Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ło rety! cudowne wesele :) zwierzaki są cudowne! nasz kocica cierpliwa jest ale aż TAK cierpliwa to tylko dla małej Ani! nas od razu pogoni jak jej coś nie w smak, a Ania może ją miętolić i ściskać do woli :)

Posted

Alicja napisał(a):

To zaspane, zmęczone Dyzowe oko :diabloti:
beam6 napisał(a):
http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/P9220047.jpg?t=1285269204

Zdaje się noc poślubna była bardzo udana :evil_lol:

Noc jak noc...poprawiny były udane :evil_lol: Dyzik sobie pociamkał pewną łydkę :diabloti:
eloise napisał(a):
ło rety! cudowne wesele :) zwierzaki są cudowne! nasz kocica cierpliwa jest ale aż TAK cierpliwa to tylko dla małej Ani! nas od razu pogoni jak jej coś nie w smak, a Ania może ją miętolić i ściskać do woli :)

Wszelkie sprawy pielęgnacyjne podlegają mojej osobie, natomiast Smerfa może z bandą robić wszystko co jej wpadnie do głowy. Nie mówią nic, ewentualnie wieją. Najczęściej jednak kończy się to tym, że na Smerfę muszę krzyknąć, żeby przestała męczyć psy. I tak ją kochają :loveu:
Iv_ napisał(a):
Para młoda mnie rozwaliła :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Cudniaste zdjęcia :loveu::loveu:

Dzięki :-)

Posted

Gioco napisał(a):


Noc jak noc...poprawiny były udane :evil_lol: Dyzik sobie pociamkał pewną łydkę :diabloti:



Zaraz tam pociamkał . Raptem spróbował czy smaczna :roll:.

Ale potem dał się łaskawie giglać po brzuszku dobre 15 minut :loveu:

Posted

Alicja napisał(a):
no taaaaa , ale żeby tak zaraz dzień po :roll: ...:roflt:

Kto się lubi ten się czubi :evil_lol:
beam6 napisał(a):
Zaraz tam pociamkał . Raptem spróbował czy smaczna :roll:.

Ale potem dał się łaskawie giglać po brzuszku dobre 15 minut :loveu:

Łydka mu zwiała i się pilnowała coby Dyzu na dłużej doń się dobrać nie mógł. Giglać się zezwolił ponieważ był zapatrzony w bojownika. Zresztą jest facetem, który pieszczochać się lubi i brzuszysko do smyrania wywala.

Posted

Gioco napisał(a):
Zresztą jest facetem, który pieszczochać się lubi i brzuszysko do smyrania wywala.


Jak każden jeden facet - wyjątkiem pod tym względem to Dyzmin nie jest :diabloti:

Posted

beam6 napisał(a):
Jak każden jeden facet - wyjątkiem pod tym względem to Dyzmin nie jest :diabloti:

Dyz to jest Dyz - jedyny, wybitny i niepowtarzalny. Mimo wszystko tylko facet :diabloti:

Posted

Przyjechała do Warszawy odchamić się i wejść w papiloty. Opatrzność nad nią czuwa. Jeszcze przynajmniej tydzień jak nie będę uskuteczniać bliskiego kontaktu z wodą prawą ręką :-?



York, jak to rzecze pewna mądra pozycja - nigdy nie uśmiecha się do innego psa a tylko do człowieka.



Posted

[quote name='Alicja']Ha ha ...ale minka ,prawdziwie ludziowa ;)
http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/P9220042.jpg?t=1285614275

Te cholery właśnie taką diabelnie wyrazistą mimikę mają. Gi, która jest akurat w Warszawie - dokonałam wymiany w tygodniu - zakończyła trzy tygodniową karę banicji za sarkastyczny uśmiech :mad: Zszedł jej z ryjka, teraz jest miła, uprzejma i wdzięczna za zieloną kartę :diabloti:

[quote name='Alicja']Dyzio zaszal:roflt:
Obawiam się coby nie schudł od tej gimnastyki :evil_lol:

[quote name='Alicja']Co zrobiłaś w prawą rękę ??
Ubrałam ją sobie, przy pomocy fachowca, w gustowny gipsowy kubraczek :p Musi być śliczny bowiem już jutro ZUS mnie do siebie na jego oględziny zaprasza. Może się chcą podpisać albo i jaki stempelek przystawić :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...