie pojechała do Lublina, a stamtąd do DT do Warszawy - będzie tam od jutra :) Quote
Torusia Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 cieszę,że sunię wypatrzyła Piranha i ladyS,zobaczcie jaka ONA chuda,a była przecież w schronisku krótko i na lewym uchu dużo śladów pogryzienia,a jak by była dłużej to było by nieciekawie sunieczka była u mnie na noc,jest naprawdę sympatyczna,lgnie do ludzi i do innych zwierząt,nie wiem czemu i jak trafiła do schroniska,ale chyba była w domu bo lubi spać w łóżeczku :cool3: umie robić siad i daje łapę a nawet prosi jak chce wyjść na dwór,nawet o 2 w nocy :cool3:,tylko trochę przestraszona,nawet bała się odgłosu smażenia na patelni,miksera,ale to drobiazg i kwestia przyzwyczajenia,mam nadzieję że znajdzie dom pełen miłości:loveu: Quote
anielica Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Suczka dojechała spokojnie, troszkę się tylko kręciła. Jest bardzo sympatyczna i zupełnie nieagresywna, chociaż, jak to przy zmianach - mocno rozkojarzona. Z moich obserwacji: - jest młoda, ale nie ma 8-9 miesięcy; ma kamień na kłach - ma powiększone sutki - rodziła??? - średnio chodzi na smyczy, ale to do szybkiego nauczenia - przy kotach głupieje - z moją Jasią się obwąchiwały, a ona Jaśkę obszczekiwała, jak ta jej chowała się pod kanapę, ale już z kotem mojego taty, który jest starszy, neurotyczny;) i niekoniecznie kocha inne zwierzaki, rozszalała się na dobre, szczekając i strasząc; także dzisiaj nockę spędzą rozdzielone; - sporo zjadła i z wielkim apetytem - albo łapczywa jest, albo taka wygłodniała; Podsumowując - bardzo sympatyczna, zupełnie nieagresywna sunia, może mieszkać z innymi zwierzakami - nie zje, wymaga jednak podszkolenia i wychowania... Quote
LadyS Posted July 1, 2009 Author Posted July 1, 2009 anielica napisał(a):Suczka dojechała spokojnie, troszkę się tylko kręciła. Jest bardzo sympatyczna i zupełnie nieagresywna, chociaż, jak to przy zmianach - mocno rozkojarzona. Z moich obserwacji: - jest młoda, ale nie ma 8-9 miesięcy; ma kamień na kłach - ma powiększone sutki - rodziła??? - średnio chodzi na smyczy, ale to do szybkiego nauczenia - przy kotach głupieje - z moją Jasią się obwąchiwały, a ona Jaśkę obszczekiwała, jak ta jej chowała się pod kanapę, ale już z kotem mojego taty, który jest starszy, neurotyczny;) i niekoniecznie kocha inne zwierzaki, rozszalała się na dobre, szczekając i strasząc; także dzisiaj nockę spędzą rozdzielone; - sporo zjadła i z wielkim apetytem - albo łapczywa jest, albo taka wygłodniała; Podsumowując - bardzo sympatyczna, zupełnie nieagresywna sunia, może mieszkać z innymi zwierzakami - nie zje, wymaga jednak podszkolenia i wychowania... Czyli tak, jak mówiłyśmy - nieagresywna, ale do wychowania... Co do smyczy - najpierw ciągnie jak smok, potem się nieco uspokaja; zdarza jej się nawet dobrze zareagować na "stój" wymawiane przed przejściem dla pieszych. Quote
furciaczek Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Suczynka juz w drodze do DT, mam nadzieje ze dogada sie tam z kotem i jakos szybko sie zaaklimatyzuje:loveu: Quote
LadyS Posted July 1, 2009 Author Posted July 1, 2009 furciaczek napisał(a):Suczynka juz w drodze do DT, mam nadzieje ze dogada sie tam z kotem i jakos szybko sie zaaklimatyzuje:loveu: Dzięki kochana za DT :loveu: Myślę, że mała nie miała styczności z kotami - do mojego nie miała instynktów morderczych, ale pobawić się chciała... tyle, że moja kotka to mega agresor :evil_lol: Quote
furciaczek Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Pewnie chciala sie bawic z tym "dziwnym psem" i niebardzo wiedziala jak sie do tego zabrac:lol: W najwiekszy upal dziewczyny jada, nie wyobrazam sobie tego....ja do 15 z domu nie wychodze bo padne:shake: Quote
furciaczek Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Dojechali na miejsce:cool3: Zdam relacje jak juz sie uspokoi i pozna z boksiem i koteckiem:p Oby wszystko bylo dobrze Quote
LadyS Posted July 1, 2009 Author Posted July 1, 2009 To prawda, upał straszny - ja w podobny miałam wczoraj suczynkę u siebie, przesiedziałyśmy część w domu, a jak gdzieś szłyśmy, to było co 10 minut pojenie i moczenie psa... Ale jak już dojadą, mała nieco odpocznie... Quote
LadyS Posted July 1, 2009 Author Posted July 1, 2009 furciaczek napisał(a):Dojechali na miejsce:cool3: Zdam relacje jak juz sie uspokoi i pozna z boksiem i koteckiem:p Oby wszystko bylo dobrze Trzymam kciuki za malutką! :cool3: Quote
sacred PIRANHA Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 mała już na miejscu (trzeba jej imię wymyslic - w książeczce ma Afganka ale mnie to do niej nie pasuje...moze jakies pomysly?) DT jest nią zachwycony...chyba każdy kto ma znią choć chwilę kontakt od razu jest zakochany:loveu: według specjalistow:cool3: psina jest typowym mixem posokowca bawarskiego...także sterylka konieczna jeszcze przed wydaniem do DT zatem zbieramy na karme, szczepienie od wirusowek i na sterylke:lol: dzis zakupiona zostanie tez obrozka od kleszczy... wiecej relacji pozniej o ile dogo mnie wpusci:shake: porobimy wiecej fot i od jutra ruszamy z ogłoszeniami pełną parą:diabloti: Quote
Torusia Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 super fajnie że już na miejscu,powodzenia,co do imienia to mi podoba się Abi :lol: Quote
furciaczek Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 Abi jest tylko jedna:diabloti::diabloti::diabloti: Sterylka to 350zl, wliczona w to jest juz opieka po zabiegowa itd..... Quote
sacred PIRANHA Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 a może Agrafka...tak jak palnęła furciakowa:diabloti: no moi drodzy sprężajmy się zatem, bazarki itp bo trzeba zbierać fundusze na wyciachanie młodej:cool1: Quote
sacred PIRANHA Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 a świruje z kotem:diabloti: coś mi się wydaje, że jak sie szybko nie nauczy że kota sie nie obszczekuje i kotek sie z pieskiem nie ma ochoty bawic to rezydent przetrzepie ją po tym durnym łbie:diabloti: Quote
LadyS Posted July 2, 2009 Author Posted July 2, 2009 sacred PIRANHA napisał(a):a świruje z kotem:diabloti: coś mi się wydaje, że jak sie szybko nie nauczy że kota sie nie obszczekuje i kotek sie z pieskiem nie ma ochoty bawic to rezydent przetrzepie ją po tym durnym łbie:diabloti: A niech przetrzepie :evil_lol: Się uspokoi :eviltong: Quote
sacred PIRANHA Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 podrzucam watek jutro wystawie pierwszy bazarek z ciuszkami...zbieramy na sterylke dla Agrafki:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.