Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no jak można ...bez kanapy ......


Co do powyższego ....mam na TO swój poglad , dość drastyczny i chyba na forum by mnie za to na stos posłano ......

a ty trzymaj się cieplutko :glaszcze:

Posted

Koniec końców sytuacja nabrała całkiem innego obrotu i nie musiałam tam się udawać. Na miejscu też jest co robić i masa spraw do załatwienia. Przy naszej biurokracji i marnej jakości kompetencji urzędników trochę to potrwa i będzie kosztowało dużo nerwów ale się załatwi.

W międzyczasie złe moce uderzyły też w stado.
Jakiś czas temu było mi zarzucane, że yorki hasają sobie beztrosko po trawce a akity siedzą zamknięte w zagrodzie. Tłumaczyłam, że to dla bezpieczeństwa. Yorki mają charakter a akity też do uległych nie należą.
Pomimo bezpiecznego, jak nam się wydawało, oddzielenia akit od yorków doszło do nieszczęścia. We wtorek akita dopadła Arethę i oskalpowała jej głowę - od płata skroniowego po końcówkę ucha. Wczoraj Rodzice odebrali naprawioną Aretkę. Jadę dzisiaj do niej i już się boję tego co zastanę. Opis lekarza jak i mojego Taty nie jest optymistyczny.
Ale nic już Aretce nie grozi. Włosy odrosną i przykryją blizny.
Jutro weźmiemy się z Tatą i starszym Smerfem, któremu teraz praca fizyczna się przyda, za poprawienie zagrody akit i założenie drobniutkiej siatki na dole.

Posted

[quote name='Alicja']Mam nadzieję ze Aretka otrząśnie się z tego zdarzenia i będzie oki :kciuki:
Wydaje się być ok.
Boli ją, byłyśmy na kontroli.
Nie wygląda to aż tak źle jak widziałam to oczami wyobraźni:



W każdym bądź razie Areta już nie zagląda do akit na pogaduszki i trzyma się blisko nogi. W sobotę mamy pokazać się na kolejnej kontroli i przejdziemy już na antybiotyk dopyszczny.

Posted

[quote name='Alicja']Bidula. No cóż ... nie pomyślała ,ze akita jest większa
Nikt nie wie po co do akit poszła i po co tam głowę wsadziła. York jest terierem, małym bo małym a zaciekłym i zajadłym. Lubi rządzić ale w tym zestawieniu szans nie ma.

Umyliśmy oczka, powyciągaliśmy wygolone włosy. Aretka czuje się lepiej, ma apetyt i humor. Bardzo się ucieszyła, że przyjechał Dyź, z którym od samego początku są najlepszymi przyjaciółmi.





Dyzik pilnuje Aretki i nie opuszcza jej na krok:



Czasem mu się oko przymknie:



Wtedy od dołu pilnuje Dziuma, której oko też się przymyka:









Posted

Boli wciąż ale z każdą godziną wydzieliny zarówno z oka jak i ucha jest coraz mniej. Zagroda akit już ma puszczoną dołem drobniutką siatkę, zabezpieczoną i naciągniętą drutem. Ani york ani Dyź już tam głowy nie wetknie.
Dyziek jest najlepszym przyjacielem Aretki od pierwszego dnia u nas. Gdy Dyziek zawitał do stada Fretka miała cztery miesiące. Od razu znaleźli nić porozumienia w zabawie, wspólnych harcach i dożywianiu. Teraz Dyź bardzo Aretkę pilnuje i nie odstępuje jej na krok. Są takimi prawdziwymi przyjacielko-przytulaskami ;-)

Posted

Asiaczek napisał(a):
Ja tam żadnego zainteresowania Euro 2012 nie widzę ze strony Dyzia.... może dlatego, że jestem pesymistką "w tym temacie"...?

pzdr.


No Asiaczku jak to nie widzisz?! Aż przysypia chłopak tak się przetrenował :)))

Posted

Asiaczek napisał(a):
Ja tam żadnego zainteresowania Euro 2012 nie widzę ze strony Dyzia.... może dlatego, że jestem pesymistką "w tym temacie"...?

pzdr.

Z Dyziem to jak w tym powiedzeniu, że "pies się upodabnia do właściciela" ;-) i pogląd na piłkę kopaną mamy podobny. Wrzucili Dyziowi piłkę do posłanka a biedak wciąż pamięta jak to było ze schodami na Stadionie Narodowym, wie jak m. st. jest zablokowane gdy jest mecz na Legii i aż mu się myśleć nie chce co będzie w czerwcu. Z meczy piłkarskich to najbardziej lubi przekąski i dlatego Loża Seniorów też jest tak podekscytowana :evil_lol:

moni12 napisał(a):
No Asiaczku jak to nie widzisz?! Aż przysypia chłopak tak się przetrenował :)))

Przecież najlepiej się śpi przy telewizorku ;-)

Posted

moni12 napisał(a):
No Asiaczku jak to nie widzisz?! Aż przysypia chłopak tak się przetrenował :)))


Gioco napisał(a):
Z Dyziem to jak w tym powiedzeniu, że "pies się upodabnia do właściciela" ;-) i pogląd na piłkę kopaną mamy podobny. Wrzucili Dyziowi piłkę do posłanka a biedak wciąż pamięta jak to było ze schodami na Stadionie Narodowym, wie jak m. st. jest zablokowane gdy jest mecz na Legii i aż mu się myśleć nie chce co będzie w czerwcu. Z meczy piłkarskich to najbardziej lubi przekąski i dlatego Loża Seniorów też jest tak podekscytowana :evil_lol:
Przecież najlepiej się śpi przy telewizorku ;-)

Taaaaa, chyba trzeba sobie na czerwiec duuuuzo przekąsek zorganizowac.... oraz inne tematy zastępcze...

pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Taaaaa, chyba trzeba sobie na czerwiec duuuuzo przekąsek zorganizowac.... oraz inne tematy zastępcze...

pzdr.

O, o, o, o, o to chodzi :diabloti:


Aretka niestety częściowo straci ucho :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...