zurdo Posted July 12, 2009 Author Posted July 12, 2009 Trzyma się tak sobie. Spaceruje sobie powolutku, z ludźmi specjalnie nie ma ochoty na kontakty... Był tylko jeden telefon, tak żałosny, że aż śmieszny - jakiś burak pytał czy sięnada do wypasania krów... :/ Pomóżcie jakoś nazwać starszego pana :) Quote
zurdo Posted July 18, 2009 Author Posted July 18, 2009 Pies ma 41 stopni, nie je, nie pije, nie rusza się :( Miał robioną morfologię, to nie jest babeszjoza, ale poziom leukocytów bardzo wysoki. Ma albo jakiś poważny stan zapalny albo nowotwór. On w tym stanie nie może być w hotelu! Potrzebny jest dom NA CITO!!! Quote
elmira Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 zurdo napisał(a):Pies ma 41 stopni, nie je, nie pije, nie rusza się :( Miał robioną morfologię, to nie jest babeszjoza, ale poziom leukocytów bardzo wysoki. Ma albo jakiś poważny stan zapalny albo nowotwór. On w tym stanie nie może być w hotelu! Potrzebny jest dom NA CITO!!! Pilne, do góry!!! Quote
zurdo Posted July 19, 2009 Author Posted July 19, 2009 On naprawdę potrzebuje pilnie domu :( Wymaga diagnozowania, leczenia, a przede wszystkim - człowieka, który się nim zajmie, którego będzie miał tylko dla siebie i który przywróci mu chęć do życia (bo tej brak mu najbardziej)... W hotelu tego nie będzie miał... Zagląda do niego hodowczyni collaków, ale ona ma własne stado, własną pracę i wlasne życie. Ja mam do hotelu prawie 50 km w jedną stronę i bardzo ograniczone możliwości jeżdżenia tam i zajmowania się psiskiem, zresztą nie o taką opiekę z doskoku tu chodzi. Pies potrzebuje człowieka, który się nim zajmie w domowych warunkach! Inaczej - niedługie życie przed nim, bo jego stan jest kiepski, a do tego nie ma woli życia, walczenia o siebie :( :( :( Quote
Ss Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 jeśli nie ma ogłoszeń to mogę zaraz się za nie wziąźć.. Tylko tekst i kontakt poprosze :) Quote
luka1 Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 psina ma tylko allegro, jeśli możesz pomóc w ogłoszeniach to bardzo proszę. Quote
rozi Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Gdzie jest ten pies? Wziąć go nie mogę w takim stanie, bo mam Olka-kurdupla-dominanta i mieszkam na trzecim piętrze bez windy, ale mogę pojechać na kilka godzin dziennie i zająć się nim. Quote
zurdo Posted July 19, 2009 Author Posted July 19, 2009 Alegratka i dwukropek. Reszta już chyba nieaktualna. Kontakt 0 604 439 129, [email protected] Pies jest w hotelu w Jaktorowie. Quote
Ss Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 Zrobiłam narazie tutaj ogłoszenia: darmobranie.pl/ adopcjapsa.pl/ adopcje.org polskastrefa.eu/ ludzie.aleokazja.pl dwukropek.pl autogielda.pl eoferty.com.pl ale.gratka.pl/ 4lapy.pl/ jutro zrobię reszte tutaj, podam zeby sie nie zdublowały jakby ktos chcial rowniez pomoc : kupsprzedaj.pl/ ogloszenia.tresura.pl/ neeon.pl/ psy.low.pl/ rozglos.net/ adpost.pl/ zwierzeta.hiperogloszenia.pl/ warszawa.gumtree.pl/ mojpupil.pl/ Quote
luka1 Posted July 19, 2009 Posted July 19, 2009 zurdo napisał(a)::) Bardzo Ci dziękuję! A ja jeszcze bardziej :lol: Quote
Ss Posted July 20, 2009 Posted July 20, 2009 zgodnie z obietnicą zrobiłam resztę ogłoszeń... trzymam kciuki za Ciebie piesku! Quote
zurdo Posted July 20, 2009 Author Posted July 20, 2009 Sylwia, bardzo bardzo Ci dziękuję... Fundacja pokryje koszty opieki weterynaryjnej, tylko dom prawdziwy potrzebny szybko :( Quote
zurdo Posted July 21, 2009 Author Posted July 21, 2009 Sylwia, ruszyłaś sprawę do przodu. Dzwoniło sporo osób i choć po porcji informacji na temat wieku i stanu dawali się szybko zniechęcić - to moze inne collaki znajdą dzięki naszemu staruszkowi dom. Dzwonila też jedna pani z Dabrowy Tarnowskiej, która mimo moich usilnych starań nie dała się zniechęcić. Będziemy sprawdzać, trzymajcie kciuki. Quote
Ss Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Bardzo się cieszę, że jest odzew :multi: Trzymam z całych sił! Quote
zurdo Posted July 21, 2009 Author Posted July 21, 2009 Na razie trzeba trzymać kciuki za to, żeby żył :( A w stanie jest bardzo, bardzo złym. Cały czas nie je, nie pije - żyje dzięki kroplówkom. Nie chodzi, załatwia się pod siebie, postawiony - przewraca się :( Leży cały czas w pozycji waruj, co dla mnie oznacza problemy albo z sercem (lekarz wykluczył), albo z płucami. Mam nadzieję, że uda mu się zrobić rentgen płuc. Quote
luka1 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 :shake: cholera, może dlatego się go pozbyli? Przypomina mi się jak moja (była) koleżanka stwierdziła kidyś, że ona nigdy by nie uśpiła psa. Jak jej pies był juz stary to ojciec wywióżł go do innego miasrta i zostawił. -niech sobie jeszcze pożyje. :shake: Quote
zurdo Posted July 21, 2009 Author Posted July 21, 2009 Wiesz, luka, choć wcześniej by mi to przez gardło nie przeszło, bo mieliśmy już psy bardzo stare i bardzo chore, a teraz wiodą żywot szczęsliwych staruszków - to w przypadku tego psa po raz pierwszy pomyślałam, że lepiej by zrobili usypiając go niż wyrzucając :( Bo w innych była, mimo chorób i bólu, wola życia, radość z zainteresowania, kontaktu, a w nim jest tylko cierpienie i jakaś masakryczna pustka :( On nic już nie chce... Marzę tylko o tym, żeby trafił do domu, żeby nie musiał się już bać psów, żeby, cokolwiek dalej się zdarzy - miał przy sobie własnego człowieka :( Quote
luka1 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 a ja zastanawiam się nadtym że bóg chyba nie kocha psów.:-( Quote
zurdo Posted July 23, 2009 Author Posted July 23, 2009 Ten dom, który nie dawał się zniecęcić - nie dawał się zniechęcić, bo nie zdawał sobie sprawy, czym jest opieka nad chorym psem :( Szukamy dalej... Niech Triste nie umiera w kącie hotelowego boksu, we własnych odchodach... Quote
zurdo Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 RTG wykazał zrosty na kręgosłupie, które nie dawały wielkiej szansy na poprawę jego sprawności. Leukocyty znowu wzrosły - do 40 tys. Lekarz nie zdążył zmienić Mu leków... Dziś Triste odszedł, we śnie... Bądź szczęśliwy, Triste [*] Twój smutek długo będzie mi towarzyszył :( I oby zamieszkał też w sumieniu tych, którzy Cię na to skazali... Quote
Ulka18 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Biedna psina .... odszedl tak jak nasz pupilek mielecki, mały, grubasek Wojtuś. Będziemy pamiętać .... Quote
zurdo Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 Triste, pamiętam o Tobie i o tym, co Ci zrobiono... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.