Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 177
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na razie nikt sie nie odzywa...przydałoby sie więcej ogłoszeń na innych portalach.
Zobaczę , chyba gdzieś jakiś bazarek był z takimi ogłoszeniami...nie wiem czy nadal działa.

Lena biega bez smyczy, pilnuje sie bardzo- a jak mam piłke to nie odchodzi w ogóle ode mnie.Ładnie aportuje, choć ma problem z oddaniem jak sie bardzo nakręci.
Jedyny jej mankament, to nocne szczekanie:mad:Nie wiem czy byłaby dobrym sąsiadem :shake:

Posted

Poker:loveu: sprawdzi domek.
Wklejam wam maila jakiego dostałam od nich i jakie warunki oferują:
.........................................
Witam,
ostatnio trafiliśmy na zdjęcia Leny - i od razu wiedzieliśmy, że dobrze
byłoby jej z nami i vice versa :D

COŚ O NAS:
póki co 2+2, oboje przed 30-ką, mamy dwóch super synków: 2 lata z
kawałkiem, a drugi 5 miesięcy (wygląda na dużo więcej). Chłopaki
spokojne, kochają zwierzaki (wielokrotnie sprawdzane) i póki co nie mają
żadnych alergii i są w 100% zdrowe (wszystko to tyczy się oczywiście
również i nas). No i jesteśmy na razie z Wrocławia...

ZWIERZĘTA W NASZYM ŻYCIU:
U mnie w domu rodzinnym nigdy nie było zwierząt - początkowo brak
warunków, a gdy był w końcu dom z ogrodem - brak czasu -> częste wyjazdy
-> nie chcieliśmy, by pies mieszkał sam...
U żony: psy były zawsze w domu rodzinnym: obecnie jest 9-letnia
bernardynka i młoda bernenka (plus 2 koty) - nasi chłopcy je uwielbiają.
W naszym wspólnym domu: gdy jeszcze nie mieliśmy dzieci, mieszkał z nami
Klakier (kot) - jeździł zawsze z nami do rodziców na weekendy i tak
polubił otwarte przestrzenie, a w mieszkaniu zaczął się dusić, iż
pewnego dnia w wakacje został u rodziców żony na stałe (z
bernardynką)... Psa nie mieliśmy, bo nie chcieliśmy go męczyć w
mieszkaniu i niecierpliwie czekaliśmy na dom. :)

CO MOŻEMY DAĆ PSU:
niematerialne: miejsce w rodzinie na zawsze (do dziś, gdy jedziemy do
teściów, Klakier śpi z nami i chłopakami), dużo uczucia, sił witalnych i
czasu (żona ze względu na małe dzieci dużo czasu spędza w domu - przy
okazji mamy firmę, którą częściowo da się prowadzić z domu, więc
praktycznie zawsze ktoś jest na miejscu).
materialnie (oprócz pokarmu): cały w miarę duży ogrodzony ogród (póki co
łąka - zaczynam sadzić pierwsze drzewa) - 2300m2 (za płotem pola) i dużą
wygodną mega ocieplona budę (żadnych łańcuchów, lin, kojców itp). Ze
względu na niedługi start raczkowania malucha wolelibyśmy by pies
mieszkał tuż przy domu - oczywiście w duże mrozy spałby w środku - w tym
celu do wiatrołapu wpada światło dzienne. Poza tym w domu przebywamy
tylko podczas snu - każdą wolna chwilę spędzamy z chłopakami na dworze -
miałaby więc non-stop towarzystwo...

JAKIEGO PSA SZUKAMY:
Dużej (lubimy takie psy - bernardyn u rodziców żony, poza tym jest gdzie
polatać, no i ten respekt... :D), łagodnej (małe dzieci), stosunkowo
młodej suki (przyszły ogród), która za pokochanie taką jaka
jest odwzajemniłaby się tym samym.

KIEDY MOŻEMY WZIĄĆ PSA:
psa nie możemy wziąć w tej chwili, ponieważ właśnie się wykańczamy i na
budowie, choć bywamy codziennie, nie śpimy - nie chcemy, by pies
mieszkał tam sam. Przeprowadzić musimy się przed końcem października -
do wtedy mamy mieszkanie, tak więc najpóźniej i wtedy pies mógłby pójść
do nas. Czy zatem byłaby taka możliwość, żeby Lena poczekała na nas w
domu tymczasowym do końca października? Oczywiście, jeśli przejdziemy
pozytywnie weryfikację... :)

Tak więc jeśli nie dyskwalifikuje nas buda i małe dzieci - chętnie się
zdzwonimy dla ustalenia szczegółów, prosimy tylko o kontakt.
Jeśli to nie problem - bylibyśmy wdzięczni też za podesłanie paru
jeszcze informacji na temat pochodzenia i dotychczasowych losów, wyglądu
(wielkość, waga, itp.) oraz charakteru Leny (zwłaszcza stosunku do
dzieci).


pozdrawiamy

J&M&F&E Rusieccy

---------------
Uważam ,ze warunki dla Leny super.
Małe dzieci to jedyny znak zapytania-Lena jest łagodna, ale muszą zdawać sobie sprawe z jej żywotnosci i potrafic przwidywac pewne sytuacje.

Posted

Tak małych dzieci u mnie brak. Lena ma kontakt z dziećmi starszymi - w wieku od 6-14 lat. nie zaobserwowałam jednak żadego przejawu agresji-ładnie sie bawi-uwielbia jak jej ktos rzuca do aportowania piłki. Gdy zobaczy obca osobę- czy to mężczyzna , czy kobieta-reaguje bardzo ładnie, nawet nie obszczekuje.
JESLI NOWY DOM BĘDZIE MĄDRZE PODCHODZIŁ DO RELACJI PIES-DZIECKO TO NIE POWINNO BYC PROBLEMÓW.

Posted

Lena miala kontakt z takim malymi dziecmi w miejscu, w ktorym przebywala wczesniej, miala kontakt z 2 latkiem o ile sie nie myle, wiecej latek nie mial.
Wedlg mnie relacje choc nie byly zbyt zażyłe ze wzgledu na ''rożnice wzrostowe'' :) to zupełnie poprawne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...